Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

61 polubień
16325 Views

Poczytaj więcej

82 komentarze

  • Anonymous31 lipca, 2014 at 5:58 am

    Bardzo soczyste zakonczenie. 😉
    Pozdrawiam
    Mama karmiaca

    Odpowiedz
  • Anonymous31 lipca, 2014 at 8:24 am

    Cos mi sie zdaje, ze druga wersja nie bedzie z happy end . 🙁

    Odpowiedz
  • Mia Laudowicz31 lipca, 2014 at 9:38 am

    Hahaha… Żebyś zdechł, wspomnienia młodości ;p A zakończenie fajne, jestem usatysfakcjonowana 😉

    Odpowiedz
  • Anonymous31 lipca, 2014 at 11:03 am

    Super 😀 jestem usatysfakcjonowana zakończeniem! Diabeł boski jak zawsze :d

    Odpowiedz
  • Anonymous31 lipca, 2014 at 1:11 pm

    Anno Valetto, dziękuję Ci z całego serca za to piękne opowiadanie.Od początku do końca czytałam Diabła z zapartym tchem.Nie przejmuj się krytyką, bo zrobiłaś niesamowity postęp i pięknie się rozwinęłaś w swojej sztuce pisania.Jestem przeszczęśliwa, że udało mi się znaleźć to wyjątkowe miejsce w sieci.Pozdrawiam serdecznie- Paula.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta31 lipca, 2014 at 6:00 pm

      Miód na moje serce! Zwłaszcza uwaga o postępach 😛
      Dziękuję

      Odpowiedz
      • Sonia Sonia21 marca, 2020 at 1:57 pm

        Genialne opowiadanie. Chcę więcej!!!Brawo.

        Odpowiedz
        • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:16 pm

          Dziękuję! Więcej, a raczej dalszy ciąg jest w “Montanie”.

          A co do genialnych tekstów, to zapraszam do “Paradoksu”. Może nie jestem obiektywna, bo wyjątkowo lubię ten tekst i uknutą tam intrygę, ale jest co czytać!

          Odpowiedz
  • Anonymous31 lipca, 2014 at 1:11 pm

    Ufff! Zakończenie świetne! Dobrze, że raczyłam się przy czytaniu lodem, bo chyba spłonęłabym:-)
    Ja liczyłabym jeszcze na jeden rozdział, który opisuje ich życie, no powiedzmy po roku:-)
    Ogólnie dziękuję za całego Diabła i Twój talent i mam nadzieję ze wersja Beta nie będzie miała złego zakończenia:-(

    Odpowiedz
  • Anna Valetta31 lipca, 2014 at 2:26 pm

    Cieszę się, że się Wam podoba, ale z ręką na sercu potwierdzam: ta wersja napisała się sama!

    Z ciekawostek.
    Sprawdzałam teraz kilka razy i mój komentarz jest 666 na tym blogu. W zestawieniu z tytułem tego opowiadania trochę mnie zmroziło.

    Odpowiedz
  • Anonymous31 lipca, 2014 at 2:51 pm

    Będę tęskniła za Diabełkiem. Liczba 666 demoniczna 🙂

    Odpowiedz
  • Weronika A.31 lipca, 2014 at 2:59 pm

    Oby częściej wersje Twoich opowiadań się same pisały 😀

    Sama nie wiem, czy przeczytam wersję beta jak ją opublikujesz, bo aż się boję, co tam będzie 😉

