Ciszę zakłócał Vivaldi i dźwięk klawiatury przeplatający się z szelestem kartek. Jeszcze jedenaście pozycji i będę miała z głowy nanoszenie poprawek do katalogu. Nienawidziłam takiej papierkowej pracy, ale nie było możliwości bym tego uniknęła. Nie tym razem. Westchnęłam. Jeszcze dziesięć. Na szczęście ratowała mnie muzyka. I kawa. Ale przede wszystkim fakt, że siedziałam już w […]

Czytaj więcej >

        Produkt prawie gotowy, a ja teraz ankietę robię. Jak zwykle działam inaczej i jak zwykle po swojemu …. ale to cała ja. Chciałabym dać Wam coś więcej. Coś, co będzie miała tylko grupa wybranych. Coś bardzo mojego i bardzo osobistego. Długo myślałam „jak”. Potem jeszcze dłużej „czy”. Tak, dobrze się domyślasz […]

Czytaj więcej >

  Powtórzyłam sobie w myślach: – Spokojnie. Oddychaj. To twój urlop. Masz wypocząć. Masz się zrelaksować. I nie pakuj się więcej w żadne komplikacje. Z mocnym postanowieniem, że posłucham przynajmniej tego ostatniego, ruszyłam w kierunku wyjścia i po chwili wspinałam się do mojej powietrznej taksówki. Pierwsze koty za płoty. Swoim zwyczajem zawsze musiałam coś namieszać. […]

Czytaj więcej >

– Wystarczy! – Wierzgnęłam ostro, o mało co nie trafiając go stopą w twarz. Rzeczywiście miałam dość. Wszystkiego! Cokolwiek było z moją nogą miałam to już w głębokim poważaniu. Najwyraźniej jej nie złamałam, więc nic się nie dzieje. Poboli i przestanie. Wielkie mi co. Natomiast wkurzał mnie DJ. Wkurzał mnie mój własny pech. Wnerwiał mnie […]

Czytaj więcej >

Bydlę mnie zauważyło i zamarło. Ja też zastygłam w bezruchu, ale tylko po to by nabrać powietrza w płuca i chwilę potem powietrze przeszył przeraźliwy krzyk. Mój. I łoś wpadł w panikę. Wycofał się równie błyskawicznie co mało subtelnie, przy okazji z donośnym hukiem wyciągając za sobą resztkę drzwi. Nie wierzyłam w to co widzę. […]

Czytaj więcej >

Gdy się obudziłam było już jasno. Jęknęłam. Było mi niedobrze, bolała mnie głowa. Żaden kac morderca, a raczej moralny dół. To nie była reakcja organizmu na alkohol tylko na wspomnienie tego, co zrobiłam. Jęknęłam jeszcze raz i na powrót zakopałam się w pościeli. Chciałam umrzeć. Nie było mi dane to zrobić w spokoju. Dobiegł mnie […]

Czytaj więcej >