Zaaplikowany środek miał mnie uśpić od razu, ale tym razem nie zadziałał tak szybko jak powinien. Tkwiłam w zawieszeniu, niby już śpiąc ale jednocześnie rejestrując to co się działo wokoło. Dotyk mężczyzny leżącego obok i trzymającego mnie mocno w ramionach. Odgłos pukania do drzwi sypialni i szorstką odpowiedź Raoula, gdy kazał wynosić się do wszystkich […]

Czytaj więcej >

Ten fragment wyczerpał mnie psychicznie. Zaznaczam – to tylko fantazja i absolutnie nie wyobrażam sobie przeżyć coś takiego. Spojrzał na odsłonięte ciało i usta wykrzywiły mu się w tym okropnym grymasie którego tak się bałam. Przechylił głowę i ochrypłym głosem powiedział. – Rozbieraj się. Przebiegł mnie dreszcz. On nie zamieniał się w Diabła, to był […]

Czytaj więcej >

  To służący zjawił się by poinformować, że wszystko jest przygotowane. O żesz, a ja naiwna myślałam, że na żartach się skończy. Okazało się, że nie. Wino osłabiło moją samokontrolę i widocznie niepewność malująca się na mojej twarzy była bardziej widoczna niż bym chciała, bo Angela z triumfującym uśmiechem powiedziała. – Czyżbyś się bała? Owszem. […]

Czytaj więcej >

  Byłam przekonana, że mam jeszcze chwilę dla siebie i dlatego z łazienki wyszłam owinięta tylko w ręcznik. W głowie miałam takie kłębowisko myśli, że idąc w stronę garderoby nie zwracałam uwagi na nic. Chyba tylko cudem nie podskoczyłam słysząc lekko kpiący głos. – Już myślałem, że się utopiłaś. Powoli odwróciłam się w stronę łóżka. […]

Czytaj więcej >

  Musiałam spać dłużej niż trochę, bo kiedy Diabeł mnie obudził dzień zdecydowanie zmierzał ku końcowi. Do świata wróciłam z nerwowym drgnięciem. W jednej chwili wróciło do mnie to co się działo wcześniej. Sytuacji bynajmniej nie polepszył sam Diabeł, który pochylony nade mną intensywnie wpatrywał się moje oczy. Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć czy zareagować, odezwał […]

Czytaj więcej >

  Babka naprawdę miała zadziwiające wyczucie czasu, ale głównie koszmarnego pecha. Jeśli chciała złowić Raoula to chyba jej to nie wychodziło. Byłam tak wykończona wcześniejszymi wydarzeniami, że nawet się nie odwróciłam by na nią spojrzeć. Poza tym bałam się wykonać jakikolwiek ruch. To, że Diabeł mnie uspokajał deklarując, że mi nie zrobi krzywdy to jedno. […]

Czytaj więcej >

  Zdążyłam tylko pomyśleć ‘Cholera, znowu to samo’ i zanim zareagowałam w jakikolwiek sposób, Raoul dotknął swoimi ustami moich warg. Dokładnie tak, nie pocałował tylko dotknął i zatrzymał się. Cały czas oparty na rękach, nie zbliżył się do mnie nawet na milimetr. Tylko że każdy jego oddech nie tylko muskał moją skórę, ale wchodził we […]

Czytaj więcej >

  Po chwili Diabeł, Ramon i Angela przestali się liczyć. Niestety Raoul nie prowadził zbyt delikatnie, więc podskoki i gwałtowne zmiany prędkości dały mi szybko w kość. A dokładniej mojemu żołądkowi. Poczułam to charakterystyczne ściskanie w gardle i nasilające się skurcze. Było mi już wszystko jedno jak blisko siedzi Ramon, czy mnie dotyka i jak […]

Czytaj więcej >

Było już ciemno kiedy nagle się ocknęłam. Obudziły mnie głosy dobiegające spoza sypialni. – Missa. Ona dzisiaj jeszcze tak cierpiała. Jeszcze nie jest dobrze. Musi mieć spokój. – Raoul zdecydowanie nie był w dobrym nastroju. – Czy Ty się nie zapominasz? Skończyliśmy już rozmowę.- Jego spokojny, pozbawiony jakichkolwiek emocji głos przypomniał mi znowu stajnię i […]

Czytaj więcej >