    Odpowiedz
    • Anna Valetta31 lipca, 2014 at 5:59 pm

      W sumie to większość się sama pisze 🙂
      Po prostu nie hamuję wyobraźni 🙂

      Odpowiedz
  • Anonymous31 lipca, 2014 at 7:58 pm

    Boskie :p az musiałam rano wykorzystać mojego faceta… 🙂

    Odpowiedz
  • Anonymous31 lipca, 2014 at 11:24 pm

    Całe opowiadanie super, wielkie brawa. Nie przejmuj się krytyką, zawsze będzie Ci towarzyszyć, ale my wierni jesteśmy z tobą! 🙂 Diabeł od samego początku mnie zaciekawił, a potem to już tylko w sobie rozkochał. Liczę, że to nie ostatnie tak dobre opowiadanie, które tak nas porwie. Wierzę w Ciebie i rozwijaj się tak tylko dalej. Wcześniej ktoś wspominał właśnie, że przydałby się rozdział o tym jak im się układa po latach, czy dalej jest ta miłość, namiętność, gorący seks, jak wygląda codzienność, czy jednak mają dzieci? Wiem za dużo wymagam, ale pomarzyć zawsze można… 🙂 Fajnie by było mieć takiego Diabełka u siebie. No ale cóż, serdecznie pozdrawiam i powodzenia 🙂 MMMM

    Odpowiedz
  • Anonymous1 sierpnia, 2014 at 8:04 am

    I’m amazed. It was such a great story, my hudband who translated it for me enjoyed it too. Lots of love Ann.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta1 sierpnia, 2014 at 10:41 am

      I’m more than happy reading it 🙂
      Hope you both will enjoy other stories too!
      Wish you nice day,
      Rgds
      Anna

      Odpowiedz
  • Anonymous1 sierpnia, 2014 at 9:35 am

    Proszę cię daj nam jeszcze jeden rozdział z Diabłem. Jak im się ułożyło. Czy udało się im mieć dzieci i itp

    Odpowiedz
  • Anonymous1 sierpnia, 2014 at 1:40 pm

    cudo cudeńko.

    Odpowiedz
  • Anonymous1 sierpnia, 2014 at 4:04 pm

    byloby fantastycznie

    Odpowiedz
  • Anonymous2 sierpnia, 2014 at 8:01 am

    Zbieram szczękę. Grey przy tym tak trochę wymięka.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta2 sierpnia, 2014 at 12:43 pm

      Muszę chyba w końcu po to sięgnąć. Z Grey’em mam to samo co z Tolkienem. Wtedy wszyscy hurtowo rzucali się do kina, a w moim otoczeniu wszyscy to czytali.
      No i stanęłam znowu okoniem.

      A dopiero w ‘Paradoksie’, a już na pewno w ‘Niezdrowej fascynacji’ zamierzam trochę popuścić cugle. 🙂

      Jakby co, to Grey’a nie kupiłam więc na razie mnie nie kusi by po to sięgnąć :D.

      Odpowiedz
  • Anonymous10 sierpnia, 2014 at 3:28 pm

    nie mogą się doczekać dalszego ciągu opowiadania.

    Odpowiedz
  • Anna Valetta10 sierpnia, 2014 at 7:31 pm

    Na razie muszę wrzucić wersję beta (zakończenia). A potem zobaczymy 🙂
    Nigdy nie ukrywałam ,że do Piekielnego mam straszną słabość.
    Eh te złe charaktery!

    Odpowiedz
  • Fluorescent10 sierpnia, 2014 at 11:08 pm

    Genialnie opowiadanie. Zostałam mile zaskoczona i w pełni zadowolona, czego dowodem było to, że przy każdej części miałam uczucie “motyli” w brzuchu. To było pierwsze opowiadanie, które tu przeczytałam, więc mam nadzieję, że reszta będzie równie dobra. Gratulacje za “smaczne” opisanie scen seksu, bo sama wiem, że czasami takie drobnostki mogę sprawić wiele problemu. A akcja z gwałtem była naprawdę mocna, z wrażenia do oczu napłynęły mi łzy tak bardzo się wczułam w skórę bohaterki, wszystko mocno mną wstrząsnęło. Pisz dalej bo świetnie Ci idzie, powodzenia. Ja z pewnością będę stale odwiedzać Twojego bloga.
    Pozdrowienia!
    Wciąż rozdygotana- Fluorescent.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta10 sierpnia, 2014 at 11:20 pm

      Oj Diabeł …. cóż mam powiedzieć.
      Sama roniłam łzy pisząc niektóre sceny.

