Paradoks na ukończeniu – czas na coś nowego. Mam nadzieję, że Montana przypadnie Wam również do gustu. Jest to moje drugie (po Diable) ukochane opowiadanie – zwłaszcza, że jest jego kontynuacją (w tej blogowej wersji). Przypominam Wam dzisiaj pierwszą część. W sam raz na wieczorną lekturę ze śniegiem szalejącym na zewnątrz. Wczujecie się w […]

Czytaj więcej >

I mała niespodzianka na otarcie łez, że Diabeł dzisiaj taki krótki. Czyli zapowiedź kolejnego opowiadania.   Denise mnie nie zawiodła. Z typowym dla Amerykanki optymizmem kontynuowała. – Trochę tego za dużo na raz, co? Odebraniem z lotniska się nie przejmuj. Ja tak czy inaczej bym Tobie pomogła a poza tym to, że pośredniczyłam w zakupie […]

Czytaj więcej >