– Wezmę tylko prysznic. Rano nie zdążyłem, mieliśmy intensywny poranek, nieprawdaż? I zniknął w łazience. Swoim zwyczajem nie zamykał drzwi. A ja nie miałam wyboru, chyba, że chciałam oglądać go nagiego. Odwróciłam się i położyłam z powrotem, tym razem zwrócona plecami do pozostałej części łóżka a co za tym idzie i łazienki. Nie byłam […]

Czytaj więcej >

  Mało brakowało, a wstałabym i tupnęła nogą ze złości. – Ze mną się nikt nie rozwiedzie. Rozumiesz, powiesz tak i koniec na wieki wieków panie doskonały. Sapnęłam oburzona i zwątpiłam. Jeśli myślałam, że Josha po tej przemowie zniechęcę to się myliłam. Śmiały się nawet jego oczy i bynajmniej nie wyglądał na niezadowolonego. Szczerzył zęby […]

Czytaj więcej >

  Dopiero po chwili oprzytomniał i pomógł jej wstać. Od razu tego pożałował, bo gdy tylko złapał ją w objęcia, tylko ostatkiem woli powstrzymał się od tego by jej nie pocałować.  To miękkie, kusząco zaokrąglone ciało aż krzyczało, żeby go zakosztował. Miał nadzieję, że się nie zorientowała jak na niego działa. Rzeczywiście musiała biegać i […]

Czytaj więcej >