Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

12 polubień
2357 Views

Poczytaj więcej

80 komentarzy

  • Diana4 kwietnia, 2020 at 11:22 pm

    O jejku! Aniu to jest jakieś szaleństwo! 😍 nie wiem czy zasnę dziś w nocy!! Mam nadzieję, że kolejne rozdziały pojawią się szybko ❤ jesteś wielka!

    Odpowiedz
    • Anna Valetta4 kwietnia, 2020 at 11:25 pm

      Zaśniesz! To ja nie śpię pisząc, aczkolwiek powoli padam 🙂
      Dziękuję i dobrej nocy!

      Odpowiedz
  • Diana4 kwietnia, 2020 at 11:32 pm

    Będę musiała jakoś zasnąć, to fakt. Albo raz jeszcze skuszę się na Diabła.
    Podoba mi się jak piszesz, przyjemnie się to czyta ❤ już dawno nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia , a muszę przyznać, że czytam wszystko 😋
    Mam nadzieję, że piszesz to o czym myślę 👼👼👼

    Odpowiedz
    • Anna Valetta4 kwietnia, 2020 at 11:54 pm

      Hahahaha! Ale komplement! Dziękuję! To naprawdę rewelacyjne uczucie, gdy czytam takie słowa.
      Żadnych nacisków na fabułę 🙂 Historia tworzy się u mnie sama – ja tylko ją przelewam na papier. 🙂

      Odpowiedz
      • Agnieszka7 kwietnia, 2020 at 8:01 pm

        I nigdy nie przestawaj!!
        piszesz tak że gdy czytam co przelałaś na papier nie potrafię zapanować nad odczuciami które są we mnie…
        Identyfikacja z bohaterką przychodzi mi z łatwością.
        Nic nie przerysowane i w punk.
        Dziękuję że jesteś
        Twoja fanka 😉

        Odpowiedz
  • Diana4 kwietnia, 2020 at 11:33 pm

    Dobranoc, wrócę jutro 😋 znaczy dziś, ale później.

    Odpowiedz
  • Monika4 kwietnia, 2020 at 11:40 pm

    Już czekam na następny rozdział 😔

    Odpowiedz
  • Monika5 kwietnia, 2020 at 12:41 am

    Jeszcze trochę a będę chodziła przez Ciebie jak zombi 😂 Cudownie piszesz 😍Przez Ciebie zarywam nocki😀 Proszę pisz pisz i nie przestawaj, twoje opowiadania wciągają nie miłosiernie, jesteś wielka 😁

    Odpowiedz
    • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 12:43 am

      Dziękuję i nie zarywaj!
      Zrobię co w mojej mocy, by pisać jak najdłużej 🙂

      Odpowiedz
      • Monika5 kwietnia, 2020 at 6:25 am

        Kochana moja przy tym co ty piszesz nie da się nie zarywać 😁 i jest to tego warte😍 ale proszę pospiesznie się 😁

        Odpowiedz
        • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 7:06 am

          Cała przyjemność po mojej stronie. Trochę się obawiam reakcji, ale “raz się żyje, umiera się kilka”.
          PS> to mojego autorstwa! Wow! To zdanie oczywiście.
          Ej! Dobry tytuł! Dziękuję za inspirację!

          Odpowiedz
          • Monika6 kwietnia, 2020 at 2:51 am

            Ależ proszę bardzo 😁 cała przyjemność po mojej stronie 😁 przeczytałam Paradoks😍zajebisty jest choć czuje lekki niedosyt na końcu 😜 Kochana wydaj to w książkach bo masz moc w tym co robisz 💪 a bardzo chciala bym je mieć na mojej półce…

          • Anna Valetta6 kwietnia, 2020 at 5:12 pm

            Pomyślę. Ja też bym chciała mieć te książki na swojej półce. Nie lubię ebooków 🙁 Nawet nie tyle nie lubię co nie mogę czytać.

  • Aricca5 kwietnia, 2020 at 1:27 am

    Tak jest 💪💪💪wracaj Raoul po swoją Annę 😎😜🔥🔥🔥

    Odpowiedz
    • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 7:03 am

      Nie wiem jak WY, ale na jej miejscu to ja bym go udusiła…

      Odpowiedz
      • Aricca5 kwietnia, 2020 at 9:41 am

        Najpierw udusiła….a potem się pogodziła 😎😈😈🔥🔥🔥

        Odpowiedz
      • Diana5 kwietnia, 2020 at 1:38 pm

        Pewnie ja też, ale wszyscy wiemy jak mieli się potem godzić 😋 niech wraca Diabeł, po kobietę swojego życia ❤

        Odpowiedz
        • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 1:56 pm

          Dziewczyny. Teraz to mam nadzieję, że Wy mnie nie udusicie. Do odważnych świat należy, a takie teksty powstają tylko raz.

