Kilka miesięcy temu postanowiłam napisać coś innego. Kompletnego. Pamiętajcie, że na całość składa się nie tylko światło, ale i ciemność. Podobnie jak dobro jest równoważone przez zło, miłość przez nienawiść, a śmierć nieodłącznie związana jest z życiem. Jedna sekunda i wiedziałam co. Nie wiedziałam tylko jak. I wtedy zaczęłam czytać – w końcu podstawą każdego […]

Czytaj więcej >

    Początkowo miał to być jeden z elementów newslettera, ale ten ruszy dopiero na początku przyszłego roku. Pomysł wydawał mi się zbyt pozytywny, by z niego zrezygnować i przede wszystkim się nie podzielić.   Dlatego … w każdy ostatni weekend miesiąca będzie można pobrać tapetę na kolejny miesiąc.     Do pobrania: Tapeta na […]

Czytaj więcej >

        Produkt prawie gotowy, a ja teraz ankietę robię. Jak zwykle działam inaczej i jak zwykle po swojemu …. ale to cała ja. Chciałabym dać Wam coś więcej. Coś, co będzie miała tylko grupa wybranych. Coś bardzo mojego i bardzo osobistego. Długo myślałam „jak”. Potem jeszcze dłużej „czy”. Tak, dobrze się domyślasz […]

Czytaj więcej >

  Dopiero teraz miałam tak naprawdę doświadczyć konsekwencji swoich czynów. Nikt mnie tak wcześniej nie dotykał. Chociaż to, co właśnie robił mi Maks trudno nazwać dotykiem. Usiłowałam się wyrwać, ale nie miałam najmniejszych czas. Chrapliwy śmiech mężczyzny był jedyną odpowiedzią na moje pełne bólu wycie, gdy pomimo oporu i trudności jego palec wnikał coraz głębiej. […]

Czytaj więcej >

30 października, godzina 17:20. Jeszcze kilka drobiazgów i będę wychodzić z biura. Powiadomienie o przychodzącej rozmowie zauważyłam czystym przypadkiem. Telefon jak zwykle ustawiony na milczy leżał odłogiem, wśród tony papierów i drobiazgów. Mignęło światło, nie patrząc nawet kto, dzwoni wetknęłam słuchawkę w ucho i odebrałam. – Proszę? – Niech to szlag! Gdybym była spojrzała! Ale […]

Czytaj więcej >

    Moi Kochani   Tak sobie pomyślałam, że może chcielibyście mieć udział w jednym z opowiadań. Zresztą z tego co pamiętam, to pokusiłam się o coś podobnego rok temu. A teraz kilka słów wyjaśnienia.   Mam zawsze mały zgryz z opowiadaniami. A dokładniej z imionami bohaterów. Inspirują mnie prawdziwi ludzie, ale co innego pisanie […]

Czytaj więcej >

Znowu wynajęłam ten sam domek przy plaży i tak samo jak w poprzednich latach na cały miesiąc znikałam ze świata. Wyłączony telefon, brak dostępu do Internetu – tylko ja, stosy książek, dobra herbata i towarzystwo mew. Nie chciałam nic więcej. I potrzebowałam tego jak nigdy wcześniej. A miejsce było idealne! Turyści kręcili się po drugiej […]

Czytaj więcej >