Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

80 polubień
9374 Views

Poczytaj więcej

31 komentarzy

  • Cam4 czerwca, 2015 at 2:05 am

    Szkoda, że po tylu dniach czekania tak krótki rozdział, który nic nie wzniósł nowego tylko więcej seksu, no cóż.

    Odpowiedz
    • Cam4 czerwca, 2015 at 2:06 am

      *wniósł

      Odpowiedz
      • Cam4 czerwca, 2015 at 9:35 am

        Nie odbieraj tego jako ataku. Bo rozumiem, że przyjmujesz chętnie pochwały, ale co do osob wyrażających się nie zawsze pochlebnie przeważnie już nie jesteś tak miła. Chodzi mi o ten i poprzedni rozdział. Przykro mi, że trzeba było tyle czekać ( rozumiem zeby nie bylo mialas swoje sprawy.) ale myślałam że z kolejnym rozdzialem cokolwiek się wyjasni. A kolejny seks raczej nie wyjasnia niczego:)

        Odpowiedz
        • Anna Valetta4 czerwca, 2015 at 10:19 am

          Chyba tu umieszczę nagranie – opowiadania piszą się same. Nie siedzę z ołówkiem w ręku i nie planuję każdej sceny czy akcji. Wyszło jak wyszło – chyba bohaterowie nie narzekają (kurcze, w końcu to opowiadania erotyczne – a wychodzi na to, że wszyscy bardziej czekają na rozwój sytuacji niż na sceny seksu). Mogłam pewnie napisać więcej, ale nie napisałam. Bywa.
          Ale teraz będę złośliwa (wybacz, chora jestem – gorączka i te sprawy – to i na bezpośredniość mi się przekłada): Skoro uwagę w tonie żartobliwym odbierasz sama jako prztyczek w nos, to już nie moja wina.

          Idę faszerować się dalej … pisać też 🙂

          Odpowiedz
          • mika kamaka4 czerwca, 2015 at 10:21 am

            Anko, ale to super, że nie po opisy rypania wyłącznie się tutaj przychodzi.
            To BAAARDZO dobrze! 😀

          • Anna Valetta4 czerwca, 2015 at 10:23 am

            No, ale jak zaczęli mi się parzyć jak króliki to co miałam zrobić? Żałować im? 😀
            Tak na marginesie chyba czas na kategorię “krótko i na temat” 😛

          • Ile.Znasz. Sposobow.Zabijania.4 czerwca, 2015 at 8:19 pm

            ..mi tam seks w Twoich opowiadaniach nie przeszkadza XD…więc wiesz, jak “się napisze” to trudno…przeczytam 😀

  • Natalia4 czerwca, 2015 at 6:55 am

    Świetne opowiadanie 😉 czekam z niecierpliwością na kolejną część

    Odpowiedz
  • Ile.Znasz. Sposobow.Zabijania.4 czerwca, 2015 at 8:30 am

    Mimo, że jaskiniowiec…heh, nie wiem czy zrezygnowanie z niego jest taką łatwą sprawą heh. To teraz się zacznie, odejść jej nie pozwoli… Ktoś musi przekonać jej psychikę o niego, albo ona sama, albo on 🙂

    Odpowiedz
  • mika kamaka4 czerwca, 2015 at 10:18 am

    Wow! Cały rozdział to scena?
    Szacun, Anno. Szacunek 🙂

    Odpowiedz
    • Anna Valetta4 czerwca, 2015 at 10:22 am

      taaaaaaa… aspiryna i ta reszta gówien rozpuszczona razem były bardzo złym pomysłem 😛
      poznęcaj się :D, nie żałuj sobie 😀

      PS> za Annę …!

      Odpowiedz
      • mika kamaka4 czerwca, 2015 at 10:38 am

        Jakie znęcanie? Komplementuję, a Ty mnie zaś gryziesz, Anno?! 😀
        Nie lubię tabletek. Z używek wolę piwo 😉

        Odpowiedz
        • Anna Valetta4 czerwca, 2015 at 10:45 am

          Za “Annę”? Oczywiście, że gryzę 😀
          Ja też nie lubię tabletek, ale jak już oddychać nie mogę to albo wyleczą albo dobiją

          Odpowiedz
  • Sandra Ol4 czerwca, 2015 at 12:00 pm

    “- Już. Dojdź. Teraz. Chcę cię widzieć. – Nagle zaczęłam krzyczeć.” – zapachniało Greyem :PPPP

    Mi się wydaje, że Max zgrywa twardziela przed Joshem, sam zakochał się w Ance i będą żyli długo i szczęśliwie;)
    A poważnie to podoba mi się:)
    Zdrowiej szybko! I jak pisałam na fb – miód, mleko i czosnek. Działa najlepiej 😉 Mimo, że paskudne.

