Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

46 polubień
5169 Views

Poczytaj więcej

53 komentarze

  • Anna Valetta4 stycznia, 2016 at 7:03 pm

    Tekst jest do korekty, obróbki i poprawki, ale zaraz mi siądzie bateria, a dostęp do prądu będę miała dopiero późno wieczorem.
    Przepraszam Was za to, ale wybrałam wcześniejsze wrzucenie tekstu.
    W razie czego zapraszam dzisiaj około północy na poprawną (przynajmniej w większej części) wersję

    PS> taki mały bonus. To jest zdjęcia inspiracji do postaci Maksa. Jeśli komuś się wydaje, że wie kto to może być – proszę pisać w komentarzach.
    Z reguły nie zdradzam pierwowzorów postaci, ale powiedzmy że robię jeden jedyny wyjątek ( w ramach prezentu noworocznego)

    Odpowiedz
    • Weronika A.8 stycznia, 2016 at 7:11 pm

      Ania, jesteś wariatka 😀 Twoje inspiracje bohaterów są mega zaskakujące (a pamiętaj, że znam pierwowzór Diabła). Świetna robota! 🙂

      Odpowiedz
      • Anna Valetta8 stycznia, 2016 at 7:46 pm

        Hahahaha. Dzięki.
        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale jesteś jedyną osobą (oprócz mnie oczywiście), która wie jak wygląda Diabeł. I dlaczego właśnie on.
        Wnioski: WARTO BRAĆ UDZIAŁ W MOICH KONKURSACH. 😛 (oj jaka subtelna zachęta).

        O raju – chyba w weekend zrobię sobie maraton filmowy.

        Odpowiedz
        • Weronika A.9 stycznia, 2016 at 11:31 am

          Wiem, i nadal jestem mocno zdziwiona. Ale jak napisałam – wariatka jesteś 😀

          Odpowiedz
  • klo4 stycznia, 2016 at 7:17 pm

    Javier Bardem 🙂

    Odpowiedz
      • klo4 stycznia, 2016 at 8:38 pm

        Kurdę a byłam pewna, dokonywałam analizy ust 😀 W takim razie drugi typ Jeffrey Dean Morgan?

        Tak poza tym to uwielbiam, mimo tych drobnych błędów, które w ogóle nie przeszkadzają więc czekam na dalszy ciąg 🙂 Najlepiej dzisiaj!

        Odpowiedz
  • Askaa4 stycznia, 2016 at 7:55 pm

    Dobra Ania,miałaś rację,mam niedosyt!!!:)
    Mnie nawet korekta nie jest potrzebna,pochlaniam literki w ekspresowym tempie:D

    Odpowiedz
    • Anna Valetta4 stycznia, 2016 at 8:08 pm

      Haha. Teraz jeszcze komórkę rozładuję. Niedosyt powiadasz? A co jeśli Maks zrobi Annie to co jej obiecał? Wybaczysz?

      Odpowiedz
      • Askaa4 stycznia, 2016 at 9:23 pm

        Wiele jej obiecywał:D ( Sklaniasz mnie do tego żebym znów zaczęła czytać od początku!?):D
        Maks to taki “dryblas” w mojej głowie…raczej mało prawdopodobne,że będzie delikatny,chyba,że ma słabość:P
        Ale skąd mam wiedzieć co siedzi w Twojej głowie,założę się,że masz już wizję,ale ja muszę czekać.

        Ps. Może wybacze…pod warunkiem,że “Pechowa….” będzie po mojej myśli:)

        Odpowiedz
          • Askaa4 stycznia, 2016 at 9:33 pm

            Nieeeeee…. Nie miałabyś sumienia:P
            Poza tym,wzięła więcej niż planowali więc powinien podziękować,a dwa… niby po co zabrał te “błyskotkę “,która się jej spodobała?
            🙂

          • Anna Valetta4 stycznia, 2016 at 9:38 pm

            No ja bym w gardło wepchnęła … ale to ja .. 😛
            Dobra. Zobaczymy co przyniesie kolejna i chyba ostatnia ( w najlepszym wypadku przedostatnia) część Paradoksu

          • Askaa4 stycznia, 2016 at 9:40 pm

            Więc czekam,bo ponoć mamy zostać nagrodzeni:D

          • Anna Valetta4 stycznia, 2016 at 10:17 pm

            No żesz piszę kobieto 🙂 To jest ta nagroda – przynajmniej ja tak zrozumiałam.