      Odpowiedz
  • ewa ndiwhd12 sierpnia, 2014 at 8:49 pm

    Nie mogę się doczekać następnej części pisz szybko

    Odpowiedz
  • Anonymous19 sierpnia, 2014 at 1:33 pm

    Uwielbiam tą serię i jest to lepsza ze wszystkich, jakie dotychczas czytałam. Byłoby ekstra, jakbyś w przyszłości zechciała napisać drugą serię Diabła. W tej nie wszystko zostało wyjaśnione i czuć niedosyt i pewien brak. Chociażby sprawa Diabła całującego się z Angelą. Bohaterowie nie wyjaśnili sobie tego. Także konflikt pomiędzy Anną i Ramonem. Fajnie było by poczytać o dalszych przygodach Raoula i Anny.
    ps. zauważyłam, że masz tendencję do nadużywania ‘Ciebie’ i ‘Tobie’, gdzie powinno być zwykłe ‘ci’. Drobiazg, ale czasem dziwnie to brzmi.
    pozdrawiam, fanka

    Odpowiedz
    • Anna Valetta19 sierpnia, 2014 at 3:43 pm

      Cóż, nie da się ukryć ze to było pierwsze opowiadanie na którym się po prostu uczyłam. I nadal się będę uczyć, ale może już pewnych błędów uniknę.
      Powoli dojrzewam, żeby przerobić Diabła na ebook. Z uzupełnionymi wątkami, poprawionymi błędami logicznymi i może z czymś tam jeszcze.
      Ale to daleka przyszłość.

      Odpowiedz
  • Megami28 sierpnia, 2014 at 9:40 am

    Nie chciało mi się pisać pod każdą częścią, więc napiszę jedną, wielką recenzję.
    Od początku mnie zainteresowało to opowiadanie. A potem było coraz lepiej, bo tak się wciągnęłam, że przeczytałam w trzy dni. I bardzo się cieszę, że nie musiałam czekać tak dłuuugo na każdą część 😉 (ale niestety na Kurę Bojową czekać muszę, bo seria nie skończona…) Fabuła na pierwszy rzut oka niezbyt oryginalna, bo znowu pojawia się ona – biedna, on – bogaty, ale… Im dłużej się czyta tym bardziej można się zachwycić bohaterami. Dwa wcielenia Raola to coś genialnego. Naprawdę świetny pomysł. I to wahanie się bohaterki też mi się podobało. Dzięki temu wyszła na istotę myślącą, nie pustą lalkę. Rzecz jasna ostrzejsze momenty tylko dodawały smazku 😉
    Uwielbiam krytykować, więc muszę po prostu się do czegoś przyczepić. Narracja. Co to w ogóle miało być? Autorka chyba nie potrafiła się zdecydować i walnęła coś, w czym nie da się połapać. Skąd Ania miała wiedzieć, co myśli i zamierza Ramon? Nie, nie, nie, to nie ta narracja. Naprawdę bardzo to nie pasowało. Dam cytat, żeby nie było.
    ” Jęknęłam przez sen i Diabeł odruchowo przytrzymał mnie w pasie, żebym się przypadkiem nie odwróciła na plecy. Ale gdy tylko jego dłonie dotknęły mojej skóry, zaczął pochylać się coraz bardziej nade mną i jak zahipnotyzowany przebiegał wzrokiem po moich pośladkach. Nagle zaklął, bo ciszę w sypialni przerwało znaczące chrząknięcie Tary. Nawet na nią nie spojrzał. Wyniósł się do łazienki, podczas gdy niania bez słowa zajęła się nowym opatrunkiem. Diabeł stał bardzo długo pod lodowatym prysznicem. Jeden mój jęk błyskawicznie ustawił go do pionu.”
    Jak widać z tego fragmentu, Ania śpi, więc skąd mogła o tym wszystkim wiedzieć? nadprzyrodzone moce?
    Na szczęście poza tym nie ma nic do zarzucenia. Czyta się płynnie i nie można się oderwać. Za chwilę przyjemności z takim opowiadaniem należą się podziekowania 😉