    Odpowiedz
  • di5 czerwca, 2015 at 12:58 am

    Scena smakowita 🙂 Jak dla mnie to o tylko trójkąt tutaj pogodzi interesy ,tylko to już było 🙂

    Odpowiedz
  • Ciekawska5 czerwca, 2015 at 11:45 am

    Mnie również szkoda, że weszłam w ten rozdział i jedyne co zobaczyłam, to opis sceny seksu…
    Naprawdę liczyłam, że dowiem się czegoś więcej o sytuacji. Zresztą ta laska jest jakaś nienormalna! Przed chwilą usłyszała ich rozmowę, a po chwili parzy się z jednym z nich? Troszkę mało realne…
    Ps. What are you doing now, Anno?! Don’t have you enough time?

    Odpowiedz
    • Anna Valetta6 czerwca, 2015 at 10:00 am

      Mało realne? Ależ to są fantazje :D.
      Co w tym opowiadaniu jest realnego? 🙂

      Odpowiedz
  • Anna Valetta6 czerwca, 2015 at 11:49 pm

    Przepraszam Was, ale muszę przesunąć opublikowanie Paradoksu o jeden dzień.
    Opowiadania piszą się same, a w tym przypadku utknęłam z bohaterami w łóżku. Z dwojga złego wolę się wstrzymać z wrzuceniem posta niż narażać Was na czytanie czegoś co nie wniosło nic nowego prócz seksu 😀

    PS> czy u Was też jest tak koszmarnie gorąco?

    Odpowiedz
    • Wiktor8 czerwca, 2015 at 11:54 am

      Witaj Aniu!!!. Dzięki za część!. Spokojnie wykuruj się, odpocznij. Poczeka się troszkę. Pozdrawiam Wiktor

      Odpowiedz
    • Kasia8 czerwca, 2015 at 10:21 pm

      a ja lubię sceny erotyczne i oprócz rozwoju akcji tych również tu oczekuję;) nawet jak by się kochali 20 odsłon po kolei to i tak będę Cię czytała, i , jak mniemam, cała reszta również;)

      Odpowiedz
  • magda12 czerwca, 2015 at 8:42 am

    bardzo fajne opowiadanie.wciąga w całości. Gdybym nie musiała pracować przeczytalabym wszystkie tu dostępne w jeden .Osobiście dzien kibicuje Ance i Maksowi 🙂 lubie takich drani..

    Odpowiedz
  • magdam14 czerwca, 2015 at 9:03 pm

    Kiedy coś będzie? 🙁

    Odpowiedz
    • Anna Valetta14 czerwca, 2015 at 10:02 pm

      Postaram się jak najszybciej, ale w tej chwili jestem zawalona pracą (nawet w weekendy).
      Możesz mi wierzyć – też bym wolała gdzieś się zaszyć i na spokojnie pisać, ale na rachunki muszę zarobić.

      Odpowiedz
      • magdam14 czerwca, 2015 at 10:07 pm

        Rozumiem, poczekam, zawsze czekam 🙂 Miłego wieczoru.

        Odpowiedz
  • Panna Joanna15 czerwca, 2015 at 12:04 pm

    Bardzo ciekawe opowiadanie! Przeczytałam pierwszy raz i od razu mnie wciągnęło… wyobrażałam sobie całą scenę… to musiał być dobry seks! ^^

    Pozdarwiam ciepło,

    Panna Joanna

    Ps: Zupełnie się nie tłumacz z tego co piszesz, jaka treść jest zawarta w tym a nie innym rodziale (opowiadaniu). To Twoje opowiadania, Twój blog… jeśli ktoś chce będzie czytał, jeśli nie to nie! Przecież piszesz dla siebie…- taka zapowiedź mnie tutaj przyciągnęła od Urszuli! 🙂

    Odpowiedz
    • Anna Valetta16 czerwca, 2015 at 7:19 am

      Hahah! Dzięki.Taki blog o przyjemności i dla przyjemności.
      P.S. Zbieram się i zbieram do przedstawienia u Urszuli. Chciałam tylko jej wysłać informacje, ale chyba zrobię to na forum.

      Odpowiedz
  • Zuzka Iwak18 czerwca, 2015 at 12:32 am

    Ależ nie krępuj się 🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Please enter your name. Please enter an valid email address. Please enter message.