Podszedł i stanął tuż obok łóżka. Gdy dotknął dłonią mojego policzka, szarpnęłam głowę odruchowo do tyłu. Jego jedyną reakcją było pełne ironii parsknięcie. Nic dziwnego. Nie miałam szans, żadnych – a w tej sytuacji jakakolwiek próba przeciwstawienia się czy oporu była po prostu śmieszna. Jego dłoń przeniosła się niżej. Koniuszkami palców gładził skórę, ledwie […]

Czytaj więcej >

Zamarłam. Może na sekundę, ale dla mnie trwało to wieczność. Jeszcze dzień wcześniej rozpaczliwie płakałam tęskniąc do tego mężczyzny całą sobą, a teraz stał w progu. Znalazł mnie. Sekunda była aż nadto by zobaczyć dodatkowe siwe włosy na głowie i brodzie. Cienie pod oczami. Wąsko zaciśnięte usta. A potem spojrzałam mu w oczy. Tak jak […]

Czytaj więcej >

    Nie mam pojęcia, jakim cudem zapanowałam nad chęcią jak najszybszego odejścia. W myślach jak mantrę powtarzałam wciąż te same słowa. – Żadnych gwałtownych ruchów. Żadnego szybkiego marszu. On może cię zauważyć. Nie panikuj do cholery. Schowaj się. Ze spokojem odwróciłam się w stronę witryny, po czym weszłam do sklepu. – Nie, dziękuję. Sama […]

Czytaj więcej >

Dopiero gdy znalazłam się na peronie, dotarło do mnie, ze na czas podróży muszę rozstać się z torbą – a konkretniej wpakować ją na półkę nad siedzeniem. – Uspokój się. – Powiedziałam do siebie w myślach. – Tylko ty wiesz, co tam masz. Mój problem rozwiązał się szybciej niż przypuszczałam, bo przedział drugiej klasy świecił […]

Czytaj więcej >

Spokojnym ruchem odłożyłam słuchawkę. Wsiadłam do samochodu. Odpaliłam silnik i wolno ruszyłam. Po chwili jazdy wyłączyłam klimatyzację i uchyliłam okno – zaczynało mi brakować tlenu. Niecały kilometr zatrzymałam się, zdążyłam tylko odpiąć pasy, uchylić drzwi i zwymiotowałam. Litościwie w panikę wpadłam dopiero na totalnym zadupiu i nikt mnie w czasie tej chwili słabości nie mijał. […]

Czytaj więcej >

    Josh przeciągnął się spoglądając na swoją najnowszą zdobycz. Nie zamierzał żyć jak mnich, a po ostatnich wydarzeniach tylko utwierdził się w postanowieniu, że w trójkącie Anna, Maks i on, to właśnie on jest tym trzecim, który powinien się ulotnić. Już miał przysunąć się do kochanki, ale zrezygnował. Maks i Anna – samo wspomnienie […]

Czytaj więcej >

WSZELKIE PODOBIEŃSTWO DO PRAWDZIWYCH POSTACI I ZDARZEŃ JEST PRZYPADKOWE   Maks stał nieruchomo, a ja przestałam na chwilę oddychać. I znowu przez moją głowę przewalił się tabun myśli. Wyjdzie! Albo mnie wyciągnie ze sobą! Siłą? Gdy już żałowałam, że się odezwałam, Maks się poruszył. Drgnęłam i wręcz zachłysnęłam się powietrzem, gdy jego dłoń zawędrowała pod […]

Czytaj więcej >

W oczach mężczyzny był jeden wielki znak zapytania. A ja zrozumiałam, że to jest ostatni możliwy moment, by się wycofać. Dotarło do mnie, że jeśli teraz powiem to, co chciałam powiedzieć, to klamka zapadnie. Zero możliwości odwrotu. A teraz? Dopóki się nie odezwałam, mogłam jeszcze wszystko obrócić w żart. I o ile byłam wcześniej pełna […]

Czytaj więcej >

Okazało się, że jednak spojrzał gdzieś indziej, bo usłyszałam: – Ten naszyjnik jest idealny. – Zerknęłam zaciekawiona, o co mogło mu chodzić i oniemiałam widząc to małe dzieło sztuki. Złoto, brylanty i szmaragdy. – Będziesz w nim pięknie wyglądać. Tylko w nim.- Nic nie poradzę, że od razu to zobaczyłam. A dokładniej siebie, ten naszyjnik […]

Czytaj więcej >

  Jęknęłam. Chciałam coś powiedzieć, ale głos odmówił mi posłuszeństwa. Nie mogłam opanować drżenia. Musiał to czuć. – Już. Wiem. Ja też!- Szeptał, nie pozwalając jednocześnie odsunąć mi się nawet na milimetr. Był w tej chwili ucieleśnieniem najskrytszych marzeń każdej kobiety Czuły i władczy kochanek, pieszczący swoją kobietę i cały czas jej spragniony. Tylko, że […]

Czytaj więcej >