Moi Kochani Mam mały zgryz z opowiadaniami. A mianowicie tworząc pierwsze szkice nie bawiłam się w takie detale jakimi były imiona bohaterów. Można powiedzieć, że na żywca używałam tego co jest. Czyli innym słowem jeśli inspiracją dla opowiadania byłby Eddie Murphy to bohater też by nosił takie imię ( z czystym sumieniem podałam go jako […]

Czytaj więcej >