Tkwiłam ogłupiała na środku łóżka. Tylko dlatego, że obok nadal stał fotel wiedziałam, że to mi się nie śniło. On przyjechał i był obok mnie, pewnie przez całą noc. W pytaniach i wątpliwościach mogłam przebierać do woli. Położyłam się z powrotem i leżąc na wznak z zamkniętymi oczami usiłowałam zapanować nad tym szaleństwem kłębiącym […]

Czytaj więcej >

Taki maluteńki, tyci fragment zapowiadający kolejne opowiadanie….     Sobotni wieczór. Jest tuż przed północą. U mojego sąsiada jest impreza. Od pierwszej popołudniu. Najpierw byłam spokojna, potem zrobiłam się trochę nerwowa. Po 20-tej przypominałam rozszalałą harpię. Głośne śmiechy, dudniąca muzyka. Ja rozumiem, że jest lato, weekend, ludzie chcą się bawić, ale to już jest przegięcie. […]

Czytaj więcej >

  Ze zwichrzonymi włosami, nagi i podchodzący do mnie coraz bliżej. I nagle jakby wszystko zwolniło, a ja zaczęłam dostrzegać to czego nie zauważałam wcześniej. Mięśni drgających tuż pod skórą, unoszącego się gwałtownie w rytm oddechu torsu, oczu błądzących po mojej twarzy, blizny przecinającej kącik jego ust, potężnych dłoni. Ta wizja zawładnęła mną tak bardzo, […]

Czytaj więcej >

Zaaplikowany środek miał mnie uśpić od razu, ale tym razem nie zadziałał tak szybko jak powinien. Tkwiłam w zawieszeniu, niby już śpiąc ale jednocześnie rejestrując to co się działo wokoło. Dotyk mężczyzny leżącego obok i trzymającego mnie mocno w ramionach. Odgłos pukania do drzwi sypialni i szorstką odpowiedź Raoula, gdy kazał wynosić się do wszystkich […]

Czytaj więcej >

… na osłodę daję fragment jednego z czekających na publikacje odpowiadań. Siedziałam już w swoim boksie, gdy nagle w innej części samolotu powstało małe zamieszanie. Nie zwróciłam na to zbytniej uwagi myśląc cały czas o tym, co mnie czeka w czasie tych wymarzonych wakacji i co takiego głupiego zrobię. Początek był fatalny, a znając moje […]

Czytaj więcej >