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 sierpnia, 2014 at 10:15 am

      oj, nosi mnie … nosiło.
      sama wiem, ze pod względem logiki to porażka. Pisząc po prostu nie nadążam z przelewaniem myśli i emocji na papier.
      Absolutnie nie jestem zła za uwagi.
      Dziękuję za nie bardzo i jestem mega wdzięczna!
      Bo to oznacza jedno – że czytacie i przykładacie wagę do tego, by jednak było dobrze 🙂

      Sama lubię czytać Diabła (tak, tak) i teraz też ostatnio złapałam się za głowę nad jednym z fragmentów. W jednym krótkim fragmencie czasy latały jak chciały, o innych rzeczach nie mówiąc.
      Jedna z czytelniczek wspiera mnie z korektą.
      Powinnam już niedługo edytować stare wpisy. A staram się pracować nad sobą przy nowych tekstach.

      PS> jej, jak ja sama stęskniłam się za blogiem

      Odpowiedz
      • Aive30 sierpnia, 2014 at 9:39 pm

        Jest opcja, żeby się dowiedzieć kiedy (mniej więcej) planujesz ostatnią część Diabła? Nie mogę się doczekać….

        Odpowiedz
        • Anna Valetta30 sierpnia, 2014 at 9:49 pm

          Do końca tygodnia na pewno. To mogę obiecać.

          Problem polega na tym, że sama nie wiem kiedy będę mogła usiąść by w spokoju wykończyć I część piekielnika.

          Odpowiedz
          • Aive30 sierpnia, 2014 at 9:54 pm

            Cudnie, cudnie:) Uwielbiam Cię i Twoje teksty:)

  • Kajjka23 września, 2014 at 11:13 am

    Przeczytałam i to było dobre 🙂 Cieszę się, że w końcu skusiłam się przepatrzeć co też za pragnienia skrywasz w “swoim kawałku sieci”. Przeczytałam też “Paradoks” i żałuję że póki co nie ma tam ciągu dalszego. Pozostaje cierpliwie czekać 🙂

    Odpowiedz
  • Pani S.23 września, 2014 at 1:53 pm

    Kurcze…
    Przepraszam, ale więcej tego nie przeczytam…
    W tym formacie oczywiście 😀 Genialne!
    Muszę sobie to zrzucić do worda i druknąć, by mieć pod ręką 🙂
    A zakończenie palce lizać <3 <3
    Dziękuję!

    Odpowiedz
  • rdf23 września, 2014 at 3:51 pm

    Kurczę, po co w ogóle prowadzić blog, jeżeli nie ma się czasu. Nie rozumiem takich ludzi.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 września, 2014 at 6:08 pm

      No co Ty? Nie rozumiesz? Straszne.
      Mam się iść powiesić od razu czy chwilę odczekać?
      Ja też nie rozumiem takich ludzi.

      Odpowiedz
  • Aleksandra12 października, 2014 at 2:23 pm

    Uwielbiam wszystkie twoje opowiadania, a to już w szczególności i muszę przyznać, że czytałam całość z zapartym tchem. Oczywiście jest trochę mniej lub bardziej rażących błędów(z tego co czytałam, to już wszystkie zostały wymienione w komentarzach, więc nie będę się powtarzać), ale całość ogólnie czyta się dobrze i płynnie. Bardzo podobają mi się twoje opisy seksu, gdyż nie jest to łatwe zadanie i bardzo często pojawia się w nich przesada lub niedosyt… Tobie na szczęście zawsze udaje się znaleźć złoty środek 🙂 Ogromnym plusem tej serii i poniekąd zaskoczeniem dla mnie było to, iż z pozornie prostego i oklepanego tematu udało ci się stworzyć coś nowego, własnego i oryginalnego. Z chęcią przeczytałabym dalsze części Diabła. Moim zdaniem to opowiadanie ma potencjał, żeby przekształcić się w całą książkę, po którą też z przyjemnością bym sięgnęła 😉
    Powodzenia w dalszym pisaniu!!

