Dopiero po chwili oprzytomniał i pomógł jej wstać. Od razu tego pożałował, bo gdy tylko złapał ją w objęcia, tylko ostatkiem woli powstrzymał się od tego by jej nie pocałować.  To miękkie, kusząco zaokrąglone ciało aż krzyczało, żeby go zakosztował. Miał nadzieję, że się nie zorientowała jak na niego działa. Rzeczywiście musiała biegać i […]

Czytaj więcej >

Taki maluteńki, tyci fragment zapowiadający kolejne opowiadanie….     Sobotni wieczór. Jest tuż przed północą. U mojego sąsiada jest impreza. Od pierwszej popołudniu. Najpierw byłam spokojna, potem zrobiłam się trochę nerwowa. Po 20-tej przypominałam rozszalałą harpię. Głośne śmiechy, dudniąca muzyka. Ja rozumiem, że jest lato, weekend, ludzie chcą się bawić, ale to już jest przegięcie. […]

Czytaj więcej >

… na osłodę daję fragment jednego z czekających na publikacje odpowiadań. Siedziałam już w swoim boksie, gdy nagle w innej części samolotu powstało małe zamieszanie. Nie zwróciłam na to zbytniej uwagi myśląc cały czas o tym, co mnie czeka w czasie tych wymarzonych wakacji i co takiego głupiego zrobię. Początek był fatalny, a znając moje […]

Czytaj więcej >