Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

14 polubień
4672 Views

Poczytaj więcej

39 komentarzy

  • Anna Valetta12 października, 2018 at 2:23 pm

    Hej! Tak, tak – Ci którzy wzięli udział w zabawie i wygrali już to znają. Wracam na dobre i kolejna część Montany już w niedzielę.
    Tak się zastanawiam czy kontynuować i skończyć Montanę czy jednak przeplatać Wam z innymi opowiadaniami. Zobaczymy

    Odpowiedz
  • Julka12 października, 2018 at 2:51 pm

    Ło matko wchodzę sobie na Twój profil a tu taka niespodzianka!! Super że już u Ciebie wszystko w porządku u wracasz do Nas 😉

    Odpowiedz
    • Anna Valetta12 października, 2018 at 3:07 pm

      Julka 😀
      Jej jak ja się stęskniłam za Wami i pisaniem! Cieszę się, że wywołałam tak dziką radość. Teraz pozostaje mi tylko nadrobić ten rok 🙂

      Odpowiedz
      • Julka12 października, 2018 at 3:26 pm

        A my jak się za Tobą stęskniliśmy i za Twoim pisaniem 😉 Warto było odwiedzać Twój profil codziennie żeby trafić w końcu na taką niespodziankę 😉 mam nadzieję że już Nam nie znikniesz na tak dlugo i w dalszym ciągu będziesz umilać te kilka chwil swoimi kolejnymi opowiadaniami bo uwierz że są naprawdę świetne 🙂 Pozdrawiam

        Odpowiedz
  • Agnes12 października, 2018 at 5:44 pm

    Czadowo z tym wilkiem wyszło!!!!! Już nie znikaj na tak długo pliiiiiiiz.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta12 października, 2018 at 7:20 pm

      Zgadłaś? 🙂 Tak jakoś mi się zrymowało. Lubię takie gierki słowne.
      Nie zniknę

      Odpowiedz
  • Natalia12 października, 2018 at 7:23 pm

    Oh, oh, oh…. cudownie że wróciłaś😍 po prostu, tyle i aż tyle😃

    Odpowiedz
    • Anna Valetta12 października, 2018 at 7:52 pm

      Natalia. Nawet nie wiesz jaka jestem wzruszona. Można powiedzieć, że osierociłam Was na ponad rok i nie ukrywam, że z ogromną obawą wrzucałam dzisiaj pierwszy tekst po tak długiej przerwie.
      Dziękuję!

      Odpowiedz
  • Jo Winchester12 października, 2018 at 8:25 pm

    Wreszcie! Jak ja się cieszę!!! Rozumiem, że teraz historia przedstawiana oczami szeryfa?

    Odpowiedz
    • Anna Valetta12 października, 2018 at 8:36 pm

      Trzeba wykopać trupa. Tak jest – szeryf wiedzie prym!

      Odpowiedz
  • Aaaaa12 października, 2018 at 9:41 pm

    W koncu nasza Ania wrocila
    Tesknilismy za Tobą i twoimi opowiadaniami
    Juz nie uciekaj od nas

    Odpowiedz
      • Aaaaa14 października, 2018 at 9:00 am

        Zajrzalam tam odrazu droga Aniu.
        I dzis bedzie kolejna część ktorej nie moge sie juz doczekac.
        Wszystkiego dobrego Aniu zycze i jak najwiecej weny

        Odpowiedz
  • Magdalena - Weekendownik13 października, 2018 at 8:13 am

    Wchodzę, a tutaj taka niespodzianka ! Widzę, że przybywa blogów, w których autorzy piszą opowiadania 🙂 Kiedy następna część?

    Odpowiedz
    • Anna Valetta13 października, 2018 at 5:35 pm

      Proszę bardzo.
      Też obserwuję rosnący trend i naprawdę jest to wspaniała rzecz. Zawsze ciesze się gdy ktoś odnajduje się w tym co robi i robi to co lubi 🙂

      Odpowiedz
  • krystynabozenna13 października, 2018 at 9:54 am

    Ciężko się czyta , białe litery na czarnym tle ech.. to nie dla mnie…

    Odpowiedz
    • Anna Valetta13 października, 2018 at 5:40 pm

      @krystynabozenna – niestety nie wszystkim to pasuje i zgadza się, że może być dla niektórych męczące. Wybór był jednak świadomy.
      Ale jeśli treść jest w porządku to zapraszam później na stronę annavaletta.com (jest w trakcie budowania)

      Będzie tam można pobrać nieodpłatnie ukończone już opowiadania (oczywiście po drobnych zmianach, redakcji
      i korekcie) w bardziej przyjaznej wersji kolorystycznej.

