Osłabiona otworzyłam oczy. Sposób, w jaki to się stało, kto to spowodował, splątanie rzeczywistości ze snem – to wszystko działało na moją niekorzyść. Byłam teraz jak podana na tacy. Mógł mnie wyśmiać, wykpić, ośmieszyć. Nie umiałabym się obronić i nie miałam jak przed nim uciec. Maks był blisko mnie, bardzo blisko. Nie śmiał się, […]

Czytaj więcej >

Staliśmy w holu mając niczym nieskrępowany widok na salon. Walające się wszędzie stosy przemieszanych ze sobą ubrań, butów i torebek. Było tego bardzo dużo, a wszystko leżało bez ładu i składu. O ile wcześniej – gdy znosiłam rzeczy w czasie porządków – starałam się je układać w miarę logicznie, to wszystko zostało przemieszane w czasie […]

Czytaj więcej >

- Nie. – Wyszeptałam. Był zbyt blisko, przytłaczał mnie. Był obcy. Czym innym było myślenie o nim, a czym innym tak intensywna fizyczna obecność. Mój protest odnosił się właśnie do tej bliskości. Nie chciałam czegoś takiego! Kompletnie nie pomyślałam, że on może to odebrać, jako odpowiedź na swoje pytanie. W olbrzymiej naiwności liczyłam, że słysząc […]

Czytaj więcej >

  Śniadanie przebiegło bez większych zakłóceń. Jedynym zgrzytem były dziwne spojrzenia Alice. Gdy patrzyła na mnie była po prostu wściekła. Nie chcą doprowadzać do niepotrzebnych spięć – zwłaszcza że swoje miałam za uszami, potulnie kończyłam posiłek, nie reagując na jawną wrogość. Tylko, że po śniadaniu Maks zamknął się z Alice w gabinecie. Jeśli chciał mieć […]

Czytaj więcej >

  Mężczyzna poderwał się na nogi i odskoczył. – Pan się zapomniał Monsieur… – pauza była celowa. Chciałam zyskać na czasie, by odczytać nazwisko na jego identyfikatorze.I gdy w końcu dojrzałam ten drobny druk, ciśnienie zeszło ze mnie w takim samym błyskawicznym tempie jak podskoczyło. Spojrzałam z niedowierzaniem na jego twarz, potem na litery i […]

Czytaj więcej >

- O Jezu! – Wyszeptałam, wpatrując się w prześladującą mnie twarz. Pan Doskonały spojrzał w naszą stronę, obdarzył uśmiechem z rodzaju „jestem dobrze wychowany, nie znam Was jeszcze, dałyście już plamę spóźniając się na to spotkanie, ale macie drugą szansę”, po czym odwrócił się do siedzącego po jego drugiej stronie Szymcia. Patrzyłam na niego oniemiała, […]

Czytaj więcej >

Rozpoczęło się głosowanie SMS-owe w konkursie Tekst Roku i coraz bardziej pragnę mieć obrobiony tyłek przez profesjonalistkę i trafić w ręce Joanny Bator. A konkretniej nie ja, tylko „Kura bojowa„. Jeśli uważacie, że warto dać jej szansę, zachęcam do głosowania. I dziękuję za wszystkie sms’y. Dalsze dzieje „Kury” są dosłownie w Waszych dłoniach. SMS należy […]

Czytaj więcej >

  Może i bym się przejęła, ale po tej metamorfozie czułam się cudowna, piękna i jedyna w swoim rodzaju. Uśmiechnęłam się szeroko do Sean’a i przechodzącego w tym samym momencie managera hotelu. Francuz spojrzał na mnie, odpowiedział odruchowo uśmiechem i zatrzymał się w miejscu. Widocznie dotarło do niego na kogo patrzy. – Mademoiselle Anna? – […]

Czytaj więcej >