Tapeta na pulpit – luty 2017

Chciałam poczekać do niedzieli, ale z drugiej strony racjonalnych powodów bym miała to zrobić brak.

  • Po pierwsze czas przemija bardzo szybko, więc i tak zaraz ta niedziela będzie.
  • Po drugie ja już korzystam z jednej z tapet – tej niebieskiej … kocham niebieski. Jeśli mi dobrze, to dlaczego Wam ma nie być?
  • Skoro sama już przemeblowałam sobie pulpit, to może i Wy będziecie mieli ochotę.

Zapraszam do pobrania tapety na pulpit, albo tapet na pulpit – bowiem kolejny miesiąc należy do tych bardzo szczególnych.

Do pobrania:
Tapeta na pulpit (luty 2017) … coś niebieskiego
Tapeta na pulpit (luty 2017) … coś walentynkowego

Parametry: 1920px x 1080px

 

… słonecznego i pełnego ciepła (w każdym znaczeniu tego słowa) lutego

Polubienia 10
Wyświetlenia 1086

Podobne wpisy:

  • Aaa

    Którą wybrać? Obie śliczne

    • zmieniać :)
      Albo mieć cały czas niebieską i zaszaleć z drugą na Walentynki

  • Ja chyba wolę w opcji błękitnej :)

  • U mnie od grudnia wciąż niezmiennie tapeta z motywem „Łotra 1″ :) Choć nie ukrywam, niedługo przyda mi się trochę odmiany i, kto wie, może skorzystam z Twoich propozycji.

    • Może będą bardziej „męskie” na przyszłość, ale to może. Prywatnie też bym pewnie na chwilę wrzuciła „Rouge One”, ale wiesz … prawa autorskie i te sprawy :)

  • Obie śliczne ale nr 1 bardziej mi się podoba :D

  • Bardzo ładne tapety. Nie wiem, którą wybrać.

    • Na luty niebieską i zaszaleć na same Walentynki :D

  • Kalina Czarnopolska

    walentynki, walentynki wszędzie… :)