Oddalające się kroki, cichnący szmer rozmowy. Przeszli do innej części apartamentu. Leżałam spokojnie – bo niby co innego mogłam teraz zrobić? Wstać i rzucić się na nich z pięściami?! Zacząć krzyczeć? Rzeczywiście na wiele by się to zdało! Musiałam się uwolnić z tego bagna i to jak najszybciej. Co mam zrobić już wiedziałam. Pytanie […]

Czytaj więcej >

  Rytmiczne ruchy, sprawiające lekki ból. Palce masujące znowu wnętrze. Rozrywający mnie orgazm. Przez moje ciało przetaczały się fale, gdy Maks wysunął palce i wyszeptał. – Teraz będzie łatwiej. Te słowa ścisnęły mi gardło. Nie miałam już złudzeń, co ma być łatwiej. Widziałam go wcześniej. Ale tak samo wcześniej widziałam co robił z inną kobietą. […]

Czytaj więcej >

Spięłam się w sobie, ale zanim zrobiłam cokolwiek Paweł postawił mnie na ziemię, klepnął dosyć mocno w pośladek i wyszedł. Stałam nieruchomo, wpatrując się z niedowierzaniem w ponownie zamknięte drzwi. Ten prostak nie dość, że sięgnął po mnie jak po swoją własność, to w dodatku potraktował jak … jak  …. – aż się zapowietrzyłam. No […]

Czytaj więcej >

Byłam głodna, ale konsekwentnie ignorowałam to uczucie – do przerwy. Pacjent wyszedł, a ja czułam coraz większe ssanie w żołądku. I byłam rozdarta – z jednej strony przez rosnący głód, a z drugiej chęć odwleczenia maksymalnie konfrontacji z Pawłem. Tego, że nie mogłam jej uniknąć byłam pewna, ale wcale mi się do niej nie spieszyło. […]

Czytaj więcej >

  Spodziewałabym się wszystkiego, tylko nie Pawła. Sekunda – tyle trwało moje zmieszanie spowodowane jego obecnością. Rzut oka na czerwonego ze złości Jacka, z powrotem na zrelaksowanego i cholernie pewnego siebie Pawła i furia osiągnęła 8 w 10-stopniowej skali.   – Czego? – Warknęłam. Jeśli liczyłam, że to go wyprowadzi z równowagi srodze się zawiodłam. […]

Czytaj więcej >

Chciałam zatrzasnąć drzwi, ale Jacek był szybszy. Zdążył wcisnąć stopę i nocną ciszę przerwał ryk. – Kurwa! – Drzwi było solidne, ja machnęłam nimi uczciwie i w efekcie przywaliłam mojemu byłemu z całej siły. Chyba po raz pierwszy w życiu kryzys wieku średniego na coś się przydał. Jacek ostatnio chodził w Martensach i tylko dzięki […]

Czytaj więcej >

  Zakręciło mi się w głowie i poczułam się jak pijana. Mocny, zdecydowany dotyk. Jego zapach. Muśnięcia ust na karku. To było czyste szaleństwo. Nie myślałam nic. Po prostu chłonęłam te doznania całą sobą. Nie wiem jak daleko bym się posunęła, gdyby nie Paweł. Obejmujące mnie dłonie nie spoczywały nieruchomo, tylko pieściły każdy dostępny fragment […]

Czytaj więcej >

  Gdyby wzrok mógł zabijać padłby trupem. Okazało się, że to nie koniec. Angela nagle klasnęła w dłonie i zapiszczała. – Ojej. A dlaczego nie teraz skorzystać z okazji. Ksiądz jest, goście już są. Pobierzecie się dzisiaj! Patrzyłam na nią i byłam pewna, że się przesłyszałam. W głowie miałam tylko jedno. Nie brać takiej ilości […]

Czytaj więcej >

  I w tym momencie zobaczyłam stojącego na korytarzu Maksa. Nie wyglądał na zadowolonego. Gorzej, wyglądał na wściekłego. Zesztywniałam, z obawą czekając na reakcję drugiego mężczyzny. Josh tylko zerknął w stronę przyjaciela i zbliżając się do niego rzucił. – Skręciła nogę, przeze mnie. Niosę Annę do jej pokoi, przyjdź z lodem, maścią i bandażami. Może […]

Czytaj więcej >