Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

62 polubień
15399 Views

Poczytaj więcej

63 komentarze

  • panikara13 stycznia, 2016 at 4:38 am

    Josh zabije Maxa. Natomiast Anna oszaleje i zamieszka w zamku bedac oblakana i rozpaczajac smierc ukochanego. Josh sie zapije na smierc.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta13 stycznia, 2016 at 7:50 am

      Koniec do części publikowanej na blogu juz jest i nic go nie zmieni.

      Odpowiedz
  • e.13 stycznia, 2016 at 5:46 am

    Wiem, że banalne ale chciałabym, żeby się wszystko dobrze skończyło, taki wielki happy end 🙂

    Odpowiedz
  • Pandziorka13 stycznia, 2016 at 7:02 am

    cholera 😡
    jestem w szoku iii chce więcej i więcej mam nadzieje że skończy się dobrze

    Odpowiedz
      • Pandziorka14 stycznia, 2016 at 4:52 am

        Tak myślałam 🙂 to zaczynam wyczekiwanie 😉

        Odpowiedz
  • Anna Valetta13 stycznia, 2016 at 7:59 am

    Wyjaśniam na szybko zdjęcie – pewnie przy realizmie ostatniego trochę się rozbestwiliście (tak, to był TEN naszyjnik).
    Shibari wrzuciłam tymczasowo by nie opóźniać publikacji – nie dokładnie to co chciałam, ale nie woła o pomstę. Podmienię grafikę w wolniejszej chwili na właściwą, a ta … na pewno zostanie wykorzystana 🙂

    PS> Jeszcze jakieś pomysły na ostatnią część? 😀

    Odpowiedz
  • Anna Valetta13 stycznia, 2016 at 8:02 am

    Sylwia – CZY TY SPAŁAŚ? Kiedyś Ty czytała Paradoks? 😀

    Odpowiedz
    • Sylwia13 stycznia, 2016 at 12:21 pm

      Hah, no ze dwie godziny snu się może uzbierały. Nie tylko Ty jesteś nocnym markiem. Musiałam się uczyć, na paradoks czekałam przy okazji 😀

      Odpowiedz
  • lkolac13 stycznia, 2016 at 8:50 am

    Obiecalam sobie, ze juz nie bede komentowac paradoksu. Dlugo wytrzmalam, raz ze przez jakis czas nawet mi sprawe ulatwialas niczego nie publikujac 🙂 ale nie podoba mi sie kierunek w jakim to opowiadanie poszlo.
    Na poczatku bylo zabawne, Ania byla zabawna, bylo cos porywajacego pozytywnie zakreconego, a potem pojawil sie maks alfa psychopata i Ania padla. Dlaczego on sie na niej msci a ona nie moze? Przeciez przy takimi plonieciu i wzajemnym przyciaganiu sie Ani i Maksa, Maks wreszcie powinien sobie uswiadomic ze znalazl partnerke a nie kobiete ktora da sie zagalskac przez deprawowanie jej.
    Dlaczego Ania sie nie broni? Nie kombinuje jak przywiazac Maksa do kaloryfera i tak mu dlugo obcigac ze to on bedzie blagac o litosc (ten kaloryfer to taka przenosnia).

    Maks powienien sobie zaczac zdawac sprawe ze znalazl wreszcei idelana partnerke a nie dziewoje ktora tylko go zaspokoi, ze Ania nie tylko go podnieca ale potrafi mu odplacic pieknym za nadobne. Pewnie jak pojdziesz droga jeszcze troche ja poprzywiazuejsz do lozka, uwiazisz ja w zamku to sie Ania zestarzeje ze zgryzoty.

    Chyba masz upodobanie do takich facetow, w diabel tez byl brutal, ale tam tez byla Ania na psychotropach ciagle spiaca, prossze nie rob z tej Ani dziury MAksa bo w za wiele cech Ani dalas, od samoobrony po jakas szcatkowa inteligence i nei przewidywalnosc.

    Dobra skonczylam. Juz nic wiecej nie napisze.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta13 stycznia, 2016 at 9:35 am

      No cóż. Nie wiem za bardzo jak mam odpowiedzieć na taką deklarację – nie chcesz komentować? Nie komentuj. Co ja zrobię?
      Nic.
      Czy mi przykro i nie mam pojęcia skąd taka demontracja i manifestacja? Owszem. Ale to mój problem.

      Opowiadania i jego zakończenia nie
      zmienię. Teksty są integralną częścią mnie i nie postąpię wbrew sobie by napisać sztuczny finał -stojący w całkowitej sprzeczności ze mną.

