Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

12 polubień
9647 Views

Poczytaj więcej

9 komentarzy

  • Anonymous9 czerwca, 2014 at 1:41 am

    O nie! O nie! W takim momencie?! Eh…cudowne opowiadanie 😀

    Odpowiedz
    • Anna Valetta9 czerwca, 2014 at 8:21 am

      Dziękuję za dobre słowo 🙂 Właśnie dlatego umieszczam dalej.
      Z Diabeł się zapętliłam i od niego uzależniłam – dlatego tak go przeciągam. Ale daję słowo! W końcu się skończy, a kolejne opowiadania będą krótsze 😛
      PS> ewentualnie wylądują w tej samej kategorii, ale będziecie wiedzieć czego się spodziewać.

      Odpowiedz
  • Anonymous9 czerwca, 2014 at 6:26 am

    jak moglas przerwac w takim momencie?
    znowu:)

    Odpowiedz
  • Anonymous9 czerwca, 2014 at 1:48 pm

    proszę kolejną działkę “diabełka’ bo ta była stanowczo za mała 😛

    D.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta9 czerwca, 2014 at 2:50 pm

      DZIĘKI! Zdołowałam się dzisiaj rano i na dobicie weszłam teraz na bloga. Okazało się, że było warto. Oczywiście wejść na bloga 🙂
      Tak na marginesie Diabła rzeczywiście trzeba będzie kończyć – bo powoli robi się z tego meksykański tasiemiec.

      Odpowiedz
  • Anonymous9 czerwca, 2014 at 4:37 pm

    Diabełek byłby dobrym pomysłem na książkę 😀 Tylko jakieś konkretne zwroty akcji jeszcze dać i rozwinąć obecną fabułę i do dzieła!;) Mam szansę na Diabełka trochę wcześniej?

    Odpowiedz
    • Anna Valetta9 czerwca, 2014 at 10:17 pm

      🙂 Dzięki. Może kiedyś …Jeśli jakimś cudem opanuję wszystkie zasady i będę w stanie ciekawie pisać.
      Prawda jest taka, że to jest totalna improwizacja. Niby szkielet jest, ale i tak wszystko rozrasta się w niekontrolowany sposób. I ucieka wiele szczegółów. No ale to w końcu pierwsze opowiadanie. Podchodzę do niego z ogromnym sentymentem i pobłażliwością. I mam nadzieję, że Wy również.

      A co do kolejnej dawki to niestety jutro. Dzisiaj nie dam rady. Poza tym rzeczywiście pora kończyć to szaleństwo, więc będą jeszcze maksymalnie 4 części, ale postaram się za to nie dawkować tekstu.

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Please enter your name. Please enter an valid email address. Please enter message.