– O Jezu! – Wyjęczałam i przykryłam dłońmi tył koszuli, jakby to mogło w czymś pomóc. Zaczynałam czuć nieznośne gorąco na twarzy. Nie miałam wątpliwości, że zaczynam się rumienić i jest to coraz bardziej widoczne. Zerknęłam szybko w dół i zobaczyłam, że Paweł nadal stał na schodach. W sumie nic dziwnego, skoro blokowałam przejście. […]

Czytaj więcej >

  Osłabiona otworzyłam oczy. Sposób, w jaki to się stało, kto to spowodował, splątanie rzeczywistości ze snem – to wszystko działało na moją niekorzyść. Byłam teraz jak podana na tacy. Mógł mnie wyśmiać, wykpić, ośmieszyć. Nie umiałabym się obronić i nie miałam jak przed nim uciec. Maks był blisko mnie, bardzo blisko. Nie śmiał się, […]

Czytaj więcej >

Staliśmy w holu mając niczym nieskrępowany widok na salon. Walające się wszędzie stosy przemieszanych ze sobą ubrań, butów i torebek. Było tego bardzo dużo, a wszystko leżało bez ładu i składu. O ile wcześniej – gdy znosiłam rzeczy w czasie porządków – starałam się je układać w miarę logicznie, to wszystko zostało przemieszane w czasie […]

Czytaj więcej >

Od samego początku wiedziałam, że dzień będzie należał do tych ‘udanych’. Robiąc sobie poranną kawę stłukłam ukochany kubek. Potem był telefon od eks-męża, który pomimo iż nie był już moim mężem nadal uważał, że może wydzwaniać do mnie z każdym problemem dentystycznym. Kretyn! W sumie to ja wykazywałam się większym zidioceniem. Gdy byłam zakochaną żoną, […]

Czytaj więcej >