Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

18 polubień
4680 Views

Poczytaj więcej

75 komentarzy

  • Anna Valetta6 stycznia, 2020 at 2:08 am

    Mam nadzieję, że przymusową przerwę zrekompensuje Wam nie tylko 32 tysiące znaków ze spacjami, ale i zakończenie tej części.
    Żeby nie było – koniec Montany zdradziła jednej osobie (w razie czego zaświadczy, że to co się dzieje nie jest dziełem przypadku).
    A na poważnie miłej lektury.

    Odpowiedz
    • Anna24 marca, 2020 at 7:53 pm

      Jeju kiedy kolejna część Montany 🤷‍♀️🙈

      Odpowiedz
        • Magdalena1 kwietnia, 2020 at 11:24 am

          O matko a jednak! Chyba zacznę paznokcie przygryzać z nerwów! 🙈 Nie mogę się doczekać kolejnych części

          Odpowiedz
          • Anna Valetta1 kwietnia, 2020 at 11:28 am

            Cóż … cierpliwości.
            Nie przygryzaj!

            Zobacz jak pięknie słońce świeci. Co prawda siedzimy w domach, ale za to w cieple możemy cieszyć się takim dniem 🙂

    • Anna Mikrut Podgórska28 marca, 2020 at 7:57 am

      Kiedy kolejna część Montany? Czy wogole będzie?

      Odpowiedz
      • Anna Valetta28 marca, 2020 at 8:50 pm

        Będzie, będzie.
        W przyszłym tygodniu kolejny odcinek wpadnie

        Odpowiedz
  • Agnes6 stycznia, 2020 at 2:28 am

    O kurwa!

    Odpowiedz
    • Anna Valetta6 stycznia, 2020 at 10:19 am

      Co prawda nie powinno się przeklinać, ale w pełni rozumiem reakcję

      Odpowiedz
    • Mrs M.8 stycznia, 2020 at 12:34 pm

      O tym samym pomyslalam!

      Odpowiedz
  • Jo Winchester6 stycznia, 2020 at 8:08 am

    A ile jeszcze będzie części?

    Odpowiedz
  • Aaaa6 stycznia, 2020 at 8:24 am

    O KURWA…
    Tego się nie spodziewałam

    Odpowiedz
    • Anna Valetta6 stycznia, 2020 at 10:20 am

      Jeśli życie wydaje się zbyt skomplikowane należy oczekiwać nadejścia jednego: jeszcze większych problemów

      Odpowiedz
  • Kasi6 stycznia, 2020 at 4:38 pm

    Epicka to jest ta część i nie mogę doczekać się kolejnej. Świetna historia

    Odpowiedz
    • Anna Valetta6 stycznia, 2020 at 6:27 pm

      Dziękuję. Trochę mi szkoda zamykać ten rozdział, ale złego diabli nie biorą.

      Odpowiedz
  • Julka6 stycznia, 2020 at 5:58 pm

    Ło cholera… Co się tutaj wydarzyło… Nie wierzę …

    Odpowiedz
    • Anna Valetta6 stycznia, 2020 at 6:26 pm

      Uprzedzałam, że trupy wypadną z szafy. Jeden wyszedł wcześniej, a teraz przyszła pora na drugiego.

      Odpowiedz
      • Julka6 stycznia, 2020 at 9:17 pm

        Owszem uprzedzałaś ale nie pomyślałam że to będzie aż takie trzęsienie ziemi 😉

        Odpowiedz
        • Anna Valetta6 stycznia, 2020 at 9:42 pm

          Julka, chyba trochę mnie już znacie. Ja i drobny zwrot akcji? To się chyba nigdy nie stanie.

          Odpowiedz
          • Julka8 stycznia, 2020 at 7:44 pm

            Ano znamy ale tutaj zakręciłaś idealnie 😉

  • MariTH6 stycznia, 2020 at 9:17 pm

    Ale zwot akcji 😁😁 już nie mogę się doczekać kolejnej części 🙃🙃

    Odpowiedz
    • Anna Valetta6 stycznia, 2020 at 9:43 pm

      Moi aussi 😀
      A będzie ich tylko trzy.
      Z czego ostatnią dodam jak już będzie gotowy pierwszy epizod tej trylogii.
      Trzeba będzie Wam jakoś otrzeć łzy – a mogę to zrobić tylko tekstem.