          Odpowiedz
          • Aricca5 kwietnia, 2020 at 7:24 pm

            Jeżeli tylko Diabeł odzyska żonę,a zakłamany fałszywy skurwiel Szeryf morderca skończy tak jak powinien to oczywiście, że Cię nie udusimy 😂😜🔥🔥

          • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 8:14 pm

            Szybko biegam – rzeczywiście jest szansa, że mnie nie udusicie 😀

          • PAT6 kwietnia, 2020 at 2:34 pm

            Ja Cię nie udusze! Dawaj no tu tego Szeryfa 😎 niech rozpierdzieli tego gnojka 😂
            Go Szeryf! GO!

            Fala nienawiści na moją skromną osobę za …
            Trzy…
            Dwa…
            Jeden…
            START! 🤘😂

          • Anna Valetta6 kwietnia, 2020 at 5:19 pm

            Dlaczego? Jestem przekonana, że zarówno Raoul, jak i Joshua mają swoje wielbicielki. Nie na darmo powstały #TeamRaoul i #TeamJoshua

            Tam chyba będzie rozpierducha tak czy inaczej 😛

  • Aga oli5 kwietnia, 2020 at 4:41 am

    Kiedy nastepna częsc????????? Plisss❤

    Odpowiedz
  • Aleksandra5 kwietnia, 2020 at 6:05 am

    Napięcie rośnie, a Anna swoim zwyczajem burzy misterne plany naszego bohatera. Ciekawa jestem bardzo czy zrobi to również przy konfrontacji dwóch samców alfa bez których nie może żyć.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 7:04 am

      Cóż, jedyne czego się po niej można spodziewać to “wszystkiego” 🙂

      Odpowiedz
  • Monika5 kwietnia, 2020 at 6:18 am

    Jesteś cudowna😁kiedy następna cześć? Przez ciebie zarywam nocki 😂 ale warto 😘

    Odpowiedz
    • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 7:04 am

      Przepraszam. Za zarwane noce oczywiście.
      Pewnie bardzo szybko ta kolejna część. Dzisiaj?

      Odpowiedz
  • PAT5 kwietnia, 2020 at 6:59 am

    Nie no, nieee…ten cały Raoul… jego czas już minął 🤷‍♀️ Anna też go nie chce więc po co on tu 🙄 mam nadzieję, że szeryf wypierdzieli go na zbity pysk z tego wypizdowa 🤷‍♀️

    Odpowiedz
    • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 7:08 am

      Pat! Nareszcie jakiś głos za innym bandziorem – co prawda w skórze owieczki, ale zawsze!
      Ktoś wyleci – to pewne.

      Odpowiedz
      • Diana5 kwietnia, 2020 at 1:40 pm

        Szeryf musi odpowiedzieć za to co zrobił żonie, na mocy prawa Anna jest żoną Diabła, musi być z nim ❤

        Odpowiedz
        • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 1:57 pm

          Zdaje się, że każdy ma to sporo za uszami. I to nawet więcej niż sporo

          Odpowiedz
      • PAT6 kwietnia, 2020 at 2:30 pm

        Ja jestem znana z tego, że brnę pod prąd i moimi ulubieńcami są ci bohaterowie którzy nie powinni nimi być ale ale… nikt dosłownie nie napisał, że Szeryf zabił żonę 🤷‍♀️ (chyba że coś przeoczyłam) poza tym… facet, który bije kobietę, gwałci, traktuje jak jakąś zabawkę? Serio?! Nope… zdecydowanie dla mnie NIE… I tak tak oczywiście, kobiety ciągnie do takich niegrzecznych typów ale Raoul to ma nierówno pod sufitem…🤷‍♀️ jak Anna nie wybierze Szeryfa to ja go zamawiam dla siebie 🤷‍♀️😂 podaj tylko adres i jadę na to ranczo 😂

        Odpowiedz
        • Anna Valetta6 kwietnia, 2020 at 5:18 pm

          Hm … no tu chyba nikt nie ma równo pod sufitem. Tutaj to chyba najbardziej poukładane ma Dexter – wiadomo, że playboy i wszystko jasne.
          Tak, szeryf zabił – jasno napisane (no może nie tak wprost, bo starałam się nie być zbyt brutalna, ale było coś o nagłym zrozumieniu, ucisku dłoni na szyi kobiety i spacerku przy grobie)