    Ola

    Odpowiedz
  • Julaula22 grudnia, 2014 at 10:14 am

    Witam :-). Świetne opowiadanie, bardzo się wciągnęłam i pochłonęłam w jedną noc. A rano mąż się zdziwił eksplozją namiętności z mojej strony. DZIĘKUJĘ. Kiedy będzie obiecana wersja beta?

    Odpowiedz
  • zuzia27 lutego, 2015 at 4:02 pm

    Musze przyznać ze to pierwsze Twoje opowiadanie które przeczytalam i totalnie jestem zakochana w Twoim stylu, troszkę mnie denerwuje “ja powiedziałem Tobie” zamiast “ja Ci powiedziałem” ale Ty chyba jesteś z Poznania? I tak się u Was mówi 🙁 musze Ci pogratulować tego ze mimo iż to opowiadanie jest bardzo długie to żadna jego część nie jest nuda, nie wypalilas się po pierwszych 10 częściach tylko kontynuowałaś z zapałem i to widać!!! Większość blogerek niestety nie posiada tej cennej umiejętności i świetnie zapowiadające się opo po kilku częściach jest pisane na sile

    Odpowiedz
    • Anna Valetta27 lutego, 2015 at 6:07 pm

      Po pierwsze dziękuję 😀
      Po drugie te nieszczęsne zaimki to mój osobisty dramat, ale po pierwsze podobno jest lepiej, po drugie “Diabeł” jest poprawiany ( tylko te korekty muszę wrzucić), A po trzecie blog zyskał również korektorkę, która na bieżąco sprawdza teksty.

      I nie ukrywam, że “Diabeł” to opowiadanie pełne błędów. Uczyłam się na nim. W sumie cały czas się uczę. Fakt, ze różnie to wychodzi, ale się staram pracować nad warsztatem 🙂

      Odpowiedz
      • Zuzia27 lutego, 2015 at 7:24 pm

        zdecydowanie jest lepiej, już przy czytaniu kolejnych części czułam zmianę, a jak widziałam zły zaimek to poprawiał go sobie sama w głowie na dobry:D akurat jestem bardzo pedantyczna jeśli chodzi o stylistykę i błędy w pisowni, taka moja dziwna natura 😀 Zabieram się za inne opowiadania i mam nadzieje, że się nie zawiodę, bo Diabeł postawił wysoką poprzeczkę :))

        Odpowiedz
        • lkolac27 lutego, 2015 at 9:01 pm

          o to chyba zakochasz sie w paradoksie i wp oechowej osemce i posikasz sie przykurze.

          A teraz skandujemy: PARADOKS PARADOKS PARADOKS

          Dziekuje

          Odpowiedz
  • Klo18 kwietnia, 2015 at 5:09 pm

    Jest szansa, że pojawi się kontynuacja Diabła?

    Odpowiedz
    • Anna Valetta19 kwietnia, 2015 at 8:19 pm

      Tak – nawet nie szansa, co już jest pisana. Tylko chyba nie do końca tak jakbyście chcieli.

      Odpowiedz
  • Anna Valetta6 stycznia, 2016 at 8:22 pm

    Mam zablokowany komputer i zrobiłam sobie taki “Powrót do przeszłości”.
    Uwielbiam ten tekst

    Odpowiedz
  • Mayaaach27 stycznia, 2020 at 3:35 am

    Cześć . Czy jest 2 czesc Diabła?

    Odpowiedz
    • Anna Valetta30 stycznia, 2020 at 7:15 am

      Cześć,

      jakie faux pas. Było dla mnie tak oczywiste, że “Montana” jest kontynuacją “Diabła”, że o tym nie wspomniałam w najbardziej do tego odpowiednim miejscu.
      Niedopatrzenie już nadrobiłam, a za pytanie bardzo dziękuję.

      Z dobrych wiadomości: nadchodzi tom trzeci.

