Paradoks na ukończeniu – czas na coś nowego. Mam nadzieję, że Montana przypadnie Wam również do gustu. Jest to moja druga (po Diable) ukochana powieść – zwłaszcza, że jest jego kontynuacją. Przypominam Wam dzisiaj pierwszą część. W sam raz na wieczorną lekturę ze śniegiem szalejącym na zewnątrz. Wczujecie się w atmosferę! Miłego wieczoru i […]

Czytaj więcej >

  Podszedł i stanął tuż obok łóżka. Gdy dotknął dłonią mojego policzka, szarpnęłam głowę odruchowo do tyłu. Jego jedyną reakcją było pełne ironii parsknięcie. Nic dziwnego. Nie miałam szans, żadnych – a w tej sytuacji jakakolwiek próba przeciwstawienia się czy oporu była po prostu śmieszna. Jego dłoń przeniosła się niżej. Koniuszkami palców gładził skórę, ledwie […]

Czytaj więcej >

    Nie mam pojęcia, jakim cudem zapanowałam nad chęcią jak najszybszego odejścia. W myślach jak mantrę powtarzałam wciąż te same słowa. – Żadnych gwałtownych ruchów. Żadnego szybkiego marszu. On może cię zauważyć. Nie panikuj do cholery. Schowaj się. Ze spokojem odwróciłam się w stronę witryny, po czym weszłam do sklepu. – Nie, dziękuję. Sama […]

Czytaj więcej >