          Adresu nie podam bo to ranczo istnienie naprawdę i właściciel by się na mnie ostro wkurzył. Powiedzmy, że i tak ma powody, ale nie dodawajmy mu kolejnych w postaci wycieczek 😛

          Odpowiedz
          • PAT6 kwietnia, 2020 at 7:14 pm

            Dobra dobra…Raoul też zabił kilka osób więc Szeryf i tak ma przy nim biedną kartoteke 😂🤷‍♀️ poza tym … żona go zdradziła… Też bym pewnie nogi z dupy powyrywała 😂 ranczo niech sobie tam istnieje, pytanie czy Szeryf też żyje 🤔 bo jak tak to… czeka mnie wycieczka do Montany 😂

          • Anna Valetta6 kwietnia, 2020 at 7:34 pm

            hahahahahahahahaha .. przepraszam, ale naprawdę się uśmiałam. Raoul to hurtownik, a Joshua detalista – chociaż kto go tam wie.
            Szeryf też żyje i ma się dobrze 😀
            Bozeman zarezerwowane! (i mówię o sobie 😛 )

  • Perla5 kwietnia, 2020 at 7:33 am

    Jestem pełna podziwu. Uwielbiam Pani opowiadania. Czytam je z zapartym tchem. Nie mogę się doczekać kolejnej części tej i innych historii.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 1:57 pm

      Dziękuję. Trochę głupio pisać takie rzeczy przy “Montanie”, ale już się szykuję na “Złą decyzję”

      Odpowiedz
  • Aga5 kwietnia, 2020 at 9:04 am

    Jezu jak ja wytrzymam takie napięcie… Autor jest niedobry dla swoich czytelników żeby kazał znowu tak długo czekać na kolejna część Montany…
    Boziu ja nie wytrzymam tego napięcia….

    Odpowiedz
    • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 1:58 pm

      Brzydki autor! Niedobry autor! Najgorsze, że wcale mu z tym nie jest źle.
      Na poważnie, nawet nie wiesz jaka to przyjemność dowiadywać się o takim uzależnieniu od tworzonych przeze mnie historii.
      Dziękuję

      Odpowiedz
  • Kamyk5 kwietnia, 2020 at 12:12 pm

    Opowiadania świetne, bardzo wciągają. Zaczęłam od Diabła, potem Paradoks, a następnie Montana. Mam nadzieję, że nie jest w ciąży. Mąż również “szantażował” ją w ten sposób.

    Odpowiedz
  • Diana5 kwietnia, 2020 at 1:59 pm

    Mysle, że za wszystko jest odpowiedzialny zazdrosny przyjaciel Diabła! Wszystko po nim odziedziczył! Uwielbiam Annę! Mam nadzieję, że zdecyduje być z Roulem, aczkolwiek cokolwiek zdecyduje lubię ją.

    Skoro to Przez ostatni rozdział Montany, co będzie potem?

    ANIU MASZ WIELKI TALENT, DALABYM WIELE BY DIABEL GOSCIL NA MOJEJ PÓŁCE ❤ POMYSL O TYM!

    Odpowiedz
    • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 6:12 pm

      Dziękuję! I to co napisałam Anulce – robię “kopię:, bo mi nikt nie uwierzy, że to co napisałam … 😀
      Co do książki to trochę bardziej skomplikowane niżby się mogło wydawać, ale wierzę, że uda się coś zrobić w tym temacie.

      Odpowiedz
  • Anulka5 kwietnia, 2020 at 3:29 pm

    Mój boziu ja już nogami przebieram za kolejnym rozdziałem 😀 Ja też jestem w team Raoul, bo uwielbiam go ale coś czuje że ewentualne spotkanie nie będzie zbyt dobre dla naszej Anny. W końcu jej mąż to cholernie zazdrosny diabeł 😛 Kochana, narkoman czeka na kolejną działeczkę :D!!!! Dziękuje 🙂

    Odpowiedz
    • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 6:10 pm

      Eh … zaraz zrobię “kopię bezpieczeństwa”, bo mi nikt nie uwierzy, że tak miało być 😀

      Odpowiedz
      • Anulka5 kwietnia, 2020 at 7:08 pm

        Z tego co zdążyłam zauważyć to szykujesz nam taką “rewoltę” że nam szczęki poopadają 😀 Gdybym miała ogon to bym nim zamerdała 😛

        Odpowiedz
        • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 8:14 pm

          Hm … tak, szczęki. A potem część sobie urządzi polowanie, a reszta będzie zbierała drewno na stos 😀
          Ratuje mnie chyba tylko to, że będziecie chciały się dowiedzieć co się stanie w następnej części.

