Cholerny akumulator! Nie! Cholerna ja! Coś mi się wczoraj wydawało, że słyszę jakiś dziwny dźwięk. Tym dziwnym dźwiękiem było ni mniej ni więcej tylko pikanie, które wydaje mój samochód, gdy zapomnę wyłączyć światła. Pikanie zignorowałam, świateł nie wyłączyłam – w efekcie rano wsiadłam do środka, przekręciłam kluczyk w stacyjce i na tym sobotni wyjazd […]

Czytaj więcej >

    Moi Kochani   Tak sobie pomyślałam, że może chcielibyście mieć udział w jednym z opowiadań. Zresztą z tego co pamiętam, to pokusiłam się o coś podobnego rok temu. A teraz kilka słów wyjaśnienia.   Mam zawsze mały zgryz z opowiadaniami. A dokładniej z imionami bohaterów. Inspirują mnie prawdziwi ludzie, ale co innego pisanie […]

Czytaj więcej >