Może i bym się przejęła, ale po tej metamorfozie czułam się cudowna, piękna i jedyna w swoim rodzaju. Uśmiechnęłam się szeroko do Sean’a i przechodzącego w tym samym momencie managera hotelu. Francuz spojrzał na mnie, odpowiedział odruchowo uśmiechem i zatrzymał się w miejscu. Widocznie dotarło do niego na kogo patrzy. – Mademoiselle Anna? – […]

Czytaj więcej >