Byłam przekonana, że mam jeszcze chwilę dla siebie i dlatego z łazienki wyszłam owinięta tylko w ręcznik. W głowie miałam takie kłębowisko myśli, że idąc w stronę garderoby nie zwracałam uwagi na nic. Chyba tylko cudem nie podskoczyłam słysząc lekko kpiący głos. – Już myślałem, że się utopiłaś. Powoli odwróciłam się w stronę łóżka. […]

Czytaj więcej >

  Było mi ciepło, wygodnie i czułam się strasznie podniecona. Leżałam tak sobie wygodnie w silnych męskich ramionach.. i w tym momencie silnie drgnęłam. W jakich cholera ramionach????? W jednej sekundzie przewinęły mi się wszystkie wydarzenia z ubiegłego wieczoru. W ostatniej chwili powstrzymałam głośne jęknięcie. Niech to szlag trafi! Miałam go tylko rozgrzać, a teraz […]

Czytaj więcej >

  Musiałam spać dłużej niż trochę, bo kiedy Diabeł mnie obudził dzień zdecydowanie zmierzał ku końcowi. Do świata wróciłam z nerwowym drgnięciem. W jednej chwili wróciło do mnie to co się działo wcześniej. Sytuacji bynajmniej nie polepszył sam Diabeł, który pochylony nade mną intensywnie wpatrywał się moje oczy. Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć czy zareagować, odezwał […]

Czytaj więcej >

  Nieznajomy nie był uderzająco podobny do Josha Calvadosa. To był Josh Calvados. Znany z wielu ról filmowych i telewizyjnych, ale mający też na swoim koncie kilka epizodów teatralnych. Przynajmniej takie oblicze znał świat. Ten sam Josh Calvados od kilkunastu lat był również jednym z szefów niesamowicie zorganizowanej grupy, zajmującej się zdobywaniem i sprzedażą dzieł […]

Czytaj więcej >

Moi Kochani Mam mały zgryz z opowiadaniami. A mianowicie tworząc pierwsze szkice nie bawiłam się w takie detale jakimi były imiona bohaterów. Można powiedzieć, że na żywca używałam tego co jest. Czyli innym słowem jeśli inspiracją dla opowiadania byłby Eddie Murphy to bohater też by nosił takie imię ( z czystym sumieniem podałam go jako […]

Czytaj więcej >

I mała niespodzianka na otarcie łez, że Diabeł dzisiaj taki krótki. Czyli zapowiedź kolejnego opowiadania.   Denise mnie nie zawiodła. Z typowym dla Amerykanki optymizmem kontynuowała. – Trochę tego za dużo na raz, co? Odebraniem z lotniska się nie przejmuj. Ja tak czy inaczej bym Tobie pomogła a poza tym to, że pośredniczyłam w zakupie […]

Czytaj więcej >

  Babka naprawdę miała zadziwiające wyczucie czasu, ale głównie koszmarnego pecha. Jeśli chciała złowić Raoula to chyba jej to nie wychodziło. Byłam tak wykończona wcześniejszymi wydarzeniami, że nawet się nie odwróciłam by na nią spojrzeć. Poza tym bałam się wykonać jakikolwiek ruch. To, że Diabeł mnie uspokajał deklarując, że mi nie zrobi krzywdy to jedno. […]

Czytaj więcej >

  Zdążyłam tylko pomyśleć ‘Cholera, znowu to samo’ i zanim zareagowałam w jakikolwiek sposób, Raoul dotknął swoimi ustami moich warg. Dokładnie tak, nie pocałował tylko dotknął i zatrzymał się. Cały czas oparty na rękach, nie zbliżył się do mnie nawet na milimetr. Tylko że każdy jego oddech nie tylko muskał moją skórę, ale wchodził we […]

Czytaj więcej >

  Po chwili Diabeł, Ramon i Angela przestali się liczyć. Niestety Raoul nie prowadził zbyt delikatnie, więc podskoki i gwałtowne zmiany prędkości dały mi szybko w kość. A dokładniej mojemu żołądkowi. Poczułam to charakterystyczne ściskanie w gardle i nasilające się skurcze. Było mi już wszystko jedno jak blisko siedzi Ramon, czy mnie dotyka i jak […]

Czytaj więcej >

Cóż, obejrzałam z nim o jeden film za dużo, a w czasie poszukiwań różnych ciekawostek trafiłam na to miejsce. Potem wybrałam dobre wino, wypiłam kieliszek, zamknęłam oczy i tak rozpoczął się „Paradoks”.   Czterdziestka zbliżała się wielkimi krokami. Był styczeń i urodziny co prawda mam w listopadzie, ale biorąc pod uwagę jak ten czas mija, […]

Czytaj więcej >