      Odpowiedz
      • Ile.Znasz. Sposobow.Zabijania.14 stycznia, 2016 at 2:04 pm

        EjjjPsycholove, damy rade…..i komentujemy komentujemy, no co Ty Ikolac…my tu brakujace ogniwa, trzeba byc i rozruszac… wiadomo, ze kazdy widzialby cos innego, ale to jedna osoba szaleje w wyobrzni po starych ukrytych przed swiatem twierdzach, znaczy Anna siedzi tam pod lozkiem czy w szafie i opisuje nam co jej sie urodzi 🙂
        My jak film…w wersji literkowej…tacy z nas krytycy, wiec osobiscie nie zycze by Maks zostal skasowany lopata przez Josha, chociaz…. 🙂 chociaz lepiej tak niz Ania ktora kiedys odgyzie Maksowi interes…bardziej bolesna opcja….wiec…Anno zdajemy sie na Ciebie i cieszmy wszyscy, ze IZSZ nie pisze o malo co ociekajacych krwia, a nie erotyzmem 🙂

        Odpowiedz
        • Anna Valetta14 stycznia, 2016 at 3:34 pm

          Nie odgryzie – bo to jednak myśląca babka.
          Za dużo krwi. Potem tylko by się umęczyła ze sprzątaniem 😛
          Co jak co, ale jak zabić i się potem nie narobić to wiem

          Odpowiedz
  • aa13 stycznia, 2016 at 10:39 am

    To juz koniec?

    Odpowiedz
    • Anna Valetta13 stycznia, 2016 at 10:54 am

      Czterdziesta cześć 🙂 na blogu chyba wystarczy.

      Odpowiedz
      • aa13 stycznia, 2016 at 11:01 am

        Czyli bedzie jeszcze jedna, a kiedy kolejna podrzucisz?

        Odpowiedz
          • anonim15 stycznia, 2016 at 5:14 pm

            Styczeń ma aż 31 dni. Dobrze, że 15 z nich już minęło. 😉

      • Isa13 stycznia, 2016 at 12:23 pm

        Na blogu.? A planujesz kontynuacje gdzieś indziej?;)

        Odpowiedz
          • isa13 stycznia, 2016 at 7:35 pm

            A będzie alfa? 😉 uchyl rąbka;*

          • Anna Valetta13 stycznia, 2016 at 8:47 pm

            Coś szykuję. Jak będzie wszystko zamknięte dam znać 🙂

  • Asia13 stycznia, 2016 at 1:30 pm

    Hej! Jak ja dawno nie komentowałam! Niestety w życiu się tak układa, że nie wszystko jest idealnie i brakuje czasu na drobne przyjemnośći 😉 Jednak zawsze znajdę chwilę żeby Cię poczytać. Teraz nadrobimy komentowanie:

    Dlaczemu tak mało?! Do tej pory nieźle się wszystko kręciło, uciekająca Ania, szaleństwo Maxa… i Josh gdzieś tam w tle..? Czy Max do końca będzie szalony, zaślepiony i taki Głupi!? A może się opamięta, nie skrzywdzi jej i będą happy ever after? Chociaż nie z ich charakterami… Z drugiej strony z mężem mamy podobne charakterki to jednak od 10 lat jakoś jeszcze się nie pozabijaliśmy, ale za to jak jest ciekawie gdy… trzeba pozmywać po obiedzie 😉 Co dalej i jak to się skończy? Czytając komentarze ma się wrażenie, że szykujesz nam masakrę w stylu Gangu Siekier..;) Gdybanie nic nie da i trzeba czekać,

    to kiedy będzie??

    Pozdrowienia!

    Odpowiedz
    • Anna Valetta13 stycznia, 2016 at 1:43 pm

      Dziękuję 😉
      Wcale nie tak mało. Jest więcej tekstu niż ostatnio – po prostu za szybko go czytacie 😀
      Do końca stycznia wrzucę.

      PS. gdybać możecie, ale tego zakończenia i tak nie zmienię.

      Odpowiedz
      • Anastazja Czerny14 stycznia, 2016 at 7:39 pm

        Wygląda jak w twoim stylu droga “Ile. Znasz. Sposobów. Zabijania” xD

        Odpowiedz
  • Lesiu13 stycznia, 2016 at 2:03 pm

    Maks … cholerny Maks! Znalazł miłość swego życia i nie umie tego dostrzec. Czasem jak to czytam to wydaje mi się że on musi ją stracić żeby w końcu zrozumieć że ona to ta JEDYNA.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta13 stycznia, 2016 at 2:16 pm

      Utłucze, potnie, zarąbie, zje .. jak mu się odbije czkawką to może pojmie! O!

      PS. a na poważnie – to mało to takich Maksów chodzi po świecie? 🙂

      Odpowiedz
  • Gosia13 stycznia, 2016 at 3:07 pm

    Moim skromnym zdaniem, Max powinien dostać jakąś nauczkę. Powinien stracić Annę, poczuć co stracił, zrozumieć co stracił i … odnaleźć ją. A później żyliby długo i szczęśliwie, chyba… ;).

    Odpowiedz
      • Gosia13 stycznia, 2016 at 4:10 pm

        Ja po prostu lubię szczęśliwe zakończenia. Życie wystarczająco mocno daje nam w kość.

        Odpowiedz
        • Anna Valetta13 stycznia, 2016 at 4:35 pm

          Ale tak słodko ma być?
          Padniecie od nadmiaru cukru w cukrze.

