Cholerny akumulator! Nie! Cholerna ja! Coś mi się wczoraj wydawało, że słyszę jakiś dziwny dźwięk. Tym dziwnym dźwiękiem było ni mniej ni więcej tylko pikanie, które wydaje mój samochód, gdy zapomnę wyłączyć światła. Pikanie zignorowałam, świateł nie wyłączyłam – w efekcie rano wsiadłam do środka, przekręciłam kluczyk w stacyjce i na tym sobotni wyjazd na […]

Czytaj więcej >

30 października, godzina 17:20. Jeszcze kilka drobiazgów i będę wychodzić z biura. Powiadomienie o przychodzącej rozmowie zauważyłam czystym przypadkiem. Telefon jak zwykle ustawiony na milczy leżał odłogiem, wśród tony papierów i drobiazgów. Mignęło światło, nie patrząc nawet kto, dzwoni wetknęłam słuchawkę w ucho i odebrałam. – Proszę? – Niech to szlag! Gdybym była spojrzała! Ale […]

Czytaj więcej >

  Cholerny akumulator! Nie! Cholerna ja! Coś mi się wczoraj wydawało, że słyszę jakiś dziwny dźwięk. Tym dziwnym dźwiękiem było ni mniej ni więcej tylko pikanie, które wydaje mój samochód, gdy zapomnę wyłączyć światła. Pikanie zignorowałam, świateł nie wyłączyłam – w efekcie rano wsiadłam do środka, przekręciłam kluczyk w stacyjce i na tym sobotni wyjazd […]

Czytaj więcej >

W ramach gnębienia Waszych umysłów i podejmowania destrukcyjnych działań wpływających na intelekt wrzucam kolejną zapowiedź ……………     Spojrzałam z niedowierzaniem na wykładowcę. – Co proszę?! – Nie zapanowałam nad głosem. Myślałam, że źle usłyszałam. Ćwiczenie wyszło perfekcyjnie. Wiedziałam, że byłam najlepsza z całej grupy. Jaka najlepsza, zdeklasowałam wszystkich! A  ten pomiot przyczepił się do […]

Czytaj więcej >