To było jak uderzenie młotem. – Twoja kobieta … – Mallroy oniemiał. Jego kobieta?! I wtedy zrozumiał, że tak. Anna była jego kobietą, tylko jeszcze o tym nie wiedziała. To, że zdenerwowany ruszył spod posterunku byłoby dużym niedopowiedzeniem. Szalejące w jego głowie myśli przeplatały się z usłyszanymi przed chwilą zdaniami. – Nic nie wiedziała. Prawie […]

Czytaj więcej >

Czuł, że coś jeszcze jest bardzo nie tak, ale zanim to określił, Asia przełączyła rozmowę. Słysząc wypowiedziane słabym głosem: – Halo? – odruchowo się przestawił. – Piotr Karski.  – A potem był już w stanie tylko słuchać. Na początku głównie dlatego, że starsza pani miała słowotok i go najzwyczajniej w świecie nie dopuściła do głosu. […]

Czytaj więcej >

Gdy się czegoś boimy, to właśnie strach wytycza granice i wpływa na nasze zachowanie. Boimy się różnych rzeczy. Tego, że nie podołamy zadaniu, poniesiemy porażkę lub że dopadną nas demony przeszłości. W moim przypadku chodziło o to ostatnie. Ale niezależnie od powodu, to strach pozwala nam zdobyć się na coś, co zwykle daleko przekraczałoby granice […]

Czytaj więcej >

  Gdyby to dotyczyło kogokolwiek innego, uznałby to za niezwykle zabawną i szalenie pokręconą historię. Kilka razy otwierał usta, by udzielić Alice jakiejkolwiek odpowiedzi, ale za każdym razem rezygnował. Nie było dobrej odpowiedzi i nie było właściwej reakcji. Bo co miał powiedzieć? Prawdę? A jaka ona była? Że w mieście zjawiła się kobieta, która wywołuje […]

Czytaj więcej >

Był wściekły. Najbardziej na siebie, bo cały jego spokój i opanowanie okazały się pobożnym życzeniem. Niepotrzebnie dał się ponieść emocjom. To bylo silniejsze od niego, gdy zaraz zakończeniu rozmowy z Denise wykręcił ten numer. I powiedział to co powiedział. – Cholera. – Dobrze wiedział dlaczego skończył rozmowę zanim na dobre ją zaczął. Gdy tylko obiecał […]

Czytaj więcej >

Śnieżyce mają to do siebie, że lubią je tylko dzieci. Dla nich oznaczają dobrą zabawę, albo zamknięte szkoły. Dla wszystkich pozostałych są zmorą, bo ich konsekwencją jest paraliż komunikacyjny czy kłopoty związane choćby z odśnieżaniem. Jednym słowem dla dorosłych są synonimem wielkiej katastrofy. Okazało się, że zawsze są wyjątki i akurat tym wyjątkiem w przypadku […]

Czytaj więcej >

Pierwsza myśl: – Znalazł mnie! A potem kolejne napłynęły jak fala, niosąca chaos i zniszczenie i której nie można zatrzymać. – Krzyknąć? A może zaatakować z zaskoczenia? – Zanim zdążyłam podjąć decyzję i w międzyczasie zejść na zawał, do delikatnego skrobania dołączyło miauknięcie. – Chryste Panie! – Jęknięcie nie pozostało bez odpowiedzi. Kitek wszedł w […]

Czytaj więcej >

Zamrugałam powiekami kilka razy, ale nic się nie zmieniło. Idealnie pośrodku pomieszczenia siedział sobie, wpatrując się we mnie uporczywie, kot. Małe toto było, biało rude, trochę gapowate i przede wszystkim nieruchome. Skąd się tu wziął? Wyglądał na zadbanego i czystego. W dodatku taki śmieszny, bo pyszczek miał ciemniejszy – zupełnie jakby go w czymś umoczył. […]

Czytaj więcej >

Taka wizja pozbycia się Anny przysłoniła mu wcześniejszą, gdy miał „tylko” wyrzucić ją z miasta. Dawno nie czuł takiego przypływu adrenaliny. Tego potrzebował – polowania, a raczej właściwego celu do tropienia i osaczenia. Z jednej strony zwierzyny na tyle złej i niemoralnej, że jest wyeliminowanie będzie wręcz przysługą dla społeczności Bozeman. A z drugiej wystarczająco […]

Czytaj więcej >