Gdy otworzyłam oczy pierwsze, co zobaczyłam to Josh siedzący obok mnie na łóżku i trzymający moją dłoń. Uśmiechnęłam się do niego, ale gdy nie odpowiedział tym samym, przypomniałam sobie wszystko. Szalony wieczór, paniczną ucieczkę i odnajdującego mnie Maksa. Wszystko wróciło do mnie ze zdwojoną mocą. Oczy rozszerzyły mi się na samo wspomnienie tych wydarzeń, […]

Czytaj więcej >

Ten fragment wyczerpał mnie psychicznie. Zaznaczam – to tylko fantazja i absolutnie nie wyobrażam sobie przeżyć coś takiego. Spojrzał na odsłonięte ciało i usta wykrzywiły mu się w tym okropnym grymasie którego tak się bałam. Przechylił głowę i ochrypłym głosem powiedział. – Rozbieraj się. Przebiegł mnie dreszcz. On nie zamieniał się w Diabła, to był […]

Czytaj więcej >

  Musiałam spać dłużej niż trochę, bo kiedy Diabeł mnie obudził dzień zdecydowanie zmierzał ku końcowi. Do świata wróciłam z nerwowym drgnięciem. W jednej chwili wróciło do mnie to co się działo wcześniej. Sytuacji bynajmniej nie polepszył sam Diabeł, który pochylony nade mną intensywnie wpatrywał się moje oczy. Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć czy zareagować, odezwał […]

Czytaj więcej >

  Kompletnie nie byłam przygotowana na to co się stało. Jaki piekący ból! Kiedy spadło pierwsze uderzenie poczułam, jakby ktoś przeciął moją skórę. Za pierwszym razem krzyknęłam, ale natychmiast zacisnęłam mocno zęby i usta. Ta cholerna kanalia nie usłyszy mojego wołania. Mimo to wydobywały się ze mnie stłumione jęki za każdym razem, gdy ręka Diabła […]

Czytaj więcej >

W niecałe dwadzieścia minut pokonali trasę, która zajęła im wcześniej ponad godzinę. W prawie całkowitej ciszy, przerywanej jedynie kolejnymi przychodzącymi telefonami. Raoul był oszczędny w słowach. – Tak. Nie. Wszyscy. Zostawić dla mnie. Ramon był coraz bardziej zaintrygowany o co mogło tu chodzić. Kiedy prawie dojeżdżali do rezydencji, ostatni telefon naprowadził go na właściwy trop. […]

Czytaj więcej >