      Odpowiedz
      • Anna Mikrut Podgórska27 marca, 2020 at 7:12 am

        A kiedy kolejne części? Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału 😉

        Odpowiedz
        • Anna Valetta28 marca, 2020 at 8:57 pm

          Przyszły tydzień. I cieszy mnie Twoja niecierpliwość 🙂

          Odpowiedz
  • Daria6 stycznia, 2020 at 11:36 pm

    Łooooo to się porobiło 🤯
    Grubo, kiedy następna część? 😁

    Odpowiedz
    • Anna Valetta6 stycznia, 2020 at 11:47 pm

      Hej Daria,
      nie wierzę, że to robię bo chyba to najbardziej znienawidzone przez Was miejsce na tej stronie, ale zawsze byłam trochę lekkomyślna.
      https://skrywanepragnienia.pl/harmonogram/

      Do przeczytania

      PS. i będę bronić tego miejsca jak lwica młodych. A dla odwrócenia uwagi od powszechnie Wam znanego kłopotu kompatybilności mojej i harmonogramu podsuwam Wam całkiem uroczy gif.
      Jednym słowem “nakarmicie oczy” i nie będziecie skupiać się na drobiazgach 😀

      Montana – Anna & Josh

      Odpowiedz
      • Agnes7 stycznia, 2020 at 11:26 am

        Chcę go. O mamusiu!!!!!!!!!!!!!!!!

        Odpowiedz
      • Daria7 stycznia, 2020 at 5:34 pm

        No ja śledzę harmonogram, ale nie zawsze właśnie jest kompatybilny z Tobą… 🤭🤭🤭

        Odpowiedz
        • Anna Valetta7 stycznia, 2020 at 7:01 pm

          Na ogół bardziej niż “nie jest” kompatybilny.
          Biję się ze wstydem w piersi i postaram się poprawić (z naciskiem na postaram).
          Aczkolwiek jest plus, bo nie za sztywne trzymanie się harmonogramu ma czasem swoje dobre strony.
          Czasem wpadnie coś albo wcześniej, albo zupełnie nowy tekst.

          Odpowiedz
      • Aricca9 stycznia, 2020 at 5:52 pm

        Aaaaa na zdjęciu jest JDM ♥️

        Odpowiedz
        • Anna Valetta9 stycznia, 2020 at 6:59 pm

          Fajny, prawda? Nawet nie wiecie ile czasu mi zajęło znalezienie tych gifów i zdjęć. Ale było warto.
          Dzielę się, bo takich widoków nie wolno zatrzymywać dla siebie

          Odpowiedz
  • BB7 stycznia, 2020 at 11:52 am

    Witam, czytam Twoje tekst od dawna i jak do tej pory nie komentowałam…Ale teraz nie wytrzymałam…o ku…to mało powiedziane 😀
    Niesamowity zwrot akcji… czytając tą część czułam się jakbym siedziała na rozgrzanych do czerwoności zarzewiach…z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Anna Valetta7 stycznia, 2020 at 7:02 pm

      BB, powrót Diabła Cię aktywował 😀 Czad!
      I dziękuję!Cała przyjemność po mojej stronie!

      Odpowiedz
      • Agata22 marca, 2020 at 10:19 am

        Tez milczalam, ale ten Diabeł❤ czyzby tak kochal, ze dał jej wolnosc, czy chciał uchronić przed ewentualnym niebezpieczenstwe?! Czy poprostu chcial ją sprawdzic??? Czekam Pani Aniu😘 dziekuje!!!