          Odpowiedz
  • Styna5 kwietnia, 2020 at 6:58 pm

    Aniu 🙂
    Bardzo cieszę się, że wróciłaś i piszesz😍
    Trudny czas nastał dla nas, tym bardziej dzięki Twoim tekstom można oderwać się od rzeczywistości. Nie daj się prosić i wrzuć dzisiaj kontynuację Montany.
    Chyba bardziej kibicuję Joshowi niż Raulowi, ale Anka niech wybierze (w myśl zasady, gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta, może DJ jeszcze troszkę by pomącił… 🤔😜).
    Pozdrawiam ze stolicy Pyrlandii 🙂
    Styna

    PS. Mam nadzieję, że z Twoim zdrówkiem jest wszystko ok 🙂

    Odpowiedz
    • Anna Valetta5 kwietnia, 2020 at 8:13 pm

      Styna! Jak dobrze Cię widzieć. Powiedzmy tak – leki trzymam w szafce na dwóch półkach. Staram się o tym nie myśleć, o skutkach ubocznych tych gówien też nie.
      Z Montaną za diabła się dzisiaj nie wyrobię – tu już nawet nie chodzi o to czy chcę czy nie, ale jeszcze nie mogę.
      Założyłam termin do wtorku realnie oceniając, że jutro po pracy padnę na twarz i na dobrych chęciach się skończy.

      Tu … nie, dobra. Nic nie powiem. Przeczytasz.
      Z pozdrowieniami z Poznania
      A

      Odpowiedz
      • Styna6 kwietnia, 2020 at 2:01 am

        Będę czekać, bo wiem, że WARTO. 😁
        Trzymaj się dzielnie, wcinaj leki, jak medycy zalecają i Ci pomagają – jednym słowem ZDRÓWKA! 💪🙂

        Odpowiedz
        • Anna Valetta6 kwietnia, 2020 at 5:12 pm

          Może nie poruszajmy tematu 😀
          O widzisz – mam pomysł na następne audio! Dziękuję

          Odpowiedz
  • Aleksandra5 kwietnia, 2020 at 8:58 pm

    Ja myślę, że Raoul chciał zerwać z przeszłością i upozorowanie śmierci było jedynym wyjściem żeby bezpiecznie odejść z interesu. Musiał odczekać kilka miesięcy żeby wrócić bezpiecznie do Anny. A szeryf powinien dać sobie spokój. Nie Może być dobrym człowiekiem nawet w głębi duszy jeśli zabił żonę. Nie mogę się doczekać kolejnej części.

    Odpowiedz
    • Diana5 kwietnia, 2020 at 10:14 pm

      Myślę , że Diabła chciał zabić wspólnik, a on musiał zaczekać by zobaczyć co tamten zrobi, teraz wróci rozprawi się ze wszystkimi i będzie chciał spowrotem swoją Anię 😁 pewnie przy okazji bardzo się wkurwi 🤣 szeryf, musi się uspokoić i iść na emeryturę 😋

      Odpowiedz
      • Dorota6 kwietnia, 2020 at 10:05 am

        Też tak mysle:)Wydaje mi się że dom obserwuje Ramon który zabije szeryfa i porwie Anne.W0 kolejnej części pojawi się Diabel

        Odpowiedz
          • Diana6 kwietnia, 2020 at 8:40 pm

            Boże! Co za emocje!

          • Anna Valetta7 kwietnia, 2020 at 4:59 pm

            Hm .. poczekaj na dzisiejszy epizod.

  • Michalina6 kwietnia, 2020 at 9:11 am

    Kiedy przedostatnia Montany
    część? Czekam z niecierpliwością

    Odpowiedz
    • Anna Valetta6 kwietnia, 2020 at 5:14 pm

      Do jutra do końca dnia (dosłownie) – proszę pamiętać, że ja piszę i generalnie pisarsko funkcjonuję w trybie nocnym

      Odpowiedz
  • Jagna6 kwietnia, 2020 at 2:49 pm

    Boże… Kobieto jesteś obłędna!!! Czekam niecierpliwie na kolejną część i na pojawienie się Diabła 😊😊😊

