Kolejny Diabeł w sobotę późno wieczorem

Przepraszam, ale nie dam rady wrzucić dzisiaj nic nowego. Diabła i Paradoks wrzucam o dzień później. Żeby nie było krzyków – późno w nocy z soboty na niedzielę.

Musiałam udzielać się dzisiaj intensywnie zawodowo i rodzinnie i w efekcie jestem z tekstami kilka godzin w plecy. A nie chcę wrzucać po dwie strony, bo wychodzi z tego typowa telenowela meksykańska (jeden krótki odcinek, który da się streścić w dwóch zdaniach).

Proszę o wyrozumiałość.
Dziękuję i przepraszam jeszcze raz.

Polubienia 1
Wyświetlenia 3009

Podobne wpisy:

  • Hej, zjawiłam się do Ciebie przez pokątne :). Fajnie że dodałaś tam swoje opowiadanie.
    Pozwolisz, że podzielę się swoimi uwagami?
    Fajnie by było gdybyś dodała gadżet obserwatorzy z bloggera a nie tylko z google + (jak masz dodaj gadżet w ukąłdzie, wchodzisz w zakładkę więcej gadżetów i pierwszy to obserwatorzy)
    nie wiem czy tylko mi się tak wyświetla, ale czesto jest połowa opowiadania pisana inną czcionką niż reszta

    podobają mi się Twoje opowiadania, fajnie że się z nimi dzielisz, ale co byś powiedziała na jakiś inny schemat? bo te dwa najdłuższe teraz są do siebie bardzo podobne, a główna bohaterka jest wrecz identyczna. To taka luźna propozycja bo i tak będę Cię czytać ;)

    Pozdrawiam
    usmiechnieteoczy

    • Wszelkie uwagi mile widziane. Tak na marginesie to co przeszłam usiłując od strony technicznej opanować tego bloga to moje. Dzięki za treść w nawiasie. Ja jestem humanistką z krwi, kości, duszy i powołania i po prostu wszelkie techniczne rzeczy mnie mocno nie lubią. Ze wzajemnością.

      A co do bohaterek… pewnie tak. Akurat od tych dwóch opowiadań zaczęłam. Będą inne :)

  • Anonymous

    i yak cie kochsm………

  • Anonymous

    Nic nie szkodzi. Wszyscy wiemy, jakie jest życie. Chętnie poczekamy. To tylko wzmaga apetyt ;)

    • Postaram się Was nie zagłodzić :)
      Przed chwilą wróciłam i tylko na chwilkę doskoczyłam do komputera. Dopiero później będę mogła na spokojnie usiąść do bloga.

  • Anonymous

    Oj Kochana usychamy z niepewności kiedy kolejna część :D

    • Wykańczam właśnie. Muszę jeszcze dorzucić kilka zdań – uzależniłam się od tego Waszego ‚Jak mogłaś przerwać w takim momencie’ :D