        Odpowiedz
        • PannaAnna25 marca, 2020 at 2:59 pm

          Też brałam pod uwagę że Diabeł upozorował własną śmierć. Wiedział że jest źle. Przygotował wszystko nawet to żeby wszyscy myśleli że on dla Anny był potworem przez cały czas. Wiedział że ktoś kiedyś będzie “węszył” a to miało ja uchronic. A może sama Anna stoi za jego śmiercią. Poczuła się zagrożona, jednak wciąż kochała i stąd te “demony” w jej snach, a może to był tylko wypadek. No ale czy w tej sytuacji nadal by żyła, a może żyje bo On czeka na dogodny moment? Bo to że Raoul żyje jestem właściwie pewna. Czekam z niecierpliwością na dalsze losy. ♥️♥️

          Odpowiedz
          • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:02 pm

            Panno Anno,
            rozwala Pani system.
            Na szczęście “zakończenie” i ciąg dalszy zdradziłam jednej osobie. W razie wątpliwości poświadczy, że tak miało być od samego początku 🙂

            Uwielbiam te dywagacje. To znaczy, że historia toczy się w Waszych głowach!

        • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:13 pm

          Diabeł to diabeł w czystej postaci.
          Dowiesz się niedługo 🙂
          Hm … chyba za dużo napisałam, ale co tam 🙂

          Odpowiedz
  • Aricca9 stycznia, 2020 at 5:50 pm

    OMG OMG OMG. Ja wiem że Raoul to morderca, diabeł itd…..ale OMG .
    Anna szalejesz ♥️♥️♥️

    Odpowiedz
    • Anna Valetta9 stycznia, 2020 at 7:00 pm

      Oni szaleję. Jestem tylko obserwatorem, przenoszącym na papier ich historię.
      A na poważnie to dziękuję.
      Naprawdę czuję ogromny głód pisania

      Odpowiedz
      • Aricca10 stycznia, 2020 at 8:15 am

        To mam nadzieję,że nigdy tego głodu nie nasycisz….
        Coś mi się wydaje ,że nie tylko Annie wypadnie trup z szafy. Szeryf też ma nieźle za uszami

        Odpowiedz
  • Kasia19 stycznia, 2020 at 6:59 pm

    Czytam do poduszki, a potem spać nie mogę. Może i z niego kawał s….na, ale nie odmówiłabym gdyby chciał się ogrzać i nie tylko ogrzać.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta30 stycznia, 2020 at 7:20 am

      Hej Kasiu,
      przez tego neandertalczyka z Montany też spać nie mogę. Ale zaraz wejdzie inny … sno-przeszkadzacz.
      A już pomijam, że szykuje się gigant tekst. Zakochałam się w pomyśle tak jak w Diable 🙂
      I nie jest to kontynuacja Montany, ani Święta, ani Pogromca Wamprzycy, Azyl czy Zła decyzja.
      Coś o wiele, wiele bardziej stukniętego!

      Odpowiedz
  • Claudia20 stycznia, 2020 at 6:07 pm

    I piekło zamarzło!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Brakuje mi słów, by napisać co czuję. Mogę cię tylko prosić żebyś nie przestała nigdy pisać? I dlaczego nie wydałaś jeszcze książki??? Trafiłabyś na główną półkę w Empiku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
    • Anna Valetta30 stycznia, 2020 at 7:18 am

      Hm .. co do Empiku bym się nie zakładała, ale zobaczymy co się da zrobić. Chwilowo czas dzielę między czyściec i lekarza … w sumie nie wiem co gorsze.
      Ale mogę obiecać jedno – dopóki żyję i w miarę kontaktuję, nie przestanę pisać.

      Odpowiedz
  • Sandi10 marca, 2020 at 7:56 pm

    Kiedy bedzie kolejna czesc a raczej jaki jej tytul ?? Wciagnela mnie ta historia i jestem ciekawa bardzo dalszych losow..czekam na odpowiedz 🙂

    Odpowiedz
    • Anna Valetta11 marca, 2020 at 7:26 am

      Tytuł jest, ale nie wiem czy nie zmienię. W tej chwili siedzę nad III częścią i na razie robocza nazwa nie przypadła mi do gustu.
      Jedno jest pewne – kiedy wyjdzie ostatnia część Montany, to zaraz następnego dnia wypuszczam w świat pierwszy odcinek trzeciego tomu.