    Odpowiedz
    • Anna Valetta6 kwietnia, 2020 at 5:20 pm

      Dziękuję. Wiem co prawda, że doprowadzam do szału i obłędu, ale raczej w dosłownym znaczeniu tego słowa.
      Piszę, piszę 🙂

      Odpowiedz
      • Jagna6 kwietnia, 2020 at 8:42 pm

        Doprowadzaj nawet do szału ale pisz! Robisz to cudownie i nie mogę się doczekać Twojej książki ❤️

        Odpowiedz
        • Anna Valetta7 kwietnia, 2020 at 5:00 pm

          Dziękuję! Biorąc pod uwagę wydarzenia sprzed kilkunastu minut, doprowadzanie do szału wychodzi mi bardzo dobrze. I dziękuję! Proszę trzymaj kciuk, a potem oczywiście kup, i kup na prezent dla przyjaciółki, i znajomej … i polecaj 😀

          Odpowiedz
  • Aricca7 kwietnia, 2020 at 8:41 am

    #teamRaoul, #teamJoshua …..a tu zjawi się ktoś trzeci 😂😂😂i nie będzie to Dexter 😂😂😂

    Odpowiedz
  • Pola7 kwietnia, 2020 at 1:10 pm

    Czekam…zaczęłam od Diabła…rewelacja…ten R jest niesamowity…majtki z tyłka dla takiego faceta…zakończyłam Montanę…ale czekam na końcówkę…myślę że będzie się działo…
    …piszesz rewelacyjnie…

    Odpowiedz
    • Anna Valetta7 kwietnia, 2020 at 5:02 pm

      Hej Pola, dziękuję! Lubię to robić i obawiam się, że gdybym kiepsko pisała, to pewnie … nadal bym pisała 😀
      Wbijaj na “Paradoks”. Oczywiście (mimo, iż jeszcze nie skończone) inne teksty też dają radę.

      Odpowiedz
  • Małgorzata7 kwietnia, 2020 at 1:54 pm

    Cześć
    Jestem nowa na stronie , ale muszę przyznać że twoje opowiadania są super, tak mnie wciągnęły że przeczytałam Diabła i Montanę na raz i niecierpliwie czekam na kolejny rozdział.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta7 kwietnia, 2020 at 5:02 pm

      Hej Małgosiu! Cieszę się, że tu trafiłaś 🙂
      Rozgość się i porozglądaj 🙂

      Odpowiedz
  • Diana7 kwietnia, 2020 at 2:38 pm

    #teamRamon ?

    Odpowiedz
  • Diana7 kwietnia, 2020 at 2:44 pm

    Raoul nie jest obłakany. Sądzę raczej, że był przyzwyczajony do tego do łatwości. Wszystko łatwo przychodziło, kobiety mógł mieć wszystkie, ale żadna go nie kręciła, dla żadnej nie chciał być dobry. Aż w końcu pojawiła się ta jedna jedyna ktora, wszystko zmieniła. Żeby było jasne, nie jestem zwolenniczką gwałtów, sądzę jednak, że On po prostu nie wytrzymał, a potem możliwe, że nawet wierzył, że i jej się podobało. Oczywiście do momentu kiedy znalazł ja zakrwawiona w łazience. Ktoś kto nigdy nie poznał miłości, nie potrafi się poddać jej łatwo i właśnie tak widzę jego. Narobił głupot, bo zwyczajnie nie wiedział jak się odnaleźć w tej nowej sytuacji.

    Odpowiedz
      • Diana7 kwietnia, 2020 at 7:44 pm

        Diabeł?

        Ale za to jakkkkkkiii 😍

        Odpowiedz
  • Asia7 kwietnia, 2020 at 5:37 pm

    Kochana dziś się doczekamy🙈

    Odpowiedz
    • Anna Valetta7 kwietnia, 2020 at 6:08 pm

      Tak, ale do północy. Wskoczyła mi (sama oczywiście :D) zapowiedź kolejnego tekstu, ale już siadam do Montany, wyłączam wszystkie facebooki, emaile itd.
      Piszę

      Odpowiedz
  • Barbara29 maja, 2020 at 7:05 pm

    Super opowiadanie czekam co będzie dalej Anna wszystko burzy zobaczymy co zrobi diabel🥰❤❤❤

    Odpowiedz
    • Anna Valetta30 maja, 2020 at 11:07 pm

      Jest ustalony i uporządkowany świat… i jest Anna. Razem tworzy to zabójczą mieszankę. Cóż, Diabeł trafił na godnego przeciwnika.

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Please enter your name. Please enter an valid email address. Please enter message.