          Odpowiedz
          • Gosia13 stycznia, 2016 at 4:38 pm

            Lubię cukier 🙂

  • klo13 stycznia, 2016 at 3:08 pm

    A ja chyba nie chce happy endu, a co! Nie wszystko musi się tak kończyć 🙂

    Btw. co z Joshem, nadal leży pod drzwiami? 😀

    Odpowiedz
    • Anna Valetta13 stycznia, 2016 at 4:35 pm

      Zamarznięty na kamień 😀 … no fakt – ciekawe co z Joshem

      Odpowiedz
  • Miss B13 stycznia, 2016 at 6:02 pm

    Aniu, piszesz że na blogu jest wersja “beta”, a gdzie można.znaleźć wersję “alfa”?

    Odpowiedz
      • Miss B13 stycznia, 2016 at 10:52 pm

        Trzymam Cię za słowo 😉

        Odpowiedz
  • Natalia13 stycznia, 2016 at 10:10 pm

    Witaj Aniu 😉 Mimo że uwielbiam paradoks to z niecierpliwością czekam na jego zakończenie , mam też taką nadzieję, że wszystko skończy się szczęśliwie, może nie tak słodko i cukierkowo , ale jednak szczęśliwie czyli ta dwójka się w końcu dogada ( tak wiem zakończenie jest już napisane i go nie zmienisz ;D ), ktoś tu zarzucił Maksowi że jest brutalny , i owszem ale są dziewczyny które lubią takich facetów , po drugie myślę że te jego zachowanie jest nawet usprawiedliwione 😉 Pozdrawiam Natalia

    Odpowiedz
  • Anna Valetta13 stycznia, 2016 at 10:54 pm

    XYZ
    Twój komentarz musiałam usunąć. Prześlę Ci odpowiedź w prywatnej wiadomości.

    Odpowiedz
    • panikara13 stycznia, 2016 at 11:28 pm

      ups . co przeskrobal XYZ ?:)

      Odpowiedz
  • panikara13 stycznia, 2016 at 11:54 pm

    Aniu a gdzie mozna znalezc wersje alfa?

    Odpowiedz
  • panikara14 stycznia, 2016 at 1:15 am

    Aniu , slucham wywiadu twego z Krysia i Santi. Z wywiadu dowiedzialam sie ,ze napisalas 3 ksiazki. Jedna to MDM a jakie to sa te pozostale ?

    Odpowiedz
    • panikara14 stycznia, 2016 at 1:16 am

      gdzie mozna je znalesc?

      Odpowiedz
      • Anna Valetta14 stycznia, 2016 at 1:19 pm

        Dam znać 🙂
        Gdzie Wy skaczecie po tych Internetach?

        Odpowiedz
        • Miss B14 stycznia, 2016 at 1:52 pm

          Pełna inwigilacja… Hihihi 😉

          Odpowiedz
        • panikara14 stycznia, 2016 at 3:30 pm

          Hihi . Przez przypadek . Znslazlam bloga Krysi. Fajny masz glos , pelen optizmu i radosci. ☺

          Odpowiedz
  • Aleksandra14 stycznia, 2016 at 8:24 am

    Rozpłynęłam się jak czekolada na truskawkach. Po przeczytaniu rano połowy nie mogłam się już skupić na szkoleniu i tylko czekałam do końca.
    Świetny tekst. Taki Maks skurwiel to jest to. 🙂

    Odpowiedz
    • Anna Valetta14 stycznia, 2016 at 1:18 pm

      U mnie truskawki bronią się same 🙂
      Te zarówno pachniały niebiańsko, jak i były słodko-soczyste.

      Odpowiedz
  • Anna Valetta18 stycznia, 2016 at 9:27 am

    Słowo wyjaśnienia odnośnie małych zmian w harmonogramie – idę pod nóż i trochę musiałam wszystko poprzesuwać. To co miało wpaść – wpadnie tak jak było zaplanowane (do końca stycznia). Potem zresztą też 🙂
    Trzymajcie się.

    Odpowiedz
    • Miss B18 stycznia, 2016 at 11:21 am

      To TY się trzymaj… I wracaj szybciutko w jednym kawałku… :-*

      Odpowiedz
        • lkolac19 stycznia, 2016 at 9:09 am

          zdrowia i pomyslnosci
          samych pozytywnych rzeczy i sie uda co sie ma udac 🙂

          Odpowiedz
        • Miss B19 stycznia, 2016 at 10:31 am

          Będzie dobrze! Trzymam kciuki… <3

          Odpowiedz
  • panikara18 stycznia, 2016 at 8:38 pm

    Powodzenia Aniu. Ja za miesiac i tez mam pietra.

    Odpowiedz
    • Anna Valetta20 stycznia, 2016 at 3:03 pm

      Zrobili kawałek. Konkret zostawiony na połowę lutego.
      Bez komentarza.

      Odpowiedz
  • Maggie31 stycznia, 2016 at 3:23 pm

    Mam cichą nadzieję, że Ania będzie z Maksem. Jest to moje ukochane opowiadanie.

    Odpowiedz
  • Lesiu3 lutego, 2016 at 8:59 pm

    🙁 Smutno mi. Kiedy kolejna część?

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Please enter your name. Please enter an valid email address. Please enter message.