Gdy złapała mnie za rękę, poczułam się jakbym trafiła pomiędzy szczęki imadła. – Chodź! – Drgnęłam i odruchowo próbowałam się uwolnić, ale zyskałam tylko tyle, że kobieta jeszcze bardziej zacieśniła uchwyt i nie zważając na nic szarpnęła mocno, pociągając mnie za sobą. i pociągnęła w stronę najbliższych drzwi. – Ucieczka. Pamiętaj o ucieczce. Nie mogą […]

Czytaj więcej >

– Nic nie zrobiłam. – Nie wiem, po co to powiedziałam. To była raczej wypowiedziana na głos, powracająca co chwilę myśl. Nie uwodziłam go. Nie zachęcałam. Przecież ja naprawdę nic nie zrobiłam. We wzroku mężczyzny pojawiło się coś na kształt niedowierzania, ale nie tożsamego ze współczuciem, tylko będące wyrazem pogardy i konieczności konfrontacji z moją […]

Czytaj więcej >

Teraz zrozumiałam jak czuje się królik zahipnotyzowany przez węża. Nie jest w stanie się poruszyć, nawet nie piszczy. Może tylko obserwować. To było koszmarne – nie mogłam się ruszyć, ale szalejące myśli rekompensowały bezruch ciała. Bombardowanie, gdzie wszystko szalało i się mieszało. Dlaczego? Kim on jest? Te porwania do burdeli, o których czytałam to prawda. […]

Czytaj więcej >

Pustka. Tak mogę nazwać to co się działo w mojej głowie. Nie miałam kompletnie pojęcia jak się zachować, co odpowiedzieć. Zadziałał odruch dodatkowo napędzany dziwnym uczuciem niepokoju i tym sposobem zrobiłam coś, czego nie spodziewał się nikt, ze mną włącznie. Dygnęłam. Po pensjonarsku, tak jak się dygało przed babcią – przynajmniej moją. Albo przy powitaniu […]

Czytaj więcej >

Obrzydliwie bogaci, albo nieprzyzwoicie piękni. Byli też tacy, którzy łączyli te dwie cechy. I bardzo dobrze czujący się w swoim towarzystwie. Widocznie większość z nich nie po raz pierwszy bawiła się wspólnie w takim gronie. Nic dziwnego biorąc pod uwagę z jaką intensywnością elita Emiratów przyciągała takie osobowości. Nie chodziło tu o pieniądze, bo tych […]

Czytaj więcej >

Zamurowało mnie konkretnie. W sumie chyba dobrze, bo dzięki temu nie zrobiłam nic co mogłoby jeszcze bardziej skomplikować tę i tak już abstrakcyjną sytuację. Pozwoliłam się zaprowadzić do jadalni, poczekałam aż obsługa dostarczy kolację, a potem się zdziwiłam. Byłam przekonana, że miałam posiłek spożyć sama, a ilością dostarczonego jedzenia śmiało mogłam nakarmić kilkuosobową rodzinę. Okazało […]

Czytaj więcej >

Powtórzyłam sobie w myślach: – Spokojnie. Oddychaj. To twój urlop. Masz wypocząć. Masz się zrelaksować. I nie pakuj się więcej w żadne komplikacje. Z mocnym postanowieniem, że posłucham przynajmniej tego ostatniego, ruszyłam w kierunku wyjścia i po chwili wspinałam się do mojej powietrznej taksówki. Pierwsze koty za płoty. Swoim zwyczajem zawsze musiałam coś namieszać. Jak […]

Czytaj więcej >

Wakacje miały być egzotyczne, oryginalne i przede wszystkim miały mi pozwolić podładować baterie. Gdy weszłam do biura podróży planowałam polecieć na Maltę. Obsługująca mnie kobieta była naprawdę dobra. Ja z kolej mogłam, ale nie musiałam kupić nowy laptop. Po pięciu minutach rozmowy przeszłyśmy na ty. Po dziesięciu – gdy zaczęłam wypytywać się o szczegóły, chyba […]

Czytaj więcej >