Zamurowało mnie konkretnie. W sumie chyba dobrze, bo dzięki temu nie zrobiłam nic co mogłoby jeszcze bardziej skomplikować tę i tak już abstrakcyjną sytuację. Pozwoliłam się zaprowadzić do jadalni, poczekałam aż obsługa dostarczy kolację, a potem się zdziwiłam. Byłam przekonana, że miałam posiłek spożyć sama, a ilością dostarczonego jedzenia śmiało mogłam nakarmić kilkuosobową rodzinę. Okazało […]

Czytaj więcej >

Znowu obudziło go chrapnięcie. Ale wcale nie spieszno mu było do otwarcia oczu zwłaszcza, że było mu nadzwyczaj dobrze i wcale nie zamierzał tego zaburzać. Dawno nie czuł się tak odprężony i zrelaksowany, a ostatnio żył w takim napięciu. że zdążył zapomnieć jakie to uczucie. Kolejne chrapnięcie. Tym razem otworzył oczy i wszystko wróciło. Szaleńcza […]

Czytaj więcej >

To było jak uderzenie młotem. – Twoja kobieta … – Mallroy oniemiał. Jego kobieta?! I wtedy zrozumiał, że tak. Anna była jego kobietą, tylko jeszcze o tym nie wiedziała. To, że zdenerwowany ruszył spod posterunku byłoby dużym niedopowiedzeniem. Szalejące w jego głowie myśli przeplatały się z usłyszanymi przed chwilą zdaniami. – Nic nie wiedziała. Prawie […]

Czytaj więcej >

Gdy się czegoś boimy, to właśnie strach wytycza granice i wpływa na nasze zachowanie. Boimy się różnych rzeczy. Tego, że nie podołamy zadaniu, poniesiemy porażkę lub że dopadną nas demony przeszłości. W moim przypadku chodziło o to ostatnie. Ale niezależnie od powodu, to strach pozwala nam zdobyć się na coś, co zwykle daleko przekraczałoby granice […]

Czytaj więcej >

  Gdyby to dotyczyło kogokolwiek innego, uznałby to za niezwykle zabawną i szalenie pokręconą historię. Kilka razy otwierał usta, by udzielić Alice jakiejkolwiek odpowiedzi, ale za każdym razem rezygnował. Nie było dobrej odpowiedzi i nie było właściwej reakcji. Bo co miał powiedzieć? Prawdę? A jaka ona była? Że w mieście zjawiła się kobieta, która wywołuje […]

Czytaj więcej >

Był wściekły. Najbardziej na siebie, bo cały jego spokój i opanowanie okazały się pobożnym życzeniem. Niepotrzebnie dał się ponieść emocjom. To bylo silniejsze od niego, gdy zaraz zakończeniu rozmowy z Denise wykręcił ten numer. I powiedział to co powiedział. – Cholera. – Dobrze wiedział dlaczego skończył rozmowę zanim na dobre ją zaczął. Gdy tylko obiecał […]

Czytaj więcej >

Pierwsza myśl: – Znalazł mnie! A potem kolejne napłynęły jak fala, niosąca chaos i zniszczenie i której nie można zatrzymać. – Krzyknąć? A może zaatakować z zaskoczenia? – Zanim zdążyłam podjąć decyzję i w międzyczasie zejść na zawał, do delikatnego skrobania dołączyło miauknięcie. – Chryste Panie! – Jęknięcie nie pozostało bez odpowiedzi. Kitek wszedł w […]

Czytaj więcej >

Zamrugałam powiekami kilka razy, ale nic się nie zmieniło. Idealnie pośrodku pomieszczenia siedział sobie, wpatrując się we mnie uporczywie, kot. Małe toto było, biało rude, trochę gapowate i przede wszystkim nieruchome. Skąd się tu wziął? Wyglądał na zadbanego i czystego. W dodatku taki śmieszny, bo pyszczek miał ciemniejszy – zupełnie jakby go w czymś umoczył. […]

Czytaj więcej >

Taka wizja pozbycia się Anny przysłoniła mu wcześniejszą, gdy miał „tylko” wyrzucić ją z miasta. Dawno nie czuł takiego przypływu adrenaliny. Tego potrzebował – polowania, a raczej właściwego celu do tropienia i osaczenia. Z jednej strony zwierzyny na tyle złej i niemoralnej, że jest wyeliminowanie będzie wręcz przysługą dla społeczności Bozeman. A z drugiej wystarczająco […]

Czytaj więcej >