  • Groszkuku4 stycznia, 2016 at 8:07 pm

    Jeff Morgan?
    Uwielbiam to opowiadanie 🙂

    Odpowiedz
  • Sandra4 stycznia, 2016 at 8:07 pm

    Cudowna, wspaniała, boska. Mam nadzieje że nigdy nie przestaniesz pisać bo gdyby tak się stało to chyba bym umarła 🙁

    Chce więcej i więcej! <3
    Mi też twoje literówki nie przeszkadzają 😀

    Odpowiedz
  • Lesiu4 stycznia, 2016 at 8:18 pm

    Chyba oszaleje przez Ciebie..

    Odpowiedz
    • Anna Valetta4 stycznia, 2016 at 8:46 pm

      Ale co znowu zrobiłam? Przecież piszę.. i dodaję zgodnie z harmonogramem 😛

      Odpowiedz
      • Lesiu4 stycznia, 2016 at 9:07 pm

        Bo to jest takie zajebiste. Chyba się uzależniłam 😀

        Odpowiedz
  • a4 stycznia, 2016 at 9:00 pm

    Boze kocham Cie normalnie. Nie mogę się już doczekać kolejnej części……PIĘKNIE!

    Odpowiedz
  • Aleksandra4 stycznia, 2016 at 9:10 pm

    Czekajcie a zostaniecie nagrodzeni powiedziała Anna. Zgadza się. Fenomen.

    Odpowiedz
  • Martyna 14 stycznia, 2016 at 9:40 pm

    Jestem na 100% że tym mężczyzną jest Jeffrey Dean Morgan. 🙂 A co się tyczy opowiadania to zaparło mi dech w piersi, już od wielu rozdziałów czekam na ich spotkanie i wierze że będzie tak fascynujące i zaskakujące jak reszta twojej twórczości. Błagam na kolanach o kolejny rozdział , nawet bez korekty , byle by wreszcie skończyć czytać ten narkotyk który powoli mnie pochłania, Anno jesteś jedną z najlepszych pisarek polskich których teksty czytałam , mam nadzieje że pewnego dnia odniesiesz wielki sukces bo na niego zasługujesz. <3 Fanka Forever 🙂

    Odpowiedz
    • Anna Valetta4 stycznia, 2016 at 10:16 pm

      och .. dobrze, że mam sufit nad sobą to mnie zatrzyma 🙂
      A na poważnie bardzo dziękuję – lubię te teksty i dobrze się bawię je pisząc. Niestety cierpi na tym forma i całkiem możliwe, że wykonanie również.

      Miłego czytania 🙂

      Odpowiedz
  • Anna Valetta4 stycznia, 2016 at 10:19 pm

    Jesteście … okropne 😀

    Oczywiście: Jeffrey Dean Morgan. A konkretniej jedna z jego ról, gdy gra psychopatę mnie natchnęła. No i taki duży, fajny, misiowaty szaleniec ganiający z siekierą, by zagarnąć tylko dla siebie kobietę .. marzenie!

    Odpowiedz
    • Boshka7 stycznia, 2016 at 9:04 pm

      Mógłby mi ktoś powiedzieć, o jaki film chodzi?;)

      Odpowiedz
        • Boshka7 stycznia, 2016 at 10:37 pm

          Poproszę, każda podpowiedź się przyda;D

          Odpowiedz
          • Anna Valetta7 stycznia, 2016 at 10:53 pm

            Trafiłaś!!!!!
            Przepraszam, że usunęłam komentarz, ale nie chcę zepsuć zabawy innym (jeśli chodzi o tekst) 😀

          • Boshka7 stycznia, 2016 at 11:24 pm

            Jasne;) czyli już wiem co będę jutro wieczorem oglądać, dzięki;)

          • Anna Valetta7 stycznia, 2016 at 11:35 pm

            Dobrze – przyznam się.
            Ja też!
            Apetytu sobie strasznego narobiłam na ten film … znowu.
            Ale też jutro – jeśli ulegnę teraz pokusie to Paradoks pójdzie w diabły.

