Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

23 polubień
5653 Views

Poczytaj więcej

18 komentarzy

  • Anna Valetta2 lutego, 2017 at 2:17 am

    Miłego czytania.
    Jeśli zauważycie błędy to proszę o sygnał – nie dałam już rady zrobić korekty właściwo- krytyczno – tnącej .

    Odpowiedz
  • Aaa2 lutego, 2017 at 7:34 am

    Miał być dłuższy kawałek i ? Pomarudziłabym więcej, ale za dużą frajdę mam czytając kolejny kawałek by narzekać.:P

    Odpowiedz
    • Anna Valetta2 lutego, 2017 at 8:23 pm

      Miał być, ale nie powiem co zrobiłam z tekstem. A w sumie powiedzieć mogę – zaczęłam robić korektę, potem coś zmieniać, potem zmieniłam prawie wszystko, potem mi się nie spodobało, a na koniec zostałam z połową strony A4 i to w dodatku po północy…

      Odpowiedz
  • Aaa2 lutego, 2017 at 7:48 am

    Jeszcze się spytam bo mnie męczy. Co to znaczy “słomiana bezdomna”? Aaa

    Odpowiedz
    • Anna Valetta2 lutego, 2017 at 8:21 pm

      Też mnie dzisiaj objechano, tak się nie da, ale to jest logiczne (aczkolwiek chyba stworzyłam nowy związek frazeologiczny .. jakby co, zastrzegam prawa 😀 )
      A na poważnie. Już Krasnowolski w „Przenośniach mowy potocznej” pisał, iż słomianym wdowcem nazywa się „człowieka, który wcale nie jest wdowcem, lecz tylko chwilowo został rozłączony z żoną.

      A nasza bohaterka nie jest bezdomna, tylko chwilowo została rozłączona z domem. “Słomiana bezdomna” jak w pysk strzelił i inaczej być nie chce

      Odpowiedz
  • Kasia2 lutego, 2017 at 11:14 am

    Nareszcie! Co prawda zarwałam poranek, ale było warto. Montana jest świetna, ale nie mogę doczekać się Złej decyzji.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta2 lutego, 2017 at 8:24 pm

      A tak. oba teksty wlecą. W tym tygodniu minimum jedna “Montana” i jedna “Zła decyzja”.
      Może się uda więcej, ale sił brak. Nie wiem czy u Was też jest taka dziwna zawiesina, która zabiera tlen i powoli dusi. Koszmar

      Odpowiedz
    • Anna Valetta2 lutego, 2017 at 8:25 pm

      Wiesz … nie takie przypadki oczy me widziały. Nic nie przebije fikcji lepiej niż prawdziwe życie 🙂

      Odpowiedz
  • Anna Valetta3 lutego, 2017 at 9:24 pm

    Zgodnie z harmonogramem do niedzieli wskoczą jeszcze dwa wpisy. Jeden na pewno w niedzielę, a drugi …. a zobaczymy.

    Odpowiedz
  • Tony F.P.4 lutego, 2017 at 12:32 am

    Tak po prawdzie, to nie wiem, kto gorszy – Denise, czy szeryf? Z dwojga złego chyba bym już wolała szeryfa:) “Czysta formalność” – he, he – może Ania powinna jej z detalami opowiedzieć o każdym spotkaniu z porządnym szeryfem?

    Prawdy życiowe, Aniu, w tekście zawarłaś: “A potem się odezwał i mi przeszło” – o tak, przeszło mi nie raz i nie dwa, “Zmęczenie to jedno, ale śpiąc nie będę myśleć. O niczym i o nikim” – taaa… szkoda tylko, że podświadomość zrobi swoje i myślenie w sen wepchnie.

    Chciałabym zobaczyć minę szeryfa, gdyby mu Ania tekstem o “sfrustrowanym desperacie” rzuciła – oj, byłaby to chwila bezcenna:)

    “Przy tobie nawet zwierzętom odbija” – szeryf wie o czym mówi, bo jemu odbiło gruntownie, tylko się do tego przyznać (sam przed sobą) nie chce. Ale to nic – Denise pomoże mu się odnaleźć:)

    “Słomiana bezdomna” zdecydowanie do mnie przemawia.

    Tak sobie myślę o aukcji… hmmm… licytacja będzie zażarta… Ania na brak pieniędzy raczej nie może narzekać, ale mam nadzieję, że nie wpadnie w amok i nie zapłaci za szeryfa niczym za obraz van Gogha:) Może i szeryf jest miły dla oka, ale bez przesady:)

    Odpowiedz
    • Lalpaula8 lutego, 2017 at 4:26 pm

      Witaj. Strasznie cieszę się że po tak długiej nieobecności znów zdecydowałaś się dodać kolejne rozdziały. Z ogromną przyjemnością czytam każdy z nich i juz nie mogę doczekać się kolejnego. Twoje opowiadania są naprawdę świetne. Pozdrawiam i życzę weny.Lalpaula.

      Odpowiedz
      • Anna Valetta9 lutego, 2017 at 10:10 pm

        Hej.Niestety przerwa wymuszona i miejmy nadzieję, że się nie powtórzy.
        Dziękuję – uwielbiam pisać i równie olbrzymią radość sprawia mi fakt, że Wy lubicie te teksty czytać.
        Zaraz weekend, a to oznacza .. pisanie i publikowanie 😀 😀 😀

        Odpowiedz
        • Lalpaula16 lutego, 2017 at 6:34 pm

          Już nie mogę się doczekać. .. Pozdrawiam. Lalpaula

          Odpowiedz
    • Anna Valetta9 lutego, 2017 at 9:49 pm

      No żesz … i co ja Ci mam teraz napisać? Popełniłam wyjątek ( a co – można popełnić zbrodnię to i wyjątek ujdzie) i gdzieś tam na facebooku uchyliłam rąbka tajemnicy. Masz rację – ktoś wpadnie w amok.

      Jak dobrze, że koniec tygodnia się zbliża to będę mogła w weekend ulubionej rozrywce się oddać 😀
      Piątek, sobota, niedziela i jak dobrze pójdzie poniedziałek. A co!

      Odpowiedz
      • Tony F.P.9 lutego, 2017 at 11:31 pm

        W największy amok, to wpadłby Diabeł, gdyby zobaczył swoją Anię przy boku innego mężczyzny:) Szeryf raczej wyrywny do licytowania nie będzie, szczególnie, że jego pensja znacznie odbiega od “pensji” milionera. Chociaż, kto wie? Zważywszy, że w towarzystwie Ani poczytalność szeryfa ulega znacznemu ograniczeniu, to wszystko może się zdarzyć. Oj, będzie jazda! Chowaj się kto może:)
        Jak się bawić, to się bawić – nie ma co sobie poniedziałku żałować:)

        Odpowiedz

Zostaw komentarz

Please enter your name. Please enter an valid email address. Please enter message.