Taki maluteńki, tyci fragment zapowiadający kolejne opowiadanie….     Sobotni wieczór. Jest tuż przed północą. U mojego sąsiada jest impreza. Od pierwszej popołudniu. Najpierw byłam spokojna, potem zrobiłam się trochę nerwowa. Po 20-tej przypominałam rozszalałą harpię. Głośne śmiechy, dudniąca muzyka. Ja rozumiem, że jest lato, weekend, ludzie chcą się bawić, ale to już jest przegięcie. […]

Czytaj więcej >

… na osłodę daję fragment jednego z czekających na publikacje odpowiadań. Siedziałam już w swoim boksie, gdy nagle w innej części samolotu powstało małe zamieszanie. Nie zwróciłam na to zbytniej uwagi myśląc cały czas o tym, co mnie czeka w czasie tych wymarzonych wakacji i co takiego głupiego zrobię. Początek był fatalny, a znając moje […]

Czytaj więcej >

A taka mała niespodzianka. Kiedyś wspominałam o tym opowiadaniu. Daję tylko fragment na zaostrzenie apetytu.     Dałam się namówić. Z drugiej strony gorzej być nie mogło. Sobotni wieczór mogłam spędzić z kieliszkiem wina i pizzą przed telewizorem, albo dać się zaciągnąć Agacie do pracy.W sumie to była jej praca a nie moja, więc co […]

Czytaj więcej >

W ramach gnębienia Waszych umysłów i podejmowania destrukcyjnych działań wpływających na intelekt wrzucam kolejną zapowiedź ……………     Spojrzałam z niedowierzaniem na wykładowcę. – Co proszę?! – Nie zapanowałam nad głosem. Myślałam, że źle usłyszałam. Ćwiczenie wyszło perfekcyjnie. Wiedziałam, że byłam najlepsza z całej grupy. Jaka najlepsza, zdeklasowałam wszystkich! A  ten pomiot przyczepił się do […]

Czytaj więcej >

I mała niespodzianka na otarcie łez, że Diabeł dzisiaj taki krótki. Czyli zapowiedź kolejnego opowiadania.   Denise mnie nie zawiodła. Z typowym dla Amerykanki optymizmem kontynuowała. – Trochę tego za dużo na raz, co? Odebraniem z lotniska się nie przejmuj. Ja tak czy inaczej bym Tobie pomogła a poza tym to, że pośredniczyłam w zakupie […]

Czytaj więcej >