      Do przeczytania
      Anna

      Odpowiedz
  • Justyna20 marca, 2020 at 3:43 pm

    Znalazłam cię dopiero dzisiaj. Pochłonęłam wszystkie części Diabła od razu. Cudownie się to czyta. Była by z tego niezła książka. Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:18 pm

      Cześć Justyno,
      dziękuję! Piekielny wciąga, prawda?
      Nad książką popracujemy

      Odpowiedz
  • Ewa20 marca, 2020 at 8:27 pm

    Super ksiazka , czytalam do czwartej na ranem, nie moglam sie oderwac, jedna z lepszych jakie w zyciu czytalam, jest jak narkotyk chce sie wiecej

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:17 pm

      Uwielbiam uzależniać! Dziękuję.
      Zapraszam do “Montany” – to kontynuacja Diabła.
      I rozgość się na stronie – może znajdziesz coś równie ciekawego

      Odpowiedz
  • Gorgosia22 marca, 2020 at 4:41 pm

    Przeczytałam Diabła 3 razy w ciągu samotnego weekendu. Jestem zakochana w parze bohaterów, że nie są to szczeniaki przed piękną 30-tką tylko dojrzali 40-latkowie +. Sceny sexu opisane bosko, że smakiem i mimo całej wykwintności mają w sobie też swoistą lubieżność. Aż mi się gorąco robiło gdy je czytałam. Dziękuję za genialne opisy ‘narządów sexualnych’ bez prostackich ‘kutasów’ i ‘cipek’ jak w książkach B. Lipińskiej. Nienawidzę takiego języka zaś w twoich opowiadaniach to była magia i subtelność w tych opisach. Przeczytałam wszystkie twoje opowiadania jednym tchem ale Diabeł i Paradoks to mistrzostwo świata! Oczyma wyobraźni widzę je jako wydane książki bijące na łeb i szyję 365 Dni. A Diabeł jako film – mmmmm – wisienka na torcie. Pisz, kochana, pisz, czekamy wszyscy na dalsze części Twoich erotyków. Marzę o 3-ciej części Diabła. Pozdrawiam serdecznie, Twoja nowa wielka fanka.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:12 pm

      Oh, bo Diabeł.
      Diabeł się stworzył w mojej głowie, gdy kogoś zobaczyłam. Ale się teraz rozmarzyłam!
      Brak mi słów (rany boskie, czy powinnam się do tego przyznawać), by opisać ten uśmiech na moich ustach.

      A nad książką popracujemy.

      Odpowiedz
  • Mariola24 marca, 2020 at 1:15 am

    Super, czytałam do 2 nocy, a o 6 wstaję do pracy😍 100 razy lepsze niż Grey i 365dni, nie mogłam się oderwać. Czekam na Twoje książki

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:08 pm

      hahahahahah!
      Dobrze, śmieję się, ale w sumie powinnam przeprosić za pozbawienie snu.
      Nie odrywaj się od tekstów. “Montana” jest kontynuacją “Diabła”.
      A potem zapraszam do “Paradoksu” 🙂

      Odpowiedz
  • Anna26 marca, 2020 at 12:44 pm

    Cześć jestem tu nowa ale Diabła przeczytałam jednym tchem zaje fajny czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy mam nadzieję że będzie? Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:00 pm

      Cześć!
      Oczywiście, że ciąg dalszy Diabła nie tylko będzie, ale już jest.
      Zapraszam do Montany, a zaraz po jej zakończeniu, będzie miała miejsce premiera III części

      Odpowiedz
  • Jagna31 marca, 2020 at 1:03 pm

    Czy jest książka? Którego dnia przeglądałam Facebook i natrafiłam na reklamę książki, kiedy weszłam w link wyświetliło mi się opowiadanie i Diable… Spędziłam całą noc czytając powieść. Jest cudowna i chce więcej, jestem w trakcie czytania Montany ale i tak chce więcej!!!