      Odpowiedz
  • Mary13 października, 2018 at 5:04 pm

    O! Jaka miła niespodzianka! Cieszę się, że już tu jesteś 🙂

    Odpowiedz
    • Anna Valetta13 października, 2018 at 5:37 pm

      Bonjour!
      Chociaż czy o tej godzinie nie mówi się przypadkiem “Bonsoir”?

      Jeśli niespodzianka miła to cała przyjemność po mojej stronie

      Odpowiedz
  • Tony Porter13 października, 2018 at 8:37 pm

    Najlepszy prezent urodzinowy jaki mogłam dostać – miodzio:) Mogłabym i szeryfa w tym momencie uściskać:) Dzisiaj akurat przypomniała mi się “Kura bojowa” i tak sobie myślałam, że wielka szkoda, że ciąg dalszy nie nastąpił, ale sobie tekst odświeżę, kliknęłam w zakładkę często odwiedzaną i… pokraśniałam z radości:) Jest! Jest nowy post! Radość wieczorową porą!

    Odpowiedz
    • Anna Valetta13 października, 2018 at 9:09 pm

      Wrzuciłabym tu bukiet urodzinowy, ale nie wiem jak.
      Wszystkiego najlepszego!!!!!!!

      Odpowiedz
  • Magda14 października, 2018 at 1:55 pm

    Ojej to muszę koniecznie nadrobić wcześniejsze części 🙂

    Odpowiedz
    • Anna Valetta15 października, 2018 at 8:46 pm

      Dziękuję. Sama mam słabość do tych tekstów

      Odpowiedz
  • J14 października, 2018 at 5:19 pm

    Wróciłaś 🙂

    Odpowiedz
  • irena omegard14 października, 2018 at 5:55 pm

    Pierwszy raz czytam.Siegnę po wcześniejsze.Mnie się bardzo dobrze czytało.Oby tak dalej.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta15 października, 2018 at 8:47 pm

      Zapraszam! Warto spojrzeć na teksty już skończone.

      Odpowiedz
  • Moniq15 października, 2018 at 6:53 am

    Super się czyta tę opowieść. Koniecznie muszę przeczytać poprzednie.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta15 października, 2018 at 8:22 pm

      Dziękuję! Polecam się z innymi tekstami. Uczulam tylko, że są w większości bez korekty i redakcji.

      Odpowiedz
  • Karola15 października, 2018 at 8:20 pm

    Też wypatrzyłam szybko(nawet przed Facebookiem) i jak zwykle nie mogę się doczekać następnej części. Muszę jednak najpierw przeczytać kilka ostatnich części bo mam pamięć dobrą ale krótką 😉

    Odpowiedz
    • Anna Valetta15 października, 2018 at 8:21 pm

      Ja też czytam 😀
      Ale teraz też kończę – dzisiaj kolejna część Montany. Pomijam, że chyba w końcu Wampirzyca wleci w tym roku.

      Odpowiedz
      • Mary16 października, 2018 at 4:05 am

        Wampirzyca! Tak! To już będzie chyba trzecie halloween, odkąd ciekawość mnie żre jak rozwiniesz ten tekst…

        Odpowiedz
        • Anna Valetta16 października, 2018 at 2:58 pm

          To jest moje Waterloo. Bardziej pechowego tekstu świat nie widział.
          Dziękuję Mary za informację.
          W takim razie będzie Wampirzyca. Zaraz wrzucę ją w harmonogram. Zdecydowałam, że tekst napiszę teraz, a wrzucę go w pięciu częściach od Halloween począwszy.

          Tegoroczne Halloween pod znakiem Pogromcy Wampirzycy!

          Odpowiedz
        • blue18 października, 2018 at 5:02 pm

          Nie tylko Ciebie! 🙂 Wampirzyca to po DIABLE moje ulubione opowiadanie.
          Dobrze, że wróciłaś 🙂

          Odpowiedz
          • Anna Valetta18 października, 2018 at 7:19 pm

            To moja porażka. Chociaż nie, to jakiś najbardziej pechowy tekst świata. W następny weekend mam zaplanowany cały dzień tylko na tę zarazę.
            PS> jak będzie wtedy trzęsienie ziemi w Poznaniu, przejdzie trąba powietrzna, albo ktoś bombę zdetonuje czy inne podobne atrakcje wcieli w życie … to możecie być pewni, że właśnie miałam usiąść do pisania.

        • blue18 października, 2018 at 5:11 pm

          Mnie już chyba całkiem zżarła ta ciekawość! Nie została, ani kosteczka 😉
          Wampirzyca to chyba moje (po DIABLE oczywiście) ulubione opowiadanie.
          Dobrze, że wróciłaś 🙂

          Odpowiedz
          • Anna Valetta18 października, 2018 at 7:19 pm

            Wampirzyca jest czadowa. Kiedyś wrzucę zdjęcie balkonu, z którego rzeczy byłego leciały.

Zostaw komentarz

Please enter your name. Please enter an valid email address. Please enter message.