Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

12 polubień
9682 Views

Poczytaj więcej

20 komentarzy

  • Anonymous19 maja, 2014 at 9:36 am

    No nie! Znowu to samo! Mogłabyś dać dzisiaj kolejny kawałek? PROSZĘ

    Odpowiedz
    • Anna Valetta19 maja, 2014 at 10:35 am

      O rany :).
      Naprawdę się cieszę, że Was tak wciągnęło w to opowiadanie. Ale może dzisiaj dam coś nowego.
      Powinno się też Wam spodobać :). Za to postaram się dać Diabła troszkę wcześniej.

      Ale błagam. Zrozumcie. Ten blog to odskocznia i miejsce by móc podzielić się fantazjami, lub tez trochę zmodyfikowanymi zdarzeniami. Muszę pracować, rodzina … już i tak są bliscy tego, by mi laptopa zamykać na klucz 😀

      Odpowiedz
  • Anonymous19 maja, 2014 at 10:35 am

    a miało być wczoraj 😛 nie no żartuję 🙂 i znowu zostawiasz mnie na głodzie 🙂 no ale nie zmienia to faktu że “Diabeł” jest niesamowity…

    D.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta19 maja, 2014 at 10:40 am

      Z pracy mnie wywalą też jak tak będę na bloga zaglądać :D.

      A natchnieniem do “Diabła” był … ktoś. W sumie natchnieniem do “Paradoksu” tez był ktoś.

      Najpierw zobaczyłam faceta, a potem wokół niego zaczęła mi się tworzyć cała historia.

      Może na wzór Babeczki zrobię konkurs w stylu “Kto był natchnieniem?”. Zabawa będzie pewnie przednia. 😀

      Odpowiedz
    • Anonymous19 maja, 2014 at 1:03 pm

      To ja szczerze Ci życzę żeby tych ‘ktosiów’ było sporo 🙂

      całe szczęście w nieszczęściu ale ja w pracy nie mam możliwości klikania ‘odśwież’, chociaż potem sama sobie wymyślam cd. 😀

      mną się nie przejmuj i rodziny nie zaniedbuj 😛 ja poczekam sobie trochę 🙂 lepiej żebyś sama od lapka odeszła niż gdyby mieli Cię siła odciągać 😛 chociaż fajnie by było jakbyś nas jednak nie zaniedbała…
      no i tyle z moich rad bo ja jak zawsze niezdecydowana jestem… ale taka moja natura – dla wszystkich chce dobrze 😀 pozdrawiam i czekam 🙂

      D.

      Odpowiedz
    • Anna Valetta19 maja, 2014 at 2:04 pm

      Eh … od piekielnika sama się uzależniłam. Paradoks niestety będzie taki sam. Co prawda mam pewne obawy czy zachować go w niezmienionej formie, bo chyba trochę za ostro będzie, ale w końcu to fantazja. Ma swoje prawa. Chyba 😀

      I spokojnie. Materiału na fantazje mi nie brakuje 😀

      Odpowiedz
    • Anonymous19 maja, 2014 at 11:07 pm

      ja na fantazję otwarta jestem 🙂 najwyżej mężowi spać nie dam 😛

      D.

      Odpowiedz
  • Anonymous20 maja, 2014 at 7:38 pm

    A ja mam taki problem że nie wiem (a bardzo chciałabym bym wiedzieć) czemu nasza bohaterka znalazła się u Diabełka w domu? Może przez przypadek pominęłam jakiś fragment albo może będzie to wyjaśnione w dalszych częściach? Oczywiście opowiadanie całe po prostu kocham! Z jednej strony chciałabym napisać że chcę więcej więcej i więcej a najlepiej całość Ale z drugiej strony przyjemności trzeba przecież dawkować bo tak najlepiej smakują 😀

    Odpowiedz
    • Anna Valetta20 maja, 2014 at 8:18 pm

      🙂 wszystko w swoim czasie. Dajmy szansę, by utrapienie Diabła samo do tego doszło. Przecież on sam nie zdradzi 😀

      Odpowiedz
    • Anna Valetta21 maja, 2014 at 12:02 am

      Skupić się nie mogłam! Serio!!! Już zwątpiłam, że w szale tworzenia tych wszystkich komplikacji wyszła mi idiotka doskonała. Na szczęście snuła jednak teorie jakie licho ją przygnało do domu Diabła, co tu robi i co się z nią stanie.

