Na chwilę odebrało mi oddech, ale zaraz potem myśli ruszyły ze zdwojoną prędkością. Dlaczego nie uciekałam  dalej, natychmiast po tym jak stanął ten złom? Dlaczego go po prostu nie zostawiłam i nie uciekałam pieszo? Miałabym większe szanse, a nawet gdyby nie to gdyby uderzył we mnie z takim impetem przynajmniej zginęłabym od razu. Szybko, bez […]

Czytaj więcej >

O tym co zrobię gdy się już stąd wydostanę wolałam chwilowo nie myśleć. Zresztą w obecnej sytuacji to byłoby równe rozpoczęciu wydawania pieniędzy z wygranej w lotto, gdy nawet nie kupiło się losu. Poza tym i tak znajdowałam się na granicy wytrzymałości i chyba tylko cudem nie spanikowałam doszczętnie. – Jeden problem na raz. – […]

Czytaj więcej >

To była chwila, trwająca mniej niż kilka sekund myśl, która nie powinna nigdy się pojawić. Tak szybko jak jak przyszła, tak błyskawicznie zdusił ją w zarodku. Nie miało najmniejszego znaczenia kim jest ta kobieta, a przynajmniej nie dla niego. W tej chwili najważniejsze było jedno – jak najszybsze dostarczenie powodu tego całego zamieszania przed oblicze […]

Czytaj więcej >

Nie mógł lecieć z szejkiem do Europy, ale był w stałym kontakcie ze swoimi ludźmi. Zwłaszcza, że stało coś co nie powinno się wydarzyć, zmiana planów. Już sam ten przelot nie zwiastował nic dobrego. Nienawykły do podróżowania z plebsem Omar był nieznośny i podobno marudził, kaprysił i zachowywał się jak niezdecydowany pięciolatek. Skoro mu o […]

Czytaj więcej >

Odwróciłam się, ale tym razem za sobą nie zobaczyłam Liama, ale drzwi. Został na zewnątrz. Po plecach przebiegł mi dreszcz, bo zrozumiałam w jakie bagno wpadłam. Uroczo spędzone popołudnie nie było zwykłą kurtuazyjną rozmową, a ja wcale nie byłam bezpieczna. Omar najprawdopodobniej chciał jak najszybciej zobaczyć swoją najnowszą zabaweczkę i dlatego spotkał się ze mną […]

Czytaj więcej >

Gdy złapała mnie za rękę, poczułam się jakbym trafiła pomiędzy szczęki imadła. – Chodź! – Drgnęłam i odruchowo próbowałam się uwolnić, ale zyskałam tylko tyle, że kobieta jeszcze bardziej zacieśniła uchwyt i nie zważając na nic szarpnęła mocno, pociągając mnie za sobą. i pociągnęła w stronę najbliższych drzwi. – Ucieczka. Pamiętaj o ucieczce. Nie mogą […]

Czytaj więcej >