Pierwsza myśl: – Znalazł mnie! A potem kolejne napłynęły jak fala, niosąca chaos i zniszczenie i której nie można zatrzymać. – Krzyknąć? A może zaatakować z zaskoczenia? – Zanim zdążyłam podjąć decyzję i w międzyczasie zejść na zawał, do delikatnego skrobania dołączyło miauknięcie. – Chryste Panie! – Jęknięcie nie pozostało bez odpowiedzi. Kitek wszedł w […]

Czytaj więcej >

Zamrugałam powiekami kilka razy, ale nic się nie zmieniło. Idealnie pośrodku pomieszczenia siedział sobie, wpatrując się we mnie uporczywie, kot. Małe toto było, biało rude, trochę gapowate i przede wszystkim nieruchome. Skąd się tu wziął? Wyglądał na zadbanego i czystego. W dodatku taki śmieszny, bo pyszczek miał ciemniejszy – zupełnie jakby go w czymś umoczył. […]

Czytaj więcej >

Przeskoczyłam przez leżące na progu torby, zatrzasnęłam drzwi i ogarnęła mnie ciemność. Może nie taka całkowita, ale więcej mi się wydawało niż cokolwiek widziałam. Bzdury. Wydawało mi się wszystko. Macanie ścian w pobliżu drzwi nie dało nic poza bonusową drzazgą. – Oprzytomniej. Przecież nic cię tu nie zje. No, może poza robalami.– Mówienie na głos […]

Czytaj więcej >

Obudziłam się. Może silnik zmienił obroty? A może po prostu ciało nie chciało pozwolić, by umysł tkwił dłużej w błogiej nieświadomości. Nie spojrzałam w stronę kierowcy. Nie było takiej potrzeby. Przyjrzałam się za to uważniej temu ci się działo za oknem. Nigdy tego nie robiłam, a już na pewno nie aż tak uważnie. Zawsze byłam […]

Czytaj więcej >