      Odpowiedz
  • Karolina19 marca, 2020 at 8:51 am

    Uwielbiam Twoje opwiadania 🙂 kiedy możemy spodziewać się ostatnich rozdziałów?

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:18 pm

      Dziękuję!
      Ostatniego to nie wiem, ale przedostatni będzie w przyszłym tygodniu

      Odpowiedz
  • Magda21 marca, 2020 at 9:46 am

    Czy Mountana XXXVII to jest ostatni fragment czytania? Czy są dalsze części?

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:16 pm

      Odzyskałam władze nad komentarzami to odpowiadam z opóźnieniem – przepraszam.
      Jest już XXXVIII część, a kolejna zostanie opublikowana w przyszłym tygodniu

      Odpowiedz
  • Wiola22 marca, 2020 at 5:33 pm

    Świetnie Pani piszę , ” Diabeł ” mi się bardziej podobał ale to też jest super , jestem ciekawa 3 roku i czy Ania b3dzie znowu z Diabłem 👍👍👍

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:10 pm

      Dziękuję! Lubię pisać i pewnie bym to robiła tak czy inaczej, ale czuję ulgę wiedząc, że się podoba!
      oh.. Diabeł. Nic nie powiem, proszę czytaj kolejne odcinki “Montany”

      Odpowiedz
  • Karolina26 marca, 2020 at 5:24 pm

    Czy będzie dzisiaj kolejna część? 🙂

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 marca, 2020 at 9:00 pm

      Nie dam rady.
      Pisanie jest pasją, która funkcjonuje razem z pracą, rodziną i masą innych obowiązków. Zarywam noce by pisać, a doba ma tylko 24 godziny

      Odpowiedz
  • Kasia12126 marca, 2020 at 7:13 pm

    Wczoraj przypadkiem trafiłam na to opowiadanie i nie ogłam się oderwac, wśród tylu ksiązek jakie obecnie są na rynku naprawde ciesze się że w końcu trafiłam na istny ogień. Pierwszą częśc pochłonełam szybko, a teraz zakończyła drugą, czy to ostatni rozdział 2 części ? Czy możńa w ogóle gdzieś kupic w wersji papierowej ??

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 marca, 2020 at 8:59 pm

      Hej Kasiu
      Co za komplement! Dziękuję!
      Na razie jeszcze nie można kupić, ale dam znać.
      Zarówno tutaj, na facebooku i pewnie w jeszcze w kilku innych miejscach ta informacja się pojawi

      Odpowiedz
  • Joanna28 marca, 2020 at 5:49 pm

    Ciarki na plecach i niecierpliwe oczekiwanie dalszych wydarzeń 🙈😈 Nadzieja, że Diabeł żyje 😈😈😈 Ogromny szacunek i podziw za talent do pisania ❤️ Powinnaś to wydać ❤️
    Ściskam 😘

    Odpowiedz
    • Anna Valetta28 marca, 2020 at 8:49 pm

      Cześć Joanna,
      Dziękuję!!! Też mam ciarki przy tych tekstach 🙂
      Pozdrawiam i do przeczytania

      Odpowiedz
  • Kaja3 kwietnia, 2020 at 10:44 am

    Diabla pochlonelam! Zjadłam normalnie! Kazdym cm ciala go przeżywałam! Od 3 w nocy do 13 w poludnie czyyalam robiac przerwe jedynie na….. NA NIC!
    Brawo !
    Ale przy montanie sie pogubilam… szeryf jest psychopatą? Czy dobrze zrozumialam ze zabił swoją żonę?
    Co sie stalo z Diabłem… gdzie i kiedy to będzie wyjasnione…czuje niedosyt! Wielki i ogromny!
    Kiedy bedzie kolejny rozdzial…? Co sie stanie dalej…! Czy Szeryf zagraża Annie…? Zly mial byc DJ……..
    Bardzooo to wszystko tajemnicze. I kiedy juz mysle ze rozgryzlam sprawe Ty zmieniasz tak akcje że siedze i pazury obgryzam….

