Osłabiona otworzyłam oczy. Sposób, w jaki to się stało, kto to spowodował, splątanie rzeczywistości ze snem – to wszystko działało na moją niekorzyść. Byłam teraz jak podana na tacy. Mógł mnie wyśmiać, wykpić, ośmieszyć. Nie umiałabym się obronić i nie miałam jak przed nim uciec. Maks był blisko mnie, bardzo blisko. Nie śmiał się, […]

Czytaj więcej >