    Odpowiedz
    • Anna Valetta31 marca, 2020 at 6:46 pm

      Hej,
      na razie Skrywane Pragnienia są kopalnią takich skarbów.
      Zapraszam na stronę główną i zaszalej

      Odpowiedz
  • Małgorzata Borek1 kwietnia, 2020 at 4:01 pm

    Kochana moja siostra Kamila podesłała mi linka do Twojej strony… Diabła przeczytałam zarywając noce. Super historia i świetnie się czyta, nie mogłam się oderwać… przez cały czas jak czytałam, to byłam tam razem z nimi… Niesamowite ❤️ i taka odskocznia od codzienności, tego mi brakowało. Dziękuję

    Odpowiedz
    • Anna Valetta1 kwietnia, 2020 at 7:08 pm

      Proszę podziękować siostrze za puszczenie piekielnego w świat! Cieszę się, że dzięki tym tekstom chociaż na chwile znalazłaś się w innym miejscu 🙂
      Daję tylko znać, że “Montana” jest kontynuacją “Diabła”. I oczywiście zapraszam do pobuszowania po stronie. Jest tu trochę innych historii, które i zatrzymają na chwilę serce i dadzą powód by szczerze się pośmiać.

      Odpowiedz
  • Diana-o2 kwietnia, 2020 at 10:38 pm

    Zakochałam się w tej historii! To mistrzostwo świata!! Chcę kontynuacji, błagam o nią 😍😍😍

    Odpowiedz
  • Natka4 kwietnia, 2020 at 3:41 pm

    Jaka jestem wdzięczna, że wyświetlił mi się blog😍 na początku kojarzylo mi się z Chmielewską i się nie pomyliłam. Pochłonęłam szybciutko całość. rewelacja 🤩🤩

    Odpowiedz
    • Anna Valetta4 kwietnia, 2020 at 4:49 pm

      To ogromny komplement. Piszę po swojemu, bo inaczej nie umiem. Możliwe, że p. Joanna Chmielewska miała w tym swój udział, albo mam równie szalone podejście do pisania i odrobinę podobne poczucie humoru (oddałabym nie powiem co, żeby to była prawda).
      Dziękuję!

      Odpowiedz
  • Martyna Moga14 kwietnia, 2020 at 8:15 am

    No cóż. Pochłonęłam Diabła. I on mógłby pochłonąć mnie 😍
    Mam wrażenie, że był trochę inny niż poprzednio. Zmieniłaś coś czy po prostu to ja się zmieniłam?
    Świetna historia. Wciągająca, z wiecznie żywą akcją. Uwielbiam Twoich bohaterów. Silne, uparte charaktery. Główną bohaterkę odmalowalas tak, że gdyby nie koloryt to wypisz wymaluj ja 🤣🤭 oczywiście z lepszą metryka 🤣🤷‍♀️
    Ciągle przydałaby się korekta, ale wiem, wiem jak to u Ciebie działa, więc się nie czepiam.

    Mam wrażenie, że kiedyś widziałam wersję beta, ale teraz nie jestem pewna czy to moja wyobraźnia mnie nie ponosi…
    A jesli tak to to jest Twoja wina! Stworzyłaś takich bohaterów których nie chce się opuszczać. Gratuluję.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta14 kwietnia, 2020 at 12:28 pm

      Trzeba pamiętać, że lwia część Diabła powstała 10 lat temu.
      Tekst jest taki jak był – nie mam siły do walki z korektą, a przynajmniej na razie nie i nie na stronie.
      To co mogę to próby względnego ogarnięcia aktualnych tekstów, ale różnie to wygląda.

      Moja wina jest niezaprzeczalna i jestem z tego dumna.
      To naprawdę ogromna satysfakcja, by wiedzieć że tworzy się historie i bohaterów, którzy uzależniają i którymi nie można się nasycić.

