Ze zwichrzonymi włosami, nagi i podchodzący do mnie coraz bliżej. I nagle jakby wszystko zwolniło, a ja zaczęłam dostrzegać to czego nie zauważałam wcześniej. Mięśni drgających tuż pod skórą, unoszącego się gwałtownie w rytm oddechu torsu, oczu błądzących po mojej twarzy, blizny przecinającej kącik jego ust, potężnych dłoni. Ta wizja zawładnęła mną tak bardzo, […]

Czytaj więcej >

Zaaplikowany środek miał mnie uśpić od razu, ale tym razem nie zadziałał tak szybko jak powinien. Tkwiłam w zawieszeniu, niby już śpiąc ale jednocześnie rejestrując to co się działo wokoło. Dotyk mężczyzny leżącego obok i trzymającego mnie mocno w ramionach. Odgłos pukania do drzwi sypialni i szorstką odpowiedź Raoula, gdy kazał wynosić się do wszystkich […]

Czytaj więcej >

… na osłodę daję fragment jednego z czekających na publikacje odpowiadań. Siedziałam już w swoim boksie, gdy nagle w innej części samolotu powstało małe zamieszanie. Nie zwróciłam na to zbytniej uwagi myśląc cały czas o tym, co mnie czeka w czasie tych wymarzonych wakacji i co takiego głupiego zrobię. Początek był fatalny, a znając moje […]

Czytaj więcej >

A taka mała niespodzianka. Kiedyś wspominałam o tym opowiadaniu. Daję tylko fragment na zaostrzenie apetytu.     Dałam się namówić. Z drugiej strony gorzej być nie mogło. Sobotni wieczór mogłam spędzić z kieliszkiem wina i pizzą przed telewizorem, albo dać się zaciągnąć Agacie do pracy.W sumie to była jej praca a nie moja, więc co […]

Czytaj więcej >

Ten fragment wyczerpał mnie psychicznie. Zaznaczam – to tylko fantazja i absolutnie nie wyobrażam sobie przeżyć coś takiego. Spojrzał na odsłonięte ciało i usta wykrzywiły mu się w tym okropnym grymasie którego tak się bałam. Przechylił głowę i ochrypłym głosem powiedział. – Rozbieraj się. Przebiegł mnie dreszcz. On nie zamieniał się w Diabła, to był […]

Czytaj więcej >

W ramach gnębienia Waszych umysłów i podejmowania destrukcyjnych działań wpływających na intelekt wrzucam kolejną zapowiedź ……………     Spojrzałam z niedowierzaniem na wykładowcę. – Co proszę?! – Nie zapanowałam nad głosem. Myślałam, że źle usłyszałam. Ćwiczenie wyszło perfekcyjnie. Wiedziałam, że byłam najlepsza z całej grupy. Jaka najlepsza, zdeklasowałam wszystkich! A  ten pomiot przyczepił się do […]

Czytaj więcej >

  To służący zjawił się by poinformować, że wszystko jest przygotowane. O żesz, a ja naiwna myślałam, że na żartach się skończy. Okazało się, że nie. Wino osłabiło moją samokontrolę i widocznie niepewność malująca się na mojej twarzy była bardziej widoczna niż bym chciała, bo Angela z triumfującym uśmiechem powiedziała. – Czyżbyś się bała? Owszem. […]

Czytaj więcej >