– Ignoruj go. Ignoruj! – Powtarzałam w myślach. Z każdą kolejną minutą oddalaliśmy się coraz bardziej od miejsca, w którym mój świat zawalił się po raz kolejny. Nie dopuszczałam do siebie żadnych innych myśli, żadnych pytań, bo wiedziałam, że w chwili, w której zacznę się zastanawiać jakim człowiekiem trzeba być, by zrobić coś takiego komuś […]

Czytaj więcej >

Widział, że zaskoczył Ramona tak nagłą zmianą – zwłaszcza, że dotyczyła ona praktycznie każdego elementu ich planu. Mieli wspólnie wrócić z Anną do domu, tymczasem nie dość, że czasowo się rozdzielali, to w dodatku zamiast znaleźć się w bezpiecznej twierdzy, mieli trafić w sam środek zamieszania. Według Ramona pewnie gorsze mogło być tylko podjechanie pod […]

Czytaj więcej >

Wcześniejsze komplikacje w Bozeman mocno przemawiały za zwiększeniem ostrożności i modyfikacją pierwotnego planu. Pojawienie się Mallroy’a przesądzało o jego zmianie. Może i te wszystkie zdarzenia były pechowym zbiegiem okoliczności, ale i tak było za duże ryzyko, że jeśli nic nie zrobią to jednak mogą na nich czekać dalsze niespodzianki. Raoul nie ignorował takich sygnałów, ale […]

Czytaj więcej >

– Są. – Słowa Ramona spadły na niego jak grom z jasnego nieba. Za wcześnie! Do jasnej cholery podjechali za wcześnie! Potrzebował chwili by ochłonąć po tym co zobaczył i by zdecydować co zrobić teraz. Bo to, że jego plany w stosunku do byłej małżonki uległy zmianie, było bardziej niż pewne. Furgonetka zatrzymała się tuż […]

Czytaj więcej >

Srebrna toyota mknęła na północ, nie przekraczając dozwolonej prędkości. Prowadził spokojnie nie tylko dlatego, by jeszcze bardziej uwiarygodnić swoje przebranie. Ostatnią rzeczą na jaką miał ochotę byłoby zatrzymanie na tym pustkowiu przez jakikolwiek patrol – i to z tak błahego powodu, jak kilka mil na liczniku więcej niż pozwalały na to przepisy. Spokój i opanowanie […]

Czytaj więcej >

Tylko raz wrócił myślami do chwili, gdy podjął decyzję, by ją wyciągnąć z tego bagna. Czy to było rozsądne? Absolutnie nie. Najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie jej samej sobie. Niezależnie od tego kto by ją wziął w obroty, nie dowiedziałby się nic poza jedyną i oficjalną wersją. Anna Lazcanso jest wdową, która pochowała męża ponad rok […]

Czytaj więcej >

  “Spodziewaj się niespodziewanego” było jedną z zasad, której hołdowali obaj i nieraz ratowało im to życie. Mimo, iż o ich przylocie nie wiedział nikt oprócz kilku zaufanych osób, to nadal zachowywał się tak jakby w każdej chwili mogło stać się coś złego. Nieustannie czyhające zagrożenie, było na stałe wpisane w jego życie. Czy przesadzał? […]

Czytaj więcej >