Podszedł i stanął tuż obok łóżka. Gdy dotknął dłonią mojego policzka, szarpnęłam głowę odruchowo do tyłu. Jego jedyną reakcją było pełne ironii parsknięcie. Nic dziwnego. Nie miałam szans, żadnych – a w tej sytuacji jakakolwiek próba przeciwstawienia się czy oporu była po prostu śmieszna. Jego dłoń przeniosła się niżej. Koniuszkami palców gładził skórę, ledwie […]

Czytaj więcej >

Ten fragment wyczerpał mnie psychicznie. Zaznaczam – to tylko fantazja i absolutnie nie wyobrażam sobie przeżyć coś takiego. Spojrzał na odsłonięte ciało i usta wykrzywiły mu się w tym okropnym grymasie którego tak się bałam. Przechylił głowę i ochrypłym głosem powiedział. – Rozbieraj się. Przebiegł mnie dreszcz. On nie zamieniał się w Diabła, to był […]

Czytaj więcej >