      Odpowiedz
  • NatKw20 kwietnia, 2020 at 12:37 pm

    Trafiłam tu przez link na pewnej grupie i to opowiadanie mnie zaskoczyło…w sensie, że pozytywnie, że takie fajne, i że nie trafiłam tu wcześniej (teraz chyba większość ludzi poleca Wattpad i właśnie z przekory zajrzałam w tego podesłanego linka) 😉 moje pierwsze spostrzeżenie to, że chyba B.Lipińska to czytała nim napisała swoją książkę 😉 Mimo, że piszesz, iż to opowiadanie, na którym się uczyłaś (mnie drażniło tylko “Tobie” zamiast “Ci”, ale zamieniałam sobie to w głowie w trakcie czytania) to pochłonęło mnie na maxa i przeczytałam w 1 noc 😉 To jest świetny materiał na książkę. Zabieram się za drugą część i trochę się boję, bo ja z tych co lubią szczęśliwe zakończenia a gdzieś w komentarzu napisałaś, że nie będzie po naszej myśli czyli będzie drama… ale opis Diabła mmm…no i super wielki plus, że jest to o ludziach trochę starszych niż 20-30latkowie. Pozdrowienia 🙂

    Odpowiedz
    • Anna Valetta20 kwietnia, 2020 at 5:19 pm

      dziękuję! Co do zaimków to masz rację i to ogromnie. Nie mam zielonego pojęcia, ale wtedy tak miałam i te zaimki w pełnej formie szalały po mnie jak stado warchlaków. Było ich wszędzie pełno i nie chciały się odczepić.
      Teksty są bez redakcji, albo z niewielką bo chyba na samym Diable dwóch czy trzech korektorów wykończyłam, ale to będzie poprawione. Może nie na stronie.
      Zabieraj się za drugą 🙂 Zachęcam!
      Montana zaskoczy nasz jeszcze ostatnim odcinkiem, a potem w hukiem (mam nadzieję) wskoczy III tom sagi. Bez przebaczenia 😀

      Odpowiedz
  • Kasia1 maja, 2020 at 10:23 pm

    Pierwszy raz przeczytałam tego typu prozę od deski do deski. Nie obudziłaś mnie i nie rozczarowałaś. Żadnych błędów poza może kilkoma literówkami. Jestem pod wrażeniem, gratuluję i życzę powodzenia.
    Jeśli masz ochotę poczytać moje wypociny, mogę udostępnić fragment. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta2 maja, 2020 at 5:12 pm

      Cześć Kasiu! Dziękuję. Ja tylko pisuję takie rzeczy, ale robię to po swojemu i nie czytam za bardzo romansów. Paradoks, prawda? Bo zdaje się, że powinnam. Chyba 😀

      Od razu zaznaczam, że bliżej mi do Kissinger’a niż do Grey’a jeśli chodzi o lekturę i nie chciałabym Cię rozczarować, bo oceny nie dokonam 🙁
      Ale jeśli masz ochotę to zapraszam.
      Mogę prywatnie powiedzieć co czuję – tylko pamiętaj. To w razie czego będą moje subiektywne odczucia i tylko moje. Zawsze jestem natomiast za rozwijaniem swoich pasji i robieniem tego co lubisz bo właśnie o to w nich chodzi. Jeśli coś Ci sprawia przyjemność i czujesz się z tym dobrze, i przede wszystkim jesteś wtedy sobą – to warto to robić i kontynuować tak długo, jak masz na to ochotę.

      mozesz podesłac na: annavaletta@gmail.com

      Odpowiedz
  • Ann3 maja, 2020 at 3:03 pm

    Podczas czytania tego zapomina się o oddychaniu. Chciałabym przeczytać kontynuację 😊

    Odpowiedz
    • Anna Valetta3 maja, 2020 at 3:12 pm

      Ależ jest – to znaczy tlen jest, ale kontynuacja również. muszę pozmieniać dużo na stronie, ale starałam się dodac informację na końcu

      Tom I: Diabeł
      Tom II: Montana
      Tom III: Bez przebaczenia (premiera pierwszego odcinka miała miejsce na początku maja br)

      Odpowiedz
  • Barbara12 maja, 2020 at 9:00 am

    Super nie mogłam się powstrzymać żeby przestać czytać miód na moja duszę

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Please enter your name. Please enter an valid email address. Please enter message.