      Cytuję:
      „Na pewno na to wszystko jest jakieś logiczne wytłumaczenie. Do diabła, musi być na to jakiekolwiek wytłumaczenie! Coś takiego nie zdarza się w zwykłym życiu.”
      „po raz pierwszy od dawna do głosu doszedł rozsądek. Mimo, iż było bardzo ciepło zadrżałam. Objęłam się ramionami i cały czas wpatrując się w morze, zaczęłam rozmyślać.
      – Gdzie ja do jasnej cholery byłam? Jak się tu znalazłam i dlaczego?! I najważniejsze pytanie którego starałam się nie wypowiadać – co się ze mną stanie? „

      Wracam do pracy. Diabeł będzie jutro wieczorem 🙂

      Odpowiedz
  • Anonymous21 maja, 2014 at 8:22 am

    Oj. Myślałam że jednak dodasz coś wcześniej 🙁

    Odpowiedz
  • Anonymous21 maja, 2014 at 3:27 pm

    Dzisiaj coś wrzucasz, prawda? 😀

    Odpowiedz
  • Anna Valetta21 maja, 2014 at 6:42 pm

    Oczywiście!
    Właśnie schowałam się w Starym Browarze (Poznań się kłania), piję cudowny sok z banana i truskawek, ktoś cudownie gra na fortepianie Chopina (serio! jest w nowej części koncert) i tworzę dalszy ciąg Diabła. Przynajmniej trochę bo jak dotrę do domu do dopiero będę mogła wieczorem dopaść do laptopa.
    Atmosfera jest cudowna !!!!!! Polecam

    Odpowiedz
  • Anna Valetta21 maja, 2014 at 6:45 pm

    Nie żartuję … właśnie ktoś gra Mazurek a-moll Op. 68 Nr 2 !!!!!!!!!! A podobno fantazje się nie spełniają, ja się czuję jak we śnie!!!!!

    Odpowiedz
  • Anonymous23 maja, 2014 at 2:26 pm

    Diabełek miał być wczoraj wieczorem a tu nic 🙁
    Liczę że w nagrodę dostaniemy dzisiaj jakiś soczysty i dłuuugi kawałeczek 😀

    Odpowiedz
  • Anonymous8 sierpnia, 2014 at 9:05 pm

    Opowiadania genialne 😀 Jestem tu od wczoraj; “zaliczyłam” Paradoks a teraz czytam Diabła…
    Jest jedna rzecz, która mi technicznie nie pasuje. Pod opowiadaniem jest link do poprzedniej części… Dlaczego nie do następnej? Przecież kończąc część np. XIII chciałabym czytać dalej XIV a nie wracać do XII…tylko tyle, nawet te zaimki jakoś mnie nie rażą 😉
    Pozdrawiam
    Paulina poznanianka 😉

    Odpowiedz
    • Anna Valetta8 sierpnia, 2014 at 9:20 pm

      O żesz! A myślałam, że mi się upiecze.
      Dzisiaj muszę być szczera (takie mam wyzwanie na dzisiaj z mojej firmy), więc odpowiadam:
      ‘ Nie chce mi się. Za szybko wrzucam posty, zapominam podlinkować, połowa rzeczy mi ucieka. A potem za dużo do poprawienia na raz, więc już w ogóle wymiękam. Jeśli czytasz Diabła to zauważysz, że linki do poprzedniej części też znikają w pewnym momencie. Wiem ,że muszę znaleźć jeden dzień na administracyjną robotę, ale kiedy … ‘. Biorę jednak uwagę do serca, postaram się to skorygować, ale proszę mnie nie ścigać jak mi to zajmie tydzień lub dwa”

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Please enter your name. Please enter an valid email address. Please enter message.