Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

18 polubień
5042 Views

Poczytaj więcej

10 komentarzy

  • Anna Valetta8 sierpnia, 2017 at 12:53 am

    Dobrej nocy. Albo dzień dobry.
    Do przeczytania jutro.

    Odpowiedz
    • Anna Anna8 sierpnia, 2017 at 5:14 am

      Witaj . Strasznie króciutki ten rozdział. Ale ciekawy , nie spodziewałam się takiej reakcji szeryfa.czekam z niecierpliwością na C.D. Pozdrawiam ….. Lalpaula 😉

      Odpowiedz
      • Anna Valetta8 sierpnia, 2017 at 5:50 pm

        Fakt. Dzisiaj w nocy postaram się dodać większy kawałek

        Odpowiedz
  • Joanna Maziarek8 sierpnia, 2017 at 11:54 am

    Jestem monotonna, ale… O Boże, Aniu więcej!!!

    Odpowiedz
    • Anna Valetta8 sierpnia, 2017 at 5:51 pm

      Ja też jestem monotonna – cały czas piszę … i piszę.
      No coś Ty. Zwariowałaś chyba. Ja tam nie narzekam 🙂

      Odpowiedz
  • Tony F.P.8 sierpnia, 2017 at 10:21 pm

    He, he, jaja jak berety:) Czy rozwalony nos Dextera oznacza, że posiłki przybyły nie wzywane, bo szeryf wyobraził sobie Anię uprawiającą dziki seks nie z nim i krwisty szlag go trafił? Jezu, a co z córką burmistrza? Nie rozumiem, dlaczego szeryf taki oburzony jest, przecież to on zaczął tę wojnę, i to tylko dlatego, że sam głos Ani sprawił, że mu się ciasnawo w spodniach zrobiło. Czy to jej wina, że dojrzały mężczyzna nie panuje nad swym… rumakiem? 🙂 I za co go chciała przeprosić? Że tak na na niego działa, czy że go nie kupiła? Podejrzewam, że szeryf opuścił domek myśliwski, bo bał się, że nie zdzierży i rzuci się na Anię. I wreszcie pokaże tej nieznośnej babie, kto tu rządzi – to myśli szeryfa, nie moje:) Jeśli dojdzie do “bliskiego spotkania trzeciego stopnia” pomiędzy nimi, to odradzałabym domek myśliwski, bo może spłonąć. Najlepiej gdzieś w otwartym terenie:) Och, ta przewrotność i złośliwość losu – wpierw szeryf chciał Anię wykurzyć z miasta, a teraz uwięził ją, żeby nie wyjechała:) Ależ się chłopina pogubił. Ciekawa jestem bardzo jak ma zamiar tę aferę wyciszać. Nie wydaje mi się, żeby porwanie Anki z samolotu i wywiezienie jej do swojej kryjówki było właściwą metodą:)

    Odpowiedz
    • Anna Valetta11 sierpnia, 2017 at 6:15 pm

      Hahaahah … no teraz na spokojnie usiadłam i zobaczyłam Twój wpis.
      Ja mam wrażenie, że opuścił myśliwski domek bo by ją udusił i tak pokazał kto tu rządzi 😀
      Ale bez dwóch zdań chłop się pogubił.

      Wyciszenie afery jak wyciszenie, ale gdzie ten trup.

      Odpowiedz
      • Tony F.P.11 sierpnia, 2017 at 10:03 pm

        No masz! Atrakcji tyle, że zapomniałam o trupie!:) No to chyba burmistrz zszedł z tego świata: ilość uzbieranych pieniędzy i fakt, że i on przez fanaberie córci będzie musiał wyłożyć niemałą kasę, przyprawiły go o zawał. Ha! I dzięki temu szeryfowi nie był obstawiany przez córkę burmistrza! Wszystko nader logicznie się układa:)
        Szeryf udusiłby Ankę w pierwszym odruchu, bo już w drugim zupełnie co innego miałby w głowie:)

        Odpowiedz
        • Anna Valetta23 sierpnia, 2017 at 9:18 pm

          Mam wrażenie, że on chętnie udusiłby Ankę i w drugim i trzecim. Nie tylko pierwszym.
          Całe szczęście, że mężczyzna ma dwie głowy.

          Odpowiedz

Zostaw komentarz

Please enter your name. Please enter an valid email address. Please enter message.