    Odpowiedz
    • Anna Valetta3 kwietnia, 2020 at 10:58 am

      Hej Kaja,

      teoretycznie powinnam trzasnać monolog o tym, jaki to sen jest ważny … ble, ble, ble. Ale sama rozumiem.
      Wczoraj padłam na twarz, wystawiłam inny tekst na przyszły tydzień, bo już nie rozumiałam co piszę i co? Ano się okazało, że wydrukowana Montana (korekta i zmiany redakcyjne) tak do mnie woła 😀
      Nigdy się nie nauczę.

      Ale co mogę to potwierdzam, bo w sumie mogę. Pokrętnie, ale jednak to już zostało napisane:
      – Anna jest wdową, a przynajmniej tak ma w papierach i według wiedzy swojej
      – Uroczy i przystojny szeryf do którego wzdycha większość Bozeman i połowa czytelniczek (a może więcej?) żonę udusił, zakopał, a wszyscy są przekonani, że ta niewierna zdzira uciekła z miasta

      Reszty nie powiem. Chociaż nie – kolejny rozdział będzie do soboty, 4 kwietnia, do końca dnia.
      Tylko proszę nie strzelać, bo jak wpadnie o 23:50 to też się liczy 🙂

      Na resztę nie odpowiem. Bardzo przepraszam, że burzę Twoje teorie, ale to dobrze 😀

      PS> aż się Was o coś zapytam … ciekawi mnie ile jest osób #Raoulteam #Joshuateam 😀

      Odpowiedz
  • Kaja3 kwietnia, 2020 at 11:12 am

    Ja nie potrafie zdecydowac za kim jestem…. raoul byl brutalem wobec Anny i wszystko zdobyl przemoca i wielkim bólem Anny! Plakalam czytajac niektore rozdzialy😢
    Ale Szeryf wcale nie lepszy…. zabic i zakopac kobiete?! No tez bym pewnie tak zrobila z moim facetem….
    Nie da sie ukryc że masz wyobraźnię! To nie sa uglaskane opowiadania…. to sa prawdziwe odczucia i relacje…. bo zycie to nie bajka. I kiedy trafiasz w rece mafiozy to nie licz na rozpieszczanie jak ksiazniczka… bo oni sa brutalni. I jak nke sluchasz to masz kare!
    Tylko ten szeryf mnie zaskoczyl totalnie !….
    ja nie wiem czy nie jestem za DJ …. 😀😀😀😀 w koncu stolarz to prawdziwy facet z krwi i kosci…musi byc mega meski i silny i w ogole…( mam swira na pkt. Drwali i stolarzy😜🤷‍♀️)

    Odpowiedz
    • Anna Valetta3 kwietnia, 2020 at 12:28 pm

      Moja wyobraźnia nie zadziałała, gdy sobie postanowiłam, że zrobię ankietę, który z nich bardziej wymiata (szeryf czy bandyta), a wyniki sprawdzę dopiero po jej zakońćzeniu.
      Głupia ja!

      DJ to chyba już jest wspomnieniem. Ale drwal, taki drwal-drwal, jest w Azylu 🙂

      Odpowiedz
      • Kaja3 kwietnia, 2020 at 4:33 pm

        No cos Ty?!
        Biore dzisiaj w nocy za azyl w takim razie!
        Uwielbiam Cię!

        Odpowiedz
        • Anna Valetta3 kwietnia, 2020 at 5:32 pm

          Stop! Tam jeszcze drwala nie ma. Na razie jest jego kot 😀
          Ale Paradoks przyjmie Cię z otwartymi ramionami.

          Odpowiedz
  • Kasia6 kwietnia, 2020 at 3:18 pm

    Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału! Aż sprawdzam w kalendarzu kiedy wypada ten “przyszły tydzień” 🙂 czekam z niecierpliwością! Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  • Natka6 kwietnia, 2020 at 4:52 pm

    Kocham Cie za to jak piszesz 😆 boskie to jest j ju nie mogę się doczekać dalszej części 😍

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Please enter your name. Please enter an valid email address. Please enter message.