Taka wizja pozbycia się Anny przysłoniła mu wcześniejszą, gdy miał „tylko” wyrzucić ją z miasta. Dawno nie czuł takiego przypływu adrenaliny. Tego potrzebował – polowania, a raczej właściwego celu do tropienia i osaczenia. Z jednej strony zwierzyny na tyle złej i niemoralnej, że jest wyeliminowanie będzie wręcz przysługą dla społeczności Bozeman. A z drugiej wystarczająco […]

Czytaj więcej >