Nie mógł lecieć z szejkiem do Europy, ale był w stałym kontakcie ze swoimi ludźmi. Zwłaszcza, że stało coś co nie powinno się wydarzyć, zmiana planów. Już sam ten przelot nie zwiastował nic dobrego. Nienawykły do podróżowania z plebsem Omar był nieznośny i podobno marudził, kaprysił i zachowywał się jak niezdecydowany pięciolatek. Skoro mu o […]

Czytaj więcej >

  „Spodziewaj się niespodziewanego” było jedną z zasad, której hołdowali obaj i nieraz ratowało im to życie. Mimo, iż o ich przylocie nie wiedział nikt oprócz kilku zaufanych osób, to nadal zachowywał się tak jakby w każdej chwili mogło stać się coś złego. Nieustannie czyhające zagrożenie, było na stałe wpisane w jego życie. Czy przesadzał? […]

Czytaj więcej >

Odwróciłam się, ale tym razem za sobą nie zobaczyłam Liama, ale drzwi. Został na zewnątrz. Po plecach przebiegł mi dreszcz, bo zrozumiałam w jakie bagno wpadłam. Uroczo spędzone popołudnie nie było zwykłą kurtuazyjną rozmową, a ja wcale nie byłam bezpieczna. Omar najprawdopodobniej chciał jak najszybciej zobaczyć swoją najnowszą zabaweczkę i dlatego spotkał się ze mną […]

Czytaj więcej >

Serce zamierało mu z lęku za każdym razem gdy widział ją na tym piekielnym koniu. Myślał, że z czasem zapanuje nad tą bestią, ale jakiekolwiek próby kończyły się niepowodzeniem. Parsknął, bo uświadomił sobie, że ta myśl dotyczyła w sumie obu istot na które patrzył. Niepokorne i nieustannie go zaskakujące. W tej chwili wyraźnie cieszące się […]

Czytaj więcej >

  – Stój i oddychaj. Poczekamy dopóki dojdziesz do siebie. – Tym razem jeden z mężczyzn przeszedł na angielski i to bez żadnego obcego akcentu. Powoli bo powoli, ale odzyskiwałam kontrolę nad własnym organizmem. Mdłości były jednak niczym w porównaniu z natłokiem kłębiących się we mnie  myśli, przez które przebijały się uporczywie dwa pytania: – […]

Czytaj więcej >