  • Sylwia4 stycznia, 2016 at 11:13 pm

    Zawsze zastanawialam się jak pisarz wyobraża sobie swoje postaci i jak to się ma do moich wyobrażeń. Super, ze to zdradziłas. Dzięki temu czuje jeszcze silniejsza więź czytelnik-tworca. Kiedy czytam książki, to zazwyczaj pochłaniam je bardzo szybko i ekscytacja fabułą jest stosunkowo krótka, bo trwa tylko chwilę po skończeniu książki. Tutaj, na blogu, mam wrażenie, ze uczestniczę w procesie tworzenia, podekscytowanie treścią nie trwa kilka dni, tylko kilka miesięcy. Super uczucie tego doświadczać, dzięki.

    Odpowiedz
  • Ile.Znasz. Sposobow.Zabijania.5 stycznia, 2016 at 8:21 pm

    Właśnie stwierdziłam jedną rzecz jaka mi ciśnie się na usta “o ja pier****le…z wykrzyknikiem! ” Niezłe bum czytać to z jej perspektywy. Myślałam, że dzień do bani….a tu jeszcze ktos nas kocha… Znaczy Ania nas kocha 🙂

    Odpowiedz
  • Styna6 stycznia, 2016 at 2:47 pm

    Co do inspiracji -oglądając w niektórych, aktorskich kreacjach zarówno Jeffreya Deana Morgana i Javiera Bardema miałam wrażenie, że są braćmi…
    Pozdrawiam ☺

    Odpowiedz
    • Anna Valetta6 stycznia, 2016 at 4:22 pm

      Rzeczywiście są często porównywani, ale dla mnie są .. kompletnie różni.
      Jeffrey pasuje mi idealnie. Bardzo idealnie bym powiedziała.
      Javier? Nie ma takiej opcji.

      Zresztą JDM będzie jeszcze wykorzystany ( w sumie już został, bo zapowiedź poszła w świat) w innym tekście.
      Co bardziej spostrzegawczy będą wiedzieli – zdaje się, że nawet o tym gdzieś na blogu informowałam.

      Odpowiedz
  • Lesiu7 stycznia, 2016 at 7:47 pm

    Czy dziś kolejna część ?

    Odpowiedz
    • Anna Valetta7 stycznia, 2016 at 7:56 pm

      Siadam właśnie
      Znając życie pewnie standardowo wleci w nocy

      Odpowiedz
      • Lesiu7 stycznia, 2016 at 8:10 pm

        Już się nie mogę doczekać 🙂

        Odpowiedz
  • ninn7 stycznia, 2016 at 10:12 pm

    Jupiii.. Wrzucam swój pierwszy komentarz chociaż przyznaje, że czytam Cię od samego początku. Uwielbiam Cię czytać Aniu i nawet sobie nie wyobrażasz jak się cieszę że “wróciłaś” do nas:)) czekam z niecierpliwością na kolejną część w ciepłym łóżeczku i z gorącą herbatką, bo powaliło mnie dzisiaj przeziębienie;)) tak więc pozdrawiam cieplutko i uzbrajam w cierpliwość;))

    Odpowiedz
    • Anna Valetta7 stycznia, 2016 at 10:24 pm

      Dziękuję. Iść spać! Ja wskakuję na tryb pracy nocny, więc tekst wleci o naprawdę zabójczej godzinie.
      Radzę wstać wcześniej.
      Naprawdę nie chcę mieć nikogo na sumieniu 🙂 Proszę

      Odpowiedz
      • ninn7 stycznia, 2016 at 10:33 pm

        No dobra, przekonałaś mnie;) może mnie rano puści to co złapało (oby), więc tym bardziej milej będzie mi czytać to co stworzyłaś. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, a mianowicie dzisiaj kolejna część czy kończymy?;)

        Odpowiedz

Zostaw komentarz

Please enter your name. Please enter an valid email address. Please enter message.