Przeskoczyłam przez leżące na progu torby, zatrzasnęłam drzwi i ogarnęła mnie ciemność. Może nie taka całkowita, ale więcej mi się wydawało niż cokolwiek widziałam. Bzdury. Wydawało mi się wszystko. Macanie ścian w pobliżu drzwi nie dało nic poza bonusową drzazgą. – Oprzytomniej. Przecież nic cię tu nie zje. No, może poza robalami.– Mówienie na głos […]

Czytaj więcej >

Obudziłam się. Może silnik zmienił obroty? A może po prostu ciało nie chciało pozwolić, by umysł tkwił dłużej w błogiej nieświadomości. Nie spojrzałam w stronę kierowcy. Nie było takiej potrzeby. Przyjrzałam się za to uważniej temu ci się działo za oknem. Nigdy tego nie robiłam, a już na pewno nie aż tak uważnie. Zawsze byłam […]

Czytaj więcej >