Podszedł i stanął tuż obok łóżka. Gdy dotknął dłonią mojego policzka, szarpnęłam głowę odruchowo do tyłu. Jego jedyną reakcją było pełne ironii parsknięcie. Nic dziwnego. Nie miałam szans, żadnych – a w tej sytuacji jakakolwiek próba przeciwstawienia się czy oporu była po prostu śmieszna. Jego dłoń przeniosła się niżej. Koniuszkami palców gładził skórę, ledwie […]

Czytaj więcej >

- Nie. – Wyszeptałam. Był zbyt blisko, przytłaczał mnie. Był obcy. Czym innym było myślenie o nim, a czym innym tak intensywna fizyczna obecność. Mój protest odnosił się właśnie do tej bliskości. Nie chciałam czegoś takiego! Kompletnie nie pomyślałam, że on może to odebrać, jako odpowiedź na swoje pytanie. W olbrzymiej naiwności liczyłam, że słysząc […]

Czytaj więcej >

  Gdy otworzyłam oczy pierwsze, co zobaczyłam to Josh siedzący obok mnie na łóżku i trzymający moją dłoń. Uśmiechnęłam się do niego, ale gdy nie odpowiedział tym samym, przypomniałam sobie wszystko. Szalony wieczór, paniczną ucieczkę i odnajdującego mnie Maksa. Wszystko wróciło do mnie ze zdwojoną mocą. Oczy rozszerzyły mi się na samo wspomnienie tych wydarzeń, […]

Czytaj więcej >

Podkreślam. To tylko fantazje! Ale mam nadzieję, że podnoszące ciśnienie ….     Moje zmysły oszalały. Miałam wrażenie, że wszystko dzieje się w tym samym momencie, w tym samym czasie. Nie byłam absolutnie przygotowana na taką intensywność doznań. W ogólnie nie byłam przygotowana na to co się działo. Josh przysunął się bliżej tak, że silniej […]

Czytaj więcej >

Ten fragment wyczerpał mnie psychicznie. Zaznaczam – to tylko fantazja i absolutnie nie wyobrażam sobie przeżyć coś takiego. Spojrzał na odsłonięte ciało i usta wykrzywiły mu się w tym okropnym grymasie którego tak się bałam. Przechylił głowę i ochrypłym głosem powiedział. – Rozbieraj się. Przebiegł mnie dreszcz. On nie zamieniał się w Diabła, to był […]

Czytaj więcej >

  To służący zjawił się by poinformować, że wszystko jest przygotowane. O żesz, a ja naiwna myślałam, że na żartach się skończy. Okazało się, że nie. Wino osłabiło moją samokontrolę i widocznie niepewność malująca się na mojej twarzy była bardziej widoczna niż bym chciała, bo Angela z triumfującym uśmiechem powiedziała. – Czyżbyś się bała? Owszem. […]

Czytaj więcej >

  Zdążyłam tylko pomyśleć ‘Cholera, znowu to samo’ i zanim zareagowałam w jakikolwiek sposób, Raoul dotknął swoimi ustami moich warg. Dokładnie tak, nie pocałował tylko dotknął i zatrzymał się. Cały czas oparty na rękach, nie zbliżył się do mnie nawet na milimetr. Tylko że każdy jego oddech nie tylko muskał moją skórę, ale wchodził we […]

Czytaj więcej >

  Kompletnie nie byłam przygotowana na to co się stało. Jaki piekący ból! Kiedy spadło pierwsze uderzenie poczułam, jakby ktoś przeciął moją skórę. Za pierwszym razem krzyknęłam, ale natychmiast zacisnęłam mocno zęby i usta. Ta cholerna kanalia nie usłyszy mojego wołania. Mimo to wydobywały się ze mnie stłumione jęki za każdym razem, gdy ręka Diabła […]

Czytaj więcej >

W niecałe dwadzieścia minut pokonali trasę, która zajęła im wcześniej ponad godzinę. W prawie całkowitej ciszy, przerywanej jedynie kolejnymi przychodzącymi telefonami. Raoul był oszczędny w słowach. – Tak. Nie. Wszyscy. Zostawić dla mnie. Ramon był coraz bardziej zaintrygowany o co mogło tu chodzić. Kiedy prawie dojeżdżali do rezydencji, ostatni telefon naprowadził go na właściwy trop. […]

Czytaj więcej >