Spięłam się w sobie, ale zanim zrobiłam cokolwiek Paweł postawił mnie na ziemię, klepnął dosyć mocno w pośladek i wyszedł. Stałam nieruchomo, wpatrując się z niedowierzaniem w ponownie zamknięte drzwi. Ten prostak nie dość, że sięgnął po mnie jak po swoją własność, to w dodatku potraktował jak … jak  …. – aż się zapowietrzyłam. No […]

Czytaj więcej >

W liceum były nierozłączne. Wpadły na siebie pierwszego dnia szkoły. Piątek 1 września 1989 był dla nich niesamowity z wielu względów. Nowe miejsce, nowe koleżanki, nauczyciele i tak naprawdę początek poważnej nauki. W końcu liceum było taką namiastką dorosłości. Smaczku dodawała sama szkoła, prowadzona przez siostry zakonne. Wybrana z bardzo prozaicznego powodu. Żeńskie Liceum Sióstr […]

Czytaj więcej >

Cóż, obejrzałam z nim o jeden film za dużo, a w czasie poszukiwań różnych ciekawostek trafiłam na to miejsce. Potem wybrałam dobre wino, wypiłam kieliszek, zamknęłam oczy i tak rozpoczął się „Paradoks”.   Czterdziestka zbliżała się wielkimi krokami. Był styczeń i urodziny co prawda mam w listopadzie, ale biorąc pod uwagę jak ten czas mija, […]

Czytaj więcej >

Nie wiem jak długo byłam nieprzytomna. Do rzeczywistości powracałam w typowy dla siebie sposób – powoli i niechętnie. Na pewno było mi ciepło, wygodnie. I otaczała mnie cisza… chociaż nie do końca. Ciszy towarzyszył przytłumiony szum morza. Morza? Jakiego morza?! Otworzyłam gwałtownie oczy, ale wcale nie miałam wrażenia, że się obudziłam. Wręcz przeciwnie – to […]

Czytaj więcej >

Obudził mnie krzyk i  dziwne zamieszanie w klasie ekonomicznej. Nagle do naszej części samolotu wpadło dwóch facetów, ciągnąc ze sobą stewardessę. – Cisza! – krzyknął jeden z nich. Po angielsku, ale ze strasznie dziwnym akcentem – Niech nikt nie wstaje i nie próbuje być bohaterem bo go zastrzelimy. Jeden z napastników został z naszą trójką, […]

Czytaj więcej >

Odetchnęłam głębiej kilka razy. Czekałam na wejście do samolotu i powoli docierało do mnie co zrobiłam. Wszystko zaczęło się od tego idiotycznego dnia w marcu, kilkanaście dni wcześniej. Byłam zdołowana zarówno monotonią życia jak i brakiem sensownego faceta przy boku. 39 latka, poznanianka, pracująca w korporacji i żyjąca z dnia na dzień. We wtorek